Raczej nie, mysle ze to grzecznosciowe zaproszenie nas na treningi dziewczyn a nie zadne oficjalne konsultacje, ale niech dziewczyny mnie poprawia jesli sie myle :kwiatek:
A co powiecie o stajni w Borowej? Słyszałam niezbyt pozytywne opinie ale dzisiaj byłam zobaczyc i boksy duże, czyste i duzo siana. Konie okrągłe jak pączki i ta hala. 😍 Jedynie powiedziano mi, że konie nie sa cały dzien na padoku ale u siebie w sumie mam to samo...
Jedziesz przez całą Chrząstawe, jedzie się i jedzie, przez mostek, koło straży pożarnej, itd, aż w końcu jest skręt w lewo na Osiedle Ziołowe - i tam jak skręcisz to druga w lewo i do końca 😉
Mnie chyba nie będzie bo jestem meega chora 🙁 choć licze, że jednak magicznie ozdrowieje 😁
To jest chyba ulica Lubczykowa. Prosto tam się jedzie, bo ten znak na Osiedle Ziołowe jest gigantyczny. Jak coś możesz do mnie dzwonić 784292152, nawet jak nie dojade to powiedzieć Ci jak dojechać mogę 😉
Magda Pawlowicz, nie takie były zamierzenia szkoleń szczerze mówiąc - jak widziałaś to prywatna inicjatywa osób z naszej stajni aby ściągnąć świetnego trenera. Szersze upublicznienie wiąże się z przygotowaniem ośrodka na przyjazd widowni - zarówno jeśli chodzi o miejsca siedzące, nagłośnienie i inny kontakt publiczności z trenerem prowadzącym. Nie mówiąc już o tym, że wiązałoby się to z przestawieniem działania stajni na ten czas - to prywatny ośrodek (na dodatek nie nasz 😉, pensjonat bez przypadkowych osób - nie mamy warunków na to, aby cyklicznie zapraszać duże ilości gości - musimy szanować także innych pensjonariuszy i ich prawo do spokojnego spędzania czasu z własnym koniem bez "potykania się" o widownię 😉. Tak jak już gdzieś pisałam - nie przewidujemy rozwoju w dalszym czasie formy otwartej "kliniki" na którą można wpaść "z marszu". Chcemy mieć jakąś kontrolę nad odwiedzającymi nas gośćmi - w przeciwnym razie nie było by to fair w stosunku do pozostałych właścicieli koni/ośrodka.
Pozatym dla mnie to są przede wszystkim treningi, na które czekam cały miesiąc. Chcę przepracować problemy, dostać nowe zadania i mieć trenera 100% zaangażowanego w prowadzenie mi jazdy. To nie są i nigdy nie będą kliniki dla publiczności 😉 Inni pensjonariusze i tak idą nam na rękę i w godzinach szkolenia starają się nie korzystać z hali, mimo iż mają do tego pełne prawo.
ja rozumiem i doceniam, że zdecydowałyście się napisać tutaj i chociaż nas zaprosić :kwiatek:
dlatego też na fb napisałam oględnie i starałam sie pozostać dyskretną a pochwaliłam się no bo jak mi się coś podobało i uważam, ze warto coś zobaczyć to myślę że warto tez o tym napisać. Choćby dlatego żeby pochwalić Trenera. Coś mi to zawiłe strasznie wyszło 😵
W każdym razie miałam na myśli, że skoro jest mało koni to może mozna jakoś tych koni jeszcze poszukać? Rozumiem że obcy koń (z innej stajni) tez był by w sumie pewnym problemem dla ośrodka?
Swoją drogą ośrodek też fajny!
Tylko chyba we wszystkich halach namiotowych w których byłam rano kapie na głowę!
Magda Pawlowicz, nie byłby problemem, tylko nie mamy boksów. Więc jeśli ktoś zdecydowałby się przyjechać 2x (czyli dowieźć konia i na sobotę i na niedzielę) to po ustaleniu z właścicielami ośrodka - myślę, że nie byłoby problemów. To jednak jest coś innego niż np. 30 osób widowni 😉. Ale to już do rozmowy na PW - gdybyś potrzebowała więcej info.