sznurka, Jak na razie robimy drugie podejście w czwartek, mamy jechać na działkę, 50 km za Gdańsk, głównie obwodnicą, tata powiedział, że tam będzie mi się łatwiej przyzwyczaić do samochodu. W piątek niestety wyjeżdżają z mamą do sanatorium na 3 tyg. więc nie pojeżdżę, ale mam nadzieję, że powoli się wyrobię...
Sznurka-pochwal sie koniecznie jak juz zakupisz 😎 😀
ze mnie sie smiali, ze bardziej ciesze sie z tego, ze mam uprawnienia do prowadzenia traktora a nie samochodu 😡 ale rzeczywiscie marzy mi sie moc pojezdzic takim pyrtkiem po wsi 😜
dzięki dziewczyny! :kwiatek: :kwiatek: miałam bardzo miłego egzaminatora 😜 raz tylko mnie wystraszył 😁 zawracałam z wykorzystaniem wjazdu po lewej stronie i już wyjeżdżałam, po czym walnął mi strasznie po hamulcach i zapytał 'czy jest pani pewna, że nie zmieści się pani nie ocierając samochodu?' na co ja tak patrzę, że faktycznie mało miejsca, ale powinnam się zmieścić, w dodatku byłam pewna, że już nie zdałam więc mówię, że 'tak, uważam że się zmieszczę' na co on, że w takim razie proszę wysiąść z samochodu 😵 wysiadamy, on tak patrzy i mówi 'proszę mi teraz udowodnić, że się pani zmieści. zapraszam spowrotem za kierownicę' no i wyjechałam 😁
Byłam dziś w ośrodku egzaminacyjnym na Odlewniczej. Podniosła atmosfera, wywoływanie przez głośniki, poważni egzaminatorzy. Wygląda poważnie 😉 Okolica mega syfiasta, roboty drogowe, objazdy i inne cuda. Blehhh :/ Egzamin mam 11go października. Zobaczymy 😉
Dziś zrobiłam 100 km na działkę i z powrotem i było nieporównywalnie lepiej. i tata nie wyglądał jakby zaraz miał dostać zawału. Miasto to jeszcze dla mnie trudna sprawa, ale na trasie wyczułam trochę samochód, nie zabiłam siebie, nie potrąciłam nikogo/nic, nie uderzyłam z nic, nie wjechałam w nikogo. Wiec jest dobrze, szkoda mi tylko tej przerwy =(
A ja na dzisiejszej jeździe miałam totalny kryzys umiejętności. 17 i 18 h kursu 🙁
Mistral- chyba każdy miał taki moment-do egzaminu jeszcze sporo czasu, spokojnie, nie przejmuj się i rób swoje, na pewno Twój instruktor niejeden taki kryzys przemógł u swoich kursantów i wie, co robić 😉
Dzięki dziewczyny za pocieszenie 😉 Na tamtej jeździe robiłam tak bzdurne błędy, że aż szkoda gadać ,lecz mam nadzieję, że następnym razem będzie lepiej. Pocieszające jest to, że niedługo już będę miała egzamin teoretyczny, a praktyczny gdzieś w końcówce października 🙂
Ile czekałyście od zakończenia teorii na praktykę? U mnie mija tydzień ponad, a kumpel mnie straszył, że czekał 3 tygodnie, a nie uśmiecha mi się trochę, póki jest ładna pogoda..
Bianca to już chyba zależy od szkoły. Ja mialam teorie na początku lutego- dwa tygodnie, a jazdy zaczęłam dopiero na początku kwietnia. Tyle mieli ludzi wtedy 😵 a instruktorów było tylko dwóch. Tyle,że to było 4 lata temu