Forum towarzyskie »

prawko

A ja mam pytanie dotyczące wady wzroku. Słyszałam, że jak się nosi soczewki bądź okulary to prawko wydawane jest na 3 lata, a potem trzeba odnawiać badania lekarskie. To prawda? 🙂
nie pamietam czy na 3, jak sie zwloke z lozka to sprawdze na prawku, ale tak, na krotszy czas wydawany jest dokument. Trzeba uaktualnic badania i robia kolejny 🙂
Noszę okulary, a moja wada to - 5 i nie mam żadnego krótszego terminu badań, normalnie mam się stawić za lat 10. I nie słyszałam o tym, by prawko było wydawane np. na 3 lata.
E, lekarz dzisiaj był i powiedział, że jeśli jeżdżę w soczewkach to mam mieć przy sobie po prostu okulary. To wszystko. Nie jest wydawane na krócej 🙂
.
Ja mam wadę wzroku i prawko terminowe na 5 lat. Wady bardzo dużej nie mam, coś koło -2,5 na oba.
Ja też noszę okulary (wada coś ok. - 1,5) i mam na 10 lat 😉
Ja mam wadę (obuoczną) -1,5 dioptrii, noszę soczewki, a gdy byłam u lekarza i nic nie wspomniał o tym, że moje prawko będzie krócej ważne. Teraz zaczęłam wyjeżdżać godziny, gadałam z kierownikiem szkoły jazdy, który wziął ode mnie zaświadczenie lekarskie i też nic nie mówił o krótszej ważności prawka.
Bo mi źle koleżanka powiedziała :P
Ja mam tylko w papierze, że noszę okulary i jak będę bez nich (nawet w soczewkach) to mam mandat.  👀 A jakbym powiedziała, że noszę soczewki to nie miałabym tej wzmianki i nie musiałabym wciąż nosić okularów. Jak masz soczewki to okulary są zbędne, chyba że jest notka dotycząca właśnie ich.
[quote author=Być. link=topic=166.msg971538#msg971538 date=1302470972]
Ja mam tylko w papierze, że noszę okulary i jak będę bez nich (nawet w soczewkach) to mam mandat.  👀 A jakbym powiedziała, że noszę soczewki to nie miałabym tej wzmianki i nie musiałabym wciąż nosić okularów. Jak masz soczewki to okulary są zbędne, chyba że jest notka dotycząca właśnie ich.
[/quote]

naprawdę tak jest?? Co za bezsens... przecież soczewki zastępują okulary  🤔wirek: 🤔wirek:
Być. a dlaczego mandat?  🤔 Ja jak poszłam na kurs to miałam okulary i wade coś koło -4 , na egzaminach pytali mi sie o okulary to powiedzialam że mam soczewki i egzaminatorzy nie robili problemów, prawko dostałam terminowe na 5 lat, zatrzymana byłam wiele, wiele razy i jakoś mandatu z tego tytułu nigdy nie dostałam, że okularów nie mam, a w papierach były wpisane.
No i w styczniu miałam już wymiane i mam bezterminowe  💘
Mi powiedziano tak, że skoro mam w papierze, iż noszę okulary to przy ewentualnej kontroli nawet soczewki mnie nie uratują i mam mandat.  👀 To potwierdził lekarz, co mnie badał i mój były instruktor jazdy, na marginesie - policjant. I nie mogę jeździć w soczewkach, chyba że kupie sobie same oprawki i będę udawać, że mam okulary.  😁 Nie wiem czy to wiążę się z tym, że policjant nie jest w stanie sprawdzić czy faktycznie noszę te soczewki i nie jadę na ślepo...  😂
mam dzisiaj pierwszą jazdę i normalnie stresa  😵
Zawsze można pokazać soczewki zdejmując je przy policjantach  😁 Jakby do mnie się pluli, to bym tak zrobiła.

bajaderka-zorro, dasz radę. 🙂 Tydzień temu miałam pierwszą jazdę i było super. 🙂 Pojeździłam po całej okolicy (na placu wcale nie byłam), a że dobrze mi szło, to wyjechaliśmy na główną. Nie mogę się doczekać środy (kolejnej jazdy)  😂 Chyba mam nowe hobby  😍
Pochwal się po jeździe, jak poszło. 🙂
Zawsze można pokazać soczewki zdejmując je przy policjantach  😁 Jakby do mnie się pluli, to bym tak zrobiła.

To samo bym zrobiła  🤣 Na szczęście w praktyce nie było takiej sytuacji, że się czepiali. To samo na egzaminach- mogliby mnie nie dopuścić jakby bardzo chcieli.
:baffinka jak zdawałam prawo jazdy to egzaminator przyglądał mi się dobre 5 minut czy mam okulary czy też nie. I jeszcze mruczał do siebie: "okularki są, wszystko w porządku." Sądzę, że nie puściłby mnie bez nich jakbym powiedziała, że mam soczewki.
bajaderka-zorro, dasz radę. 🙂 Tydzień temu miałam pierwszą jazdę i było super. 🙂 Pojeździłam po całej okolicy (na placu wcale nie byłam), a że dobrze mi szło, to wyjechaliśmy na główną. Nie mogę się doczekać środy (kolejnej jazdy)  😂 Chyba mam nowe hobby  😍
Pochwal się po jeździe, jak poszło. 🙂


ha było super, mam takiego świetniego instruktora 😀 czuje się przy nim bezpiecznie 🙂 pojeżdziłam na placu może z 15 min tylko żeby nabyć umiejętności hamowania i ruszania i potem sio na miasto i nawet poza 😀 ej ja chce już kolejną jazdę 😀
Ja na razie cisnę teorię :P Przez moje gapiostwo do 30 kwietnia, a nie tego weekendu. Ale potem już jazdy 😀 Już się nie mogę doczekać 😀
bajaderka-zorro, no widzisz, super! 🙂 Ja też nie mogę się doczekać, na szczęście jutro już mam kolejną jazdę ;D na szczęście teorię mam za sobą, tzn. ten wewnętrzny  😀
Ja już zaliczyłam teorię, teraz pozostaje mi się tylko na pierwszą jazdę umówić. Mam lekkiego stresa, ale nie mogę się doczekać 🙂
Moja pierwsza jazda nie była tragiczna... Tylko samochód mi raz zgasł na wstępie, a później załączyłam żółwie tempo.  😁
ja trzeciej godzinie śmiagałam 100 km/h  💃 czułam się jak ryba w wodzie 😁 Pojechaliśmy za miasto, bo tam jest plac Worda 🙂 Na placu przećwiczyłam wszystko (na lusterka i patrzenie się do tyłu), było pięknie, instruktor dumny z pojętnej uczennicy  😀
Ostatnio robiłam czwarta godzinę, byłam mega chora, ale uparłam się i mało brakowało a źle by to się skończyło. Zasłabłam na środku skrzyżowania, na szczęście instruktor widział wcześniej, że się źle czuję i był uważny. Wszyscy cali... Zawiózł mnie do lekarza i kazał leżeć w łóżku.
właśnie, zastanawiałam się jak egzaminatorowi udowodnić, że mam soczewki (w badaniu mam napisane że noszę soczewki, nie okulary). Ale to jeszcze przede mną, zostało mi jakieś 6 czy 8 godzin  👀 przy czym jeżdżę na grande punto, nie na toyocie i nie czuję się jeszcze pewnie na łuku...
Rul, tez jeżdżę grande punto 🙂 (i denerwuje mnie, że jest takie małe). Rozmawiałam z instruktorem o tych soczewkach i powiedział, że jak masz wpisane w papierach od lekarza, że masz soczewki, to nie ma problemu, po prostu trzeba je mieć na oczach (dla dociekliwych egzaminatorów- jak się przyjrzy, to zauważy że je masz) i dobrze widzieć  😀
U mnie na łuku jest ok, ale mam głupi problem z ruszaniem po długim postoju na światłach :P nie wiem dlaczego.  👿 niby wyczułam sprzęgło, ale czasami jednak punciak za bardzo na mnie burczy  🍴
Rozmawiałam z instruktorem o tych soczewkach i powiedział, że jak masz wpisane w papierach od lekarza, że masz soczewki, to nie ma problemu, po prostu trzeba je mieć na oczach
Tak jest w istocie.  😉
U mnie na łuku jest ok, ale mam głupi problem z ruszaniem po długim postoju na światłach :P nie wiem dlaczego.  👿 niby wyczułam sprzęgło, ale czasami jednak punciak za bardzo na mnie burczy  🍴


a tam, niech burczy, najważniejsze, żeby nie zgasł- na egzaminie i tak pewnie dostaniesz auto, które reaguje trochę inaczej na sprzęgło 😉
U mnie na łuku jest ok, ale mam głupi problem z ruszaniem po długim postoju na światłach :P nie wiem dlaczego.  👿 niby wyczułam sprzęgło, ale czasami jednak punciak za bardzo na mnie burczy  🍴


mam to samo tylko, że ja jeżdżę na clio, ale im dłużej stoję tym gorzej idzie mi ruszanie :|
Tylko trzeba wziąć pod uwagę to, że każdy samochód egzaminatora ma inaczej pedały "znarowione" i każdy inaczej działa. Jeździłam na takim, co sprzęgło miał tak delikatne, że za pierwszym razem nieźle zagazowałam i na takim, co trzeba było depnąć, by w ogóle coś osiągnąć.  😁
Jak dla mnie, to te egzaminatorskie samochody wszystkie mają sprzęgła idealne. Przynajmniej w bydgoskim WORDzie. Za każdym razem były tak delikatne, że aż się chciało jeździć. I tak powinno być zawsze przecież.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się