ano zadupie i stajnia na stajni 😉 prawdę ptaszki ćwierkały 🤣, że coś konkretnego i kameralnego się otwiera z wylotówki oporowskiej 😀 siano do oporu i regularne- parogodzinne padokowanie brzmi kusząco zwłaszcza, że głównie z tym jest problem w pensjonatach. cena pewnie taka jak przy założeniach kupna miłocic?
Podobna, tyle ze docelowo ma byc kameralnie i mimo braku hali raczej lepiej niz gorzej, maty, kamerki, dobry plac. Konie na dworzu od 5 do 16 z sianem na padokach.W przyszlosci dalszej o ile nie odechce mi sie koni (eh marzenia) hala ale to przyszlosc na za 10-15lat dopiero. W sumir planowalam na poczatku miec tylko swoje plus mlodej no i Sonkowej obiecalam, ale chyba skoro jest parcie zdecydujemy sie na pensjonat od razu.
Tak jak pisala wyżej epk - w Dziuplinie, u Kasi Neuberg. Cena 550zl. Mala kameralna stajnia, sa dwie kobyly, ogierek (niedługo kastrowany, dolaczy do stada) i kucyk. Konie sa chowane do stajni (angielskie boksy) na noc jak sa mrozy lub jest mokro na padoku, a tak to chodzą większą czesc roku cala dobę po dworze - latem w dzien sa na lace,na noc wracają na zadrzewiony padok. przy tych temperaturach co byly w ostatnie lato te drzewa je ratowały. Dostają siano w siatkach na padoku 2 razy dziennie lub maja po prostu balot ze stałym dostępem. Karmienie 2 razy dziennie mieszanką zrobioną przez wlascicieli (sieczka, luska słonecznika, wyslodki, owies, zima maluch lniany). Nie ma problemu by karmić indywidualnie,z dawaniem suplementów, zimą zarzucaniem derki, zakladaniem masek na owady itd. Jak nocują w boksach to maja tam.czysto, codziennie jest sprzątane i ścielone. Wiem ze Kasia by chetnie wziela jakiegoś spokojnego walacha bądź klacz 🙂 Ja tam stoję juz z 8 lat i jestem zadowolona 🙂 ze wszystkim sie idzie dogadać i nie trzeba się martwic o konia, wlasciciele dbają jak o własne.
Niestety do jazdy tylko tereny lub laki, chyba ze ktos by się dogadal z ktoras z okolicznych stajni na korzystanie z placu/hali.
W Godzieszowej u Śmichury warunki fajne, stajnia piekna, wlasciciele sympatyczni, tylko cena jak dla mnie za wysoka, bo az 700 zl (chyba, moze teraz cos sie zmienilo, bo bylam tam w lipcu zeszlego roku). Jak na pensjonat bez hali i ujezdzalni pod nosem (plac do jazdy maja kawalek od stajni) to moim zdaniem cena dosc wygórowana. Jedyne co to siano do woli i wiatka na padoku, co dla mnie jest genialna sprawa.
escada coś komercyjnego czy stajnia ''dla siebie''?
horse1678 jak na wrocławskie warunki 700zł za pełny brzuszek konia oraz trawiaste wybiegi to nie wygórowana cena ludzie płacą od 800 wzwyż i piszą w wątku, że karmienie kuleje. Na szczęście świadomość właścicieli koni jest coraz większa i domagają się aby najedzony i wybiegany koń był normą a nie wyjątkiem 😉
Maerta a ty jesteś nowym rzecznikiem Magnic, że tak tu reklamujesz?
Nie jestem rzecznikiem i nie reklamuję. W którym miesjcu ta reklama? [/quote] Moze Espanie chodzi oto ze oprocz tego watku, w ktorym wprowadzilas temat Magnic, wystawiasz takze info o pensjonacie w ogłoszeniach. Tez pomyslalam ze jestes nowym dzierzawca Magnic 🙂 [/quote]
z tego co wiem Magnice mają nowego właściciel. poprzedni wypowiedział umowy :-( ... jest tam kameralnie i fajnie ... dojazd jest ok
Zima Z tego co nieoficjalnie wiem byla instruktorka P. Grazyna Kępczyńska w spółce z dotychczasowa pensjonariuszką P.Iwoną. Zmian jeszcze raczej niema, do konca marca stajnia dalej "jest" Łukasza