Forum konie »

konie fryzyjskie

Sucha - na 3 zdj ten pierwszy to wałach Cillas a za nim og. Ask
mnie tu miliadr lat nie było.. mam dołka małego.. nie wiem czy pamiętacie Figara?



stał u Gosi Mąkosy w Chobienicach..
ostatnio został sprzedany.. łzy mi się w oku kręcą.. moja miłość.. mały Misiek, tulący się w me ramiona jak małe dziecko.. w boksie mogłam spać, a On by chodził w koło jak na paluszkach żeby nie obudzić.. Gosia zapewniła mnie, że poszedł w dobre ręce i że będzie można go odwiedzać.. 🙂 to mnie pociesza, ale już za nim tęsknie!

strasznie mi przykro 🙁
chociaz tyle dobrego, ze bedzie miala mozliwosc odiwedzac go  :kwiatek:
ZAKOCHAŁAM SIĘ................ 💘 😍 



NIEZIEMSKA GRZYWA!!!! 😵

A my obecnie wyglądamy i pracujemy tak.
Choć to raczej zabawa nie praca, bo na tym to ma polegać.
Albo jeszcze inaczej ja pracuje nad sobą koń się bawi w najlepsze.
To ja też coś z Czarnówki 😉

kl. Tiamat:





z córką Krone:


Przedstawiam Wam kolejnego ogierka (4 latka)


Andries V.D.S
Od: NADINE Po:BRANDUS 347

😀
Czy on nie ma jakiś dziwnych kopyt na przodzie?
Zdjęcia w ruchu proszę!
O rzesz !!! straszne !!!

Czy zdarzyło się u Waszych koni fryzyjskich słyszeć dziwny odgłos (lekkie jakby charczenie) podczas pracy? Czy ich budowa, ustawienie głowa/szyja nie jest tego przyczyną?
Czy on nie ma jakiś dziwnych kopyt na przodzie?
Zdjęcia w ruchu proszę!

Jeżeli dobrze widzę (a zdjęcie tego nie ułatwia) to ściana samoistnie się łupie bo jest za długa.
Czy zdarzyło się u Waszych koni fryzyjskich słyszeć dziwny odgłos (lekkie jakby charczenie) podczas pracy? Czy ich budowa, ustawienie głowa/szyja nie jest tego przyczyną?


u nas jeden ogr czasami dziwne odgłosy wydaje, ale tylko na początku pracy i jak jest na "wypłochu"
Dada, znany mi fryz wydaje takie odgłosy. Potrafi nawet to robić w boksie. Śmiejemy się, że warczy 😉
Nie panikujcie, koń przed werkowaniem. Kowal miał być dawno ale był w szpitalu.
Już ma ładne kopyta  😉
Ciekawa jestem, czy znacie inne takie przypadki podczas pracy pod siodłem. Mnie to trochę niepokoi. Czyżby to było "naturalne" u tej rasy?
Co do tych dziwnych oddechów u koni rasy fryzyjskiej to powiem Wam szczerze, że się nigdy z czymś takim nie spotkałam,
a mamy 6 przedstawicieli tej rasy. 😉
Może to jest jakaś choroba? Moim zdaniem bez powodu i przyczyny się nie charczy.
u "mojej"kobyły , jest tak że jak się zmeczy to trasznie głośno oddycha. Nie wiem czy to normalne ? Inne konie w mojej stajni tak nie dyszą ..
Długo tak ma?
Lider tak miewal zanim wyrobila mu sie kondycja , ale lepiej zbadac
KarolaHeliowa - zgadzam się z Tobą.
Nigdy nie wiadomo co za takim czymś się kryje
Jedna z fryzek u mnie charczy. Ma rorera..więc lepiej zbadać. 🙄
szczerze jeżdże na niej od ponad miesiąca . I od poczatku nie miał kondycji to po kazdej jezdzie , ale wraz z kondycja , coraz mniej . Konik nie mój wiec nie wiem czy uda mi się wynegocjować badanie. Ale mam nadzieje ,ze to tylko brak kondycji 😉
U każdego konia tak się może dziać, bez względu czy to fryz, czy nie 🙂 po prostu odczekaj jeszcze trochę, jak się nic nie zmieni, to najlepiej zainwestować w badania. Lepiej zapobiegać, niż później leczyć latami 🙂
czy zna ktoś hodowlę fryzów z okolic Koszalina?
Endurka ja tam byłam jakieś 4 lata temu przejazdem. Byłam, oglądałam. Konie piękne, sporo źrebaków akurat biegało.
to była stajnia z systemem wolnowybiegowym tak?
jak ja byłam to konie były na łące, więc Ci więcej nie powiem 😡
wow to moje okolice i ja nic nie wiem? gdzie to jest?  😲
Trzeba przypomnieć wątek  😅, hop  i 
Mój  WIDAR  100% Fryz  z 2007 r
Na  ostatnim przeglądzie hodowlanym zdobywca tytułu STB 
Zdjęcia zrobiła Sucha


Widek07 Piękny  😍
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się