heh, wspolczuje. nigdy nie wiadomo co komu wypadnie... ja ost mialam sytuacje, ze ja przyszlam, ale instr sie nie pojawil... stracilam prawie godzine na dojazd i powrot... 🙄
Dzisiaj osiągnęłam swoje pierwsze 70km/h i czułam, że odfruwam 😀 Ale wolę jeździć na dieslach niż na benzynowych. Kryzys zażegnany, idzie mi coraz lepiej - bardzo dobrze jest z rondami, uff, myślałam, że nigdy tego nie pojmę. Jeszcze tylko agrafki zostają no i parkowania...
A ja się załamałam właśnie. 3 raz oblany egzamin... Ktoś z Was wie jak wygląda sprawa z tymi 5 godzinami dodatkowymi?
Mam wrażenie, że brakuje w WORDzie pieniędzy i zdzierają od egzaminowanych.. Za takie błahostki niekiedy oblewają, że aż szkoda gadać. Jestem bliska rezygnacji. Co następny egzamin, zastanawiam się na czy tym razem nie zdam. Już brak mi motywacji. 🙁
3. Pytanie: Nie zdałem trzy razy egzaminu praktycznego (teoretycznego), co mam robić dalej? OdpowiedĽ: W przypadku trzykrotnego uzyskania wyniku negatywnego z egzaminu praktycznego lub teoretycznego osoba ubiegaj±ca się o prawo jazdy podlega szkoleniu dodatkowemu. Liczbę godzin takiego szkolenia ustala indywidualnie dla każdej osoby instruktor przy czym liczba ta nie może być mniejsza niż:
10 godzin teoretycznego szkolenia dodatkowego po 3-krotnym nie zdaniu egzaminu TEORETYCZNEGO
5 godzin praktycznego szkolenia dodatkowego po 3-krotnym nie zdaniu egzaminu PRAKTYCZNEGO
W celu odbycia takiego szkolenia należy udać się do wybranej szkoły nauki jazdy, a po odbyciu szkolenia oraz zdaniu egzaminu wewnętrznego i uzyskaniu za¶wiadczenia można umówić się w O¶rodku egzaminowania na egzamin.
Podstawa prawna: Rozporz±dzenie Ministra Infrastruktury w sprawie szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez kieruj±cych pojazdami, instruktorów i egzaminatorów z dnia 27 paĽdziernika 2005r. (Dz.U.06.217.1834 ze zm. § 5 ust. 1 pkt 2 zał±cznik nr 3 § 4)
Muszę te testy dalej robić, 10h teoretycznego szkolenia już bym nie wytrzymała 🙄
Dzisiaj wszystko było znakomite. 3h płynnej, dynamicznej i całkowicie przepisowej jazdy. Dzisiaj bym zdała egzamin, jak to instr stwierdził 😀 A to moja 20h minęła... Ale wiadomo, nerwy będą to człowiek wszystkiego pozapomina - poza tym takich szczegółów się czepiają, że strach w ogóle ruszać.
[quote author=margaritka link=topic=166.msg483659#msg483659 date=1266076081] [quote author=kolebka link=topic=166.msg481559#msg481559 date=1265914577] Dzisiaj osiągnęłam swoje pierwsze 70km/h i czułam, że odfruwam 😀
a wiesz jak dziwnie mi bylo jak instruktor zabral mnie poza miasto nauczyc jezdzic poza miastem i micruska 90 cisnac 😁 [/quote]
ja pamietam ze jak instr mi mowil ze juz nie wie gdzie ma za mna jezdzic, to ja tylko "NA OBWODNIIIIIIIICEEEEEEE!!" 😀 i zajarana cisnelam 110 😀 [/quote]
też miałam taką sytuację to stwierdziłam, że chcę za miasto 🙂 Dało się z Micry wycisnąć 100-tkę. 🙂 W ogóle do tej pory jechałam najszybciej 160 😉
Na kursie miałam to samo😀 Największą frajdę miałam jeżdżąc po obwodnicy^^ I przyznam, że dużo lepiej mi się jedzie kiedy jadę szybko.
Kolebka, no niestety. Na tych egzaminach to za takie absurdy oblewają, że aż się odechciewa zdawać.
A co do sprawy, czy można na egzaminie skorzystać z uprzejmości innego kierowcy, który np. chce nas przepuścić - miałam na ostatnim egzaminie taką sytuację. Zapytałam egzaminatora czy mogę i pozwolił mi. Ale akurat na drodze na ktorą wjeżdżałam zrobił się korek, więc myślę, że dlatego. Inaczej stałabym tam nie wiadomo ile.
Mnie ciągle instr powtarza, że jeśli jakiś kierowca nas puszcza, to trzeba powiedzieć 'panie egzaminatorze, kierowca obok odstępuje pierwszeństwa, więc mogę kontynuować jazdę' Bez tego to jak wymuszenie 😉
W sumie bez sensu byłoby stać i czekać i tamować ruch.
Jeszcze tylko 10h i trzeba będzie zapisać się na egzamin... Uhh. Ale testy już robię na 0 💃
Mnie ciągle instr powtarza, że jeśli jakiś kierowca nas puszcza, to trzeba powiedzieć 'panie egzaminatorze, kierowca obok odstępuje pierwszeństwa, więc mogę kontynuować jazdę' Bez tego to jak wymuszenie 😉
W sumie bez sensu byłoby stać i czekać i tamować ruch.
mi instruktor na ostatniej godzinie powiedział, że właśnie było spotkanie instruktorów i egzaminatorów, na którym egzaminator powiedział, że kursanci w takiej sytuacji mają się pytać: 'czy mogę skorzystac z uprzejmości tego kierowcy?'
bo oświadczyć to można np jak się jest zmuszonym do przekroczenia linii ciągłej (np. źle zaparkowany samochód utrudniający prawidłowa jazdę lub stojąca na jezdni śmieciarka)
Ale właśnie, co jak mamy zaparkować, ale samochód obok stoi krzywo i owszem zaparkujemy tak, zeby się w liniach zmieścić, ale np. egzaminator nie będzie mógł otworzyć drzwi na tyle, zeby wysiaść?
pony trzymam kciuki! Ja dzisiaj dzwonie do szkol zapytać się czy wystawia mi ten papierek jak wyjeżdże u nich 5 godzin. A potem kolejny egzamin 🙄
Kaarina, spokojnie egazminatorzy zazwyczaj wybierają doścć szerokie miejsca. Na pewno nie każe Ci wjechać w jakieś gdzie cudem nie otrzesz się lusterkiem. Musi Ci wybrać takie byś mogła zaporkować poprawnie.
Ada, mój egzamin był dowodem na to, że nie zawsze jest tak jak mówisz. Musiałam zaparkować na jakimś "dzikim" parkingu, leżącym pod górkę, obok stojącej na skos terenówki (czyli nie dość, że mało miejsca to jeszcze krzywo). Serce miałam w gardle, ale dałam radę 😉
Zdałam! Dzisiaj rano, za pierwszym podejściem. Spóźniłam się 5 min na teorię - zamarznięte auto - tylko ja tak potrafię 😵 😂 jeszcze mu się paszport nie podobał, że zdjęcie z pierwszej komunii. myślałam że mnie wywali, ale nie, pogadał, pogadał, i puścił. jeden błąd na teorii, to już mi ulżyło, bo się testów bałam. trafił mi się bardzo sympatyczny egzaminator, błędy miałam pojedyncze, żadnych większych problemów, znane trasy. przed samym WORdem moja własna matka która po mnie przyjechała praktycznie wymusiła mi pierwszeństwo 😜 miała taaakie oczy jak zobaczyła że to ja 👀
dobrze że nie piję bo chyba nabombiłabym się jak samolot... teraz tylko czekać na odbiór 🙂
Dziękować 🙂 Takie głupie pytanie mam, czy po zakończeniu egzaminu muszę coś tam jeszcze załatwiać w WORDzie? bo w sumie to sobie od razu poszłam do auta, czy o czymś zapomniałam?