Czy ta niby-lusitano przypadkiem nie kuleje na tyły (np. moment od 5😲5)? Momentami ten zad pracuje bardzo nierównomiernie... ewentualnie - ona jest jeżdżona kiepściuchno, zad nie pracuje do końca, jak powinien, więc to może być powodem tego braku równomierności :/ JA w sumie byłabym zainteresowana takim koniem, dla mnie fajny przykład pierwszego konia dla nastolatki, gdyby faktycznie było ok z tym zadem i miałabym go pod nosem - wygląda na sympatycznego, taki fajny tuptuś do rekreacji, coś tam można skoczyć, jakieś zawodziki małe pojechać, w sumie wygląda bardzo sympatycznie.
Tylko strasznie mnie wkurza, jak ludzie piszą takie dziwne epistuły na poziomie przedszkolaka - jak, no JAK tacy ludzie chcą być brani na poważnie?
_Gaga - nie szału i nie dramatu 🙂 Do ambitnej rekreacji, małego sportu. I marzy mi się charakter odpowiedni do ogarnięcia też przez moją córę. Obecnie jeździ na dużych koniach z którymi sobie lepiej radzi niż z kucami.
Ja miałam przygód ze szpatem, oj miałam - i jedno co powiem, szpat, szpatowi nie równy! Rozumiem, że koń klinicznie ok? Czyli albo szpat "przebyty" albo początek. Jeśli początek - rokowanie może być różne, ale jeśli "przebyty" i brak objawów w badaniu klinicznych to jak to mój wet mówi - jest to gwarancja, że koń na szpata nie zachoruje 😉
a co do TUV, ja nauczyłam się jednego, a właściwie 2 rzeczy - nie ma koni czystych, jak piszą moi poprzednicy, to jedno i nie należy szukać ideału, bo zbankrutujesz. a drugie to może lepiej zamiast badać 10 koni to poszukać w takich ofertach, gdzie badania już są?
a co do konia Elfis - hmmm, czytam Twoje poprzednie założenia i aż oczy mi na wierzch wyszły widząc to ogłoszenie! konia nie znam, właściciela też, odnośnie budowy strasznie się rzuca przebudowanie zadem i kiepska kondycja folblut, 6 lat i wstępnie zajeżdżony NIE DLA DZIECKA! poza tym nawet jak spokojny (taaaa) to wyobraź sobie co będzie jak dostanie jeść, bo chudy koszmarnie?! a jeśli karmiony dobrze, to skoro tak wygląda - spala się psychicznie, co potwierdza, że nie nadaje dla początkujących (są folbluty i folbluty oczywiście)
Lubuszanka weź pod uwagę że koń jest spory, zatem również silny. Jesteś pewna że to koń dla Twojej córki? Nie lepszy dobrze ujeżdżony kuc lub mały koń?
Donia Aleksandra dwa z wystawianych na tej aukcji przyjadą do Polski już niebawem 😉 A ceny bez szału - te gwiazdki wybitne poszły po okolicach 40 tys eur a reszta w okolicach 20-30.
raz, że duży, a dwa - mimo wieku, patrząc na filmik, nie za bardzo wyszkolony... rozumiem 5-6 latek, ale w tym wieku? rozumiem klacz hodowlana, ale wałach? pytanie dlaczego tak jest...
[quote author=_Gaga link=topic=1647.msg2271564#msg2271564 date=1421737151] zielonaroza, po czym poznajesz, że nie za bardzo wyszkolony? 🤔 [/quote]
uważam, że lepiej wyszkolony koń zostałby lepiej pokazany na filmiku, jeśli już sprzedający zadaje sobie trud zrobienia filmu, to pokazaje w nim to co najważniejsze CHYBA
mi ten koń nie wygląda na profesora na L/P, a na młodziaka - choć ma 9 lat i nawet nie o to co, ale o to jak pokazał, machanie ogonem, reakcja na wędzidło i wrażenie ogólne - ok, może jeździec początkujący, gdyby koń miał iść pod osobę zaawansowaną nie zwróciłabym na to uwagi, ale pod początkującą? ciężko mi powiedzieć dokładnie o co mi chodzi - to moje subiektywne odczucie/ wrażenie i może być mylne oczywiście
Jakiś czas już czytam Twoje posty na forum,to jest jak dobrze pamiętam nie pierwsza uwaga dot.ogona. Ogon,podobnie jak i głowa jest ostatnią częścią na jaką się patrzy w wyszkoleniu i okropną głupotą jest osądzanie na podstawie tego,czy ogon macha czy nie.Wiele jest koni,które machają ogonem na czworoboku,machają nim jak pasażują i jest to po pierwsze,zależne od temperamentu, a po drugie od stopnia zaangażowania w ćwiczenie i nie można od razu przyjąć,że o czymś świadczy. Ogon jest złą oznaką wtedy,kiedy smętnie sobie wisi albo jest przylepiony do pośladków najmocniej,jak się da.Pracujący grzbiet= uniesiony ogon od pupki.
Ja u tego konia widzę setki innych wad szkoleniowych i innych=takich jak niewypracowany brzuch,ale ogon nie jest oznaką czegokolwiek.
Akurat w przepisach ujeżdżenia dużo jest rzeczy,które zasadniczo odeszły do lamusa.
Pierwszym przykładem jest Blue Hors Matine i pamiętny sukces w bodajże Aachen.Machała ogonem? Machała.Wygrała? Wygrała. Czy zatem przyjmujemy,że jej machający ogon jest oznaką złego wyszkolenia? Doświadczony sędzia na ogon patrzy w ostatniej kolejności.
Co to jest że Polacy nie mogą znaleźć konia a już kupno i znalezienie własściwego graniczy z cudem . Albo trup na nogach albo inne problemy zdrowotne , a to za młody a to za stary ciągle coś . W ogłoszeniach piszą że profesor dla juniora na L lub P kiedy juniorzy jeżdżą C / CC i szukają klienta na revolcie , filmik jak wstawią to chce się płakać . Najlepiej wsadzić 5 latka i pokazać że go koń nie zabił. A inni handlują swoje konie za granicę albo na inny kontynent . 🙄