Forum towarzyskie »

prawko

Dzięki za rady 🙂 egzamin mam zacząć o 13.15 teorią, potem poczekać na praktykę więc pewnie wypadnie mi jeździć około 15 w największym ruchu.
Poradzić sobie ze stresem to najgorsza część  😵
W środę oblał mój chłopak, jeździ imo dobrze a stres go pokonał właśnie  🙄


Edit:
ZDAŁAM!! 🏇
A ja dziś miała pierwszą jazdę 🏇 Fajnie było! jechałam AŻ 50 na godzinę! Na początku jazdy 14 km/h było szybko a później to i te 50 było ok 😁
A ja w następny poniedziałek zaczynam jazdy, a w międzyczasie będę nadrabiać teorie - pójdę na 3 pierwsze zajęcia do nowej grupy (znaki, skrzyżowania, hamowanie). Generalnie na teorii facet ciągle powtarza jakimi to świetnymi kierowcami będziemy bo robimy prawko w dość niekorzystnych warunkach pogodowych  😜
W końcu jeździłam po miesięcznej przerwie. Nawet mi lepiej szło niż przed przerwą, w końcu zaczęłam redukować bieg przed zakrętem. 😁 Denewują mnie te biegi i to że muszę sprzęgło wciskać. 🤣
Ee tam to jest najfajniejsze,ale pare lat temu jak robiłam prawko,zarzekałam sie ze kupie sobie automat.
zdałam za pierwszym  🏇 stres nie do opisania, cieszę się, że mam to już za sobą. teraz tylko czekać na plastik!
ksiaceq gratulacje!  😀
kot nie sądzę, nie mogę się doczekać aż zdam prawko i wsiądę w automaty rodziców 😉
ksiaceq gratulacje!

Byłam dzisiaj na drodze ekspresowej. 😎 Potem mi było się ciężko przestawić i co chwilę przekraczałam na mieście prędkość. Nie lubię się tak ślimaczyć.
flygirl automat to nie to samo, nie ma tej frajdy i radości z jazdy 😉
Dla mnie wcale to wciskanie sprzęgła i bawienie się biegami frajdą nie jest. 🤣
flygirl,  E tam, idzie się przyzwyczaić. 🙂 Choć znam ten ból.... redukowania na zakręcie albo na skrzyżowaniu.... bo wcześniej jakoś "nie pykło".... i zaglądania na lewarek czy aby na pewno wiem na którym biegu jadę. 😁
O to to, co chwilę muszę zerkać, bo nie pamiętam który wbiłam. 😂
A ja straciłam przyjemność z jazdy. Robię to od sierpnia, u lekarza nie byłam, teorii nie miałam, a instruktor mnie drażni na tyle, że nie chce mi się nawet do niego odezwać bo nienawidzę z nim jeździć. Nie tak to powinno wyglądać, zwłaszcza, że jeździć kocham i sprawia mi to ogromną frajdę- ale nie z nim 🙁
I chyba się zepnę i odbębnię te jazdy w tydzień, a potem pouczę się na własną rękę i zapiszę na egzamin bo ten obecny stan mnie strasznie drażni...
Zu, jak masz możliwość zmień instruktora.

Ja popełniłam największy błąd, że nie zmeiniłam dupka, z którym jeździłam od razu, tak więc robię moje prawko już od 2008 r.  😎
Bo tak mnie zniechęcił do jazdy, że nie przystępowałam potem do egzaminów.

Szkoda kasy i czasu, naprawdę.

Ale powracam do gry, w czwartek mam egzamin  🏇
Frania, flygirl dziękuje! teraz podróże autobusami mi się niesamowicie dłużą 😀
Właśnie nie mogę, przynajmniej on tak twierdzi- jest właścicielem szkoły... 🤔
Zu, kurczę, niedobrze, tylko nerwy szarpiesz. A pewnie części kasy nie odzyskasz jak zrezygnujesz z tej szkoły?

Ja na piatek jestem umówiona na zaprzyjaźnianie z Toyotą 🙂 W piatek podejdę też do egzaminu wewnętrzengo. Jak się uda, to po świętach wsiadam poważnie na plac. Jak nie, to w poniedziałek poprawka wewnętrznego 🙂
Chyba nie, płaciłam całość...
Ale cóż, zepnę się w sobie, zrobię to w tydzień a potem zgłoszę go do tego cholernego urzędu, niech ma problemy  😁

Dzięki dziewczyny  :kwiatek:
Ufff a ja dzisiaj miałam egzamin na B+E. Ciężko było, egzaminator wymaglował mnie ze wszystkich stron, w sumie niecałe 1,5h działałam. Ale warto było się pomęczyć 😅 💃 🏇
Nabrałam ochoty na C... 😡 Bo A mam w planach 😎
czytał ktoś? :
http://www.tvn24.pl/-1,1721994,0,1,instruktor-zmarl--kursu-dokonczyc-nie-mozna,wiadomosc.html

załamuje ręce i szczerze współczuje....
ja sobie nie wyobrażam płacić dwa razy za to samo 😵
Nat, Jaka paranoja. :/ Zamiast żałować śp. instruktora - kasa, kasa, kasa....

Raven, Łooooł! Jesteś moim guru!
Marzę o B+E, ale coś czuję, że to se ne da. 😁
a ja dzisiaj o 14 mam egzamin na B! trzymać kciuki  😁
o ile w ogóle nie bałam się nawet wczoraj, o tyle dzisiaj w nocy miałam koszmaru 😵 a że się spóźniłam, a że zapomniałam, a że w ogóle oblałam .... stres stres stres!
Powodzenia!!! I nie stresuj się kobieto!! Musisz pokazać jak dziewczyny wyżej , że my  potrafimy być lepszymi kierowcami niż chłopy!! 😁

W czwartek w końcu umawiam się na jazdy  😅 W niedziele będę próbowała 1 raz z tatą pojeździć, zobaczymy, zobaczymy co to będzie  😁
Exploited powodzenia! 🙂

ja mam jutro spotkanie organizacyjne, a w środę pierwszą teorię  😅
Powodzenia! Trzymam kciuki 😉 I pamiętaj, podejdź do tego na luzie, jakby to była kolejna jazda z kursu 😉
całe szczęście, że przed egzaminem mam 3 godziny jeszcze jazdy, więc mam nadzieję, że tak jak zwykle samochód mnie wyluzuje 😀 szczerze, to w sumie nie mogę się doczekać egzaminu, choć z drugiej strony nerwy są.
exploited, też tak miałam! instuktor mnie wykopał z auta zaraz obok ośrodka egzaminacyjnego. Za to na ostatniej jeździe kompletnie nic mi nie wychodziło hahahah 😀
Zu też tak miałam! ; D ale kurs ukończyłam, a potem dobrałam sobie jazdy i innym instruktorem i jest git. 😉

A egzamin mam 5 listopada!!! Boję się przepotwornie, ale mam zamiar zdać za pierwszym razem! 😉
exploited, i jak poszło? 👀
jutro nareszcie wsiadam za kółko  😅
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się