Przepraszam, że tutaj, ale poszukuję chętnych z Wrocławia do wspólnych zamówień:
- Ściółki Equi straw (pellet słomiany) 1 tona - najchętniej jedna osoba ze mną na pół. - Pasze z Agrokompleksu. Bardzo przyjemne cenowo (niecałe 40 zł worek) i fajna jakość. Mają granulaty, musli, otręby ryżowe, oleje. itp. Jakby się zebrało 10 osób to wysyłka 15 zł na osobę (za 100 kg).
Mój koń na wiosnę wyjeżdża, więc nie potrzebuję takiego zapasu, a przy mniejszych ilościach wychodzi drożej wysyłka (pellet 100 zł, pasze 18 za worek). Jak ktoś jest zainteresowany to zapraszam na pw.
Frans, na oba dni zaplanowane są...treningi. Pisałyśmy już, że są to comiesięczne kliniki w formie indywidualnych treningów. Każdy koń pracuje nad czymś innym a konkretny trening i jego przebieg zależy nie tylko od tego, z czym jest problem, ale także od tego, co udało się przepracować (i w jakim stopniu) od ostatniego spotkania. Nie bardzo wiem, jakiego planu oczekujesz bo każda para to inne problemy i inne założenia 😉. Jedyne co jest pewne to fakt, że konie są na poziomie od L do CC. Tym razem nie będzie młodych koni (na poprzednich spotkaniach były) - będą za to konie zarówno pracujące w kierunku ujeżdżenia jak i skoków.
Edit: Chciałabym zauważyć, że nie są to z założenia "kliniki" otwarte z udziałem publiczności a comiesięczne spotkania grupy jeźdźców ze świetnym trenerem - stąd plan jest - ale indywidualny dla każdej pary.
Marcin przyjeżdża do nas regularnie raz w miesiącu, daty ustalamy zazwyczaj z miesięcznym wyprzedzeniem 😉
Kliniki są przede wszystkim dla jeźdźców. To będzie nasze 3 spotkanie, dlatego nie mamy ogólnych założeń bo każda para ma swoje problemy i zadania domowe do przepracowania. Generalnie rzeczą nr 1 wspólną dla wszystkich jest poprawa dosiadu.
ok rozumiem :kwiatek: poprostu z racji różnego stopnia wyszkolenia sądziłam, że będą pary od poziomu L i podstawowymi problemami a w niedzielę pary z poziomu C czyli szlifowanie konkretnych elementów. a ile przed trzeba dać znać jak chce się przyjechać z koniem i jaki jest koszt? pytam z myślą wiosny/lata
epk zgadzam się 😉 tylko więcej poprawiania jest jeśli ktoś faktycznie jest na poziomie L niż C- tu praktycznie kosmetyka 😉 jeśli słuchacz jest na poziomie L to oglądając konia w piaffie i jeźdźca na poziomie C przyswoi mniej wiedzy niż jeśli oglądanie par na jego poziomie z podobnymi problemami 😉
ale to nie chodzi o tuptusia, tylko o pracę z ludźmi i przyswajanie przez nich wiedzy 😉 prościej co miałam na myśli: profesor tłumaczy studentowi a gimnazjalista słucha i próbuje zrozumieć 😁 analogicznie pedagog z gimnazjum tłumaczy gimnazjaliście przy innych gimnazjalistach. Logiczne, że przy tych samych możliwościach przekazywania wiedzy gimnazjalista z drugiego przykładu zrozumie więcej niż jego poprzednik. No ale ja taka trochę filozofka jestem 😡 ale ''warsztaty/klinika'' jest dla osób będących w regularnym treningu i grzecznościowo mogą posłuchać inni zainteresowani :kwiatek: a co jeśli np. będzie więcej chętnych? (bo pewnie przy takiej otwartej promocji jest to prawdopodobne) bo pewnie do 3 koni nie opłaca się przyjechać i cena by wzrosła?
Ja to mam takie obserwacje ze są jeźdźcy na poziomie L co siedzą lepiej niż ci GP. Sa GP co z kolei siedzą i pracują z koniem naprawde fantastycznie. wiele czynników sie na to wszystko sklada.. Dosiad w każdym razie jest ważny na każdym poziomie. A proces pracy z końmi w pewien sposób niezmienny na każdym etapie choc jedna para zajdzie daleko inna nie i kazda ma swoje indywidualne problemy. W jezdzciectwie z jednej strony jest pewien przepis na pranie (skala ujezdzeniowa) z drugiej strony tego przepisu nie ma bo każdy Kon i jeździec jest inny. Ale dlatego tak naprawde z kazdej kliniki mozna cos wyciągnąć obojętnie na jakim poziomie sa pary. Ja wpadne w niedziele. W sobotę raczej sie niestety nie wyrobie.
Poszukuję stajni, która: - wypuszcza konie na cały dzień na padoki - daje jak najwięcej siana - ma przyzwoite warunki do jazdy - nie wtrąca się w to co i ile daje do jedzenia własnemu koniowi - da się do niej dojechać z Biskupina w max. godzinę autobusem/pociągiem - miło by było gdyby zamykało się to w 750zł
Aż tak skomplikowane nie jest. Wystarczy dostać się na dworzec, pociąg jedzie 30 minut, a ze stajni zawsze ktoś na stacje podskoczy, poza tym dziewczyny często zabierają się autami 😉 Ze stacji do stajni w Szewcach też trzeba iść kawałek z buta. No i trzeba się na ten dworzec dostać.
Sonkowa w Mrozowie masz pociąg, siano i padokowanie, mi się nikt w żarcie nie wtrąca 😉 gorzej z warunkami do jazdy ale wiem ze coś robią z placem. Cena 650.