piotrowska, akurat Kanary to typowo turystyczne miejsce. Byłam na Lanzarote akurat ale w każdym najmniejszym sklepiku bez problemu dogadywałam się po angielsku.
Ja np. w Barcelonie miałam problem z dogadaniem się po angielsku. Czasem w sklepie coś do sprzedawcy mówiłam, a ten 😲 co najmniej jakbym po chińsku mówiła 😉 Ale może jakoś tak pechowo trafiłam. Za to wszyscy mówili mi, że Francuzi to gadają tylko po francusku. A guzik! Bez problemu z każdym dogadałam się po angielsku. Nawet miałam wrażenie, że preferują angielski niż kaleczenie ich jedynego, pięknego języka 😉
Miałam podobnie, Barcelona była pod tym względem zaskakująca.
Ciekawe, jak damy radę w Gruzji. Cyrylicę czytam bez problemu, co podobno pomaga, bo dużo szyldów jest dwujęzyczna, ale rosyjskiego nie znam, tylko po ukraińsku się jakoś dogaduję.
Ja np. w Barcelonie miałam problem z dogadaniem się po angielsku.
Dokładnie, Barcelona pod tym względem mnie bardzo zaskoczyła. Pamiętam jak poszliśmy na zakupy do galerii, i chciałam kupić kolczyki z koniem o ile mogłam zrozumieć że nie znały słowa kolczyk to już nie znajomość słowa "horse" mnie powaliła. No i właśnie dlatego, zaczęłam się uczyć hiszpańskiego 🤣
Czy na Fuerteventurze (?) dogadam się po angielsku? Ktoś mi mówił, że tam tylko hiszpański :/
byłam na Fuerte, ale ogólnie stwierdzam, że to raczej jedno ze słabszych miejsc w jakich byłam. 😉 a po angielsku pewnie że się dogadasz, bez najmniejszego problemu
nerechta, coś tam nam się klaruje, ale nie powiem aż nie kupimy biletów 😀 Strasznie mnie już ciągnie do jakieś podróży, więc musimy coś za chwilę wymyślić, bo umręęę!
Planujemy też równolegle podróż na za rok - chcemy jechać za znajomymi w "podróż życia", czyli miesiąc albo dłużej w drodze. Wymyśliliśmy Stany - trwają negocjacje którędy i jak tylko 🙂
Dzionka dziękuję 🙂 To jeszcze wrzucę jedno, bo bardzo je lubię. 🙂
Ja też już planuję co za rok. Nie będzie to może podróż życia ani standardowe wakacje, ale coś co zawsze chciałam zrobić i o czym marzyłam 🙂 Na razie jestem na etapie montowania ekipy 😉
Zwariowałyście 😀 Ja widzę, że każde jest strasznie krzywe, na jednym mega brudna szyba i zdjęcie uratował tylko filtr. Prawie nic nie widziałam w ekranie telefonu, bo słońce waliło nieźle przez cały czas albo miałam okulary, które są tak ciemne, że jestem w nich ślepa 😉
Właśnie przejrzałam line-up na ten rok - genialnie! Mój W był gotów zakupić bilety przed chwilą (ach ten szampan), ale chyba już tylko na 2015 można kupić. Chętnie się wybiorę, zgadamy się w październiku jak ruszy sprzedaż biletów 😀 A o Reading wiem, bilety wyprzedane 🙁
Kaszmirowa ja bylam w zeszlym roku i jade we wrzesniu. Nie wiem jak bylo wczesniej, ale za obiad placilismy tyle co za drinka 🤣 Noclegi 50e za noc (apartament na 3 osoby, bylismy we 2ke) w Medulinie. W sklepach ceny normalne. Na pewno jedzenie w knajpach tanie. Tyle pamietam 🙂
No dobra, bilety kupione - lecimy do Gruzji na dwa tygodnie 😀 Start w Batumi, potem Tbilisi i w góry 😍 Mamy na miejscu zaprzyjaźnioną couchsurferkę, więc częścią noclegów nie musimy się martwić. Fajnie!
Jara nie mam prawie w ogole zdjec 🙂 Nic ciekawego tam nie bylo szczerze mowiac, pojechalismy polezec na plazy i posurfowac, w tej okolicy nie bylo zadnych klimatycznych miejscowosci i troche bylismy zawiedzeni 🙂 Jedziemy w tym roku gdzies dalej.