Forum towarzyskie »

Podróże

Barcelona - lecimy na początku września!
Czy macie jakieś ciekawe a mało popularne miejsca godne polecenia?
I koniecznie stajnię jeżdżącą z końmi na plążę 😎
Thymos, ja byłam w Barcelonie z ludźmi z firmy na wycieczce z tymi przewodnikami:
www.dobarcelonas.com
wstawiam program wycieczki, może Cię natchnie 😉
niesamowity był ten bar z flamenco w dzielnicy Raval! i w ogóle duzo chodziliśmy po knajpach (taka była potrzeba grupy 🙂😉 i były naprawde odjechane, ale nazw nie pamiętam teraz. Spróbuje je odtworzyć.
"Proponujemy Wam spędzenie 3 dni z nami, podczas których ducha  Barcelony będziemy szukać zwiedzając jej najważniejsze zabytki, ale także w takich miejscach jak:
- bunkry z czasów wojny domowej, gdzie napijemy się wina, podziwiając najlepszy według nas widok na cale miasto,
- klasyczny Bar Tapas, który prowadza rodzice naszego przyjaciela i w którym wciąż jeszcze czuje się klimat zakazanej już w Katalonii corridy,
- dzielnica Raval – dawne Barrio Chino, ze swoim światem ulicznej prostytucji, swoistej mieszanki  kultur i niezliczonymi tajemnicami…..
- najlepsza churreria w mieście, gdzie poznamy smak klasycznych churros con chocolate.

Dzięki wspomnieniom Francesca, który od urodzenia mieszka w tym magicznym mieście, poznamy Barcelonę z dnia dzisiejszego i ta, której już nie ma…. Poszczególne miejsca, które Wam pokażemy, dzięki jego opowieściom i odrobinie Waszej wyobraźni nabiorą szczególnego wyrazu, ulice po których będziemy spacerować napełnią się duchem dawnej Barcelony.
To miasto wciąż się zmienia, ale w swoich zakamarkach pozostawia okruchy przeszłości…. Postaramy się to właśnie pomoc Wam odkryć. Postaramy się, abyście wszystkimi zmysłami poczuli klimat  i zrozumieli  to magiczne miasto.

DZIEN PIERWSZY: SEKRETY BARRIO GOTICO
Cześć poranna: 10😲0 – 14😲0 (4 h)
Środek transportu: wycieczka piesza
Zwiedzany obszar: centralne, najstarsze dzielnice Barcelony (zobaczymy m.in. następujące zabytki: Kościół Santa Maria del Mar, dzielnica El Born, pałace Muzeum Picassa, Katedra Św. Eulalii, Las Ramblas, dzielnica gotycka, Targ Boqueria)
Program:
- na dobry początek klasyczne hiszpańskie śniadanie: najlepsze churros con chocolate w mieście
- spacer znanymi i nieznanymi ulicami Starego Miasta, z przystankiem na lampkę wina w jednym z naszych ulubionych barow-klasykow.
Pokażemy Wam kwintesencje Barcelony, sięgniemy do jej korzeni. Odwiedzimy miejsca ważne, ale tez te pomijane przez turystów. Zmiksujemy przeszłość z teraźniejszością, sztukę z życiem ulicy, tradycje z nowoczesnością, legendy z prawda historyczna.
Zdradzimy wiele sekretów, które kryje ta najstarsza, magiczna część Barcelony.
Część wieczorna: 20😲0 – 24😲0 (4 h)
-  kolacja w typowym barze tapas – autentyczne życie mieszkańców Barcelony
-  spacer  po nocnej Barcelonie z  wizyta w co najmniej 3 pubach – miejsca nie  turystyczne, każde o  wyjątkowym klimacie i niepowtarzalnej atmosferze,  znane z  jakiegoś powodu (serwowanego napoju, koncertów na żywo,  wystroju, odwiedzin w przeszłości przez znanych pisarzy i ludzi sztuki)

DZIEN DRUGI: BARCELONA MODERNISTYCZNA PRZELOMU XIX I XX WIEKU, 
                        ZAWIERAMY ZNAJOMOŚĆ Z ANTONIO GAUDIM.
Czas trwania wycieczki: 11😲0-19😲0  (8 h)
Środek transportu:  2 samochody
Zwiedzany obszar: dzielnica Eixample i obrzeza Barcelony
Program:
Wycieczka po najważniejszych zabytkach Barcelony Modernistów. Pokażemy Wam ogólny pejzaż Barcelony przełomu XIX i XX wieku : tropy Gaudiego i innych ważnych dla miasta architektów tamtej epoki (Sagrada familia, La Pedrera, Casa Batllo, Park Guell, dzielnica Eixample, Parc Ciutadela)
Po drodze obiad w jednej z naszych ulubionych restauracji, w czasie którego zapoznamy Was z autentycznymi smakami kuchni katalońskiej.
A na koniec dnia zabierzemy Was na najlepszy naszym zdaniem punkt widokowy w Barcelonie, gdzie przy butelce wina, będziemy podziwiać miasto z lotu ptaka i robić panoramiczne zdjęcia.

DZIEN TRZECI: BARCELONA XX i XXI WIEKU.
Czas trwania wycieczki: 13😲0 – 23😲0 (10h)
Środek transportu: przedpołudnie – rowery, po południu: 2 samochody
Zwiedzany obszar: Wzgórze Montjuic  i Vila Olimpica
Program:
1929 rok i 1992 rok to dwie ważne daty i dwa ważne wydarzenia dla Barcelony. Były one motorem zmian w infrastrukturze i architekturze miasta. Wyznaczają symboliczne ‘przed i po’. Na tej wycieczce poznamy historie Barcelony nakreślona przez te dwie daty. Odwiedzimy Port Olimpic, Vila Olimpica  i dzielnice nadmorskie.  Odwiedzimy Port Forum z jego współczesnymi abstrakcyjnymi budynkami.
Po południu wjedziemy samochodami na górę Montjuic i zwiedzimy najważniejsze obiekty wzgórza oraz te, o których wie niewielu mieszkańców Barcelony (twierdza, tereny olimpijskie, tereny wystawy światowej z 1929r., najlepsze punkty widokowe, tajemnicze parki)
Wycieczkę zakończymy  wizyta w knajpie, gdzie można posłuchać autentycznego cygańskiego flamenco".

Ja do Barcelony pod koniec września, na razie szukamy biletów, potem ogarniamy nocleg.
W Barcelonie polecam po zmroku wdrapać się w okolice Muzeum Sztuki Katalonii, nad magiczną fontannę. Piękny widok 🙂
Park Gaudiego. 🙂 Ale to raczej z tych popularnych.
A czy ktoś zna/był Czechy? Morawy południowe?
Bo jedziemy na wakacje do Czech  😁
Sporo już sobie poczytałam o okolicach, atrakcjach itd, ale może jakieś rady, opinie?

Znajomi straszą, że Polaków tam nie lubią i nas potraktują jako gości drugiej kategorii, inni znów są w Czechach bezkrytycznie zakochani i uważają że i ludzie i życie tam jest po prostu boskie 😉
Ja mam mieszane uczucia, dla mnie Czechy to był zawsze kraj tranzytowy, a nie cel sam w sobie.
gwash my też jesteśmy w Czechach zakochani, w tamtym roku w majówkę byliśmy w białych Karpatach, to akurat Morawy wschodnie ale tam odległości nie są duże. Mieszkaliśmy w Luhacovicach, bardzo ładne uzdrowisko warto zwiedzić. Z pobliskich atrakcji zaliczyliśmy zoo w Zlinie i to też bardzo polecam. Poza tym łaziliśmy po górach, piliśmy morawskie wina i próbowaliśmy lokalnej kuchni 😀 Nie odczulam żadnej niechęci do Polaków, wręcz przeciwnie wszyscy mili i pomocni.

Edit:
i bardzo polecam tę restaurację http://www.koliba-zlin.cz/ najlepsze jedzenie jakie jadłam w Czechach, do tego super położona.
Czesi niemili dla Polaków? Niemożliwe. 😉 Moi rodzice uwielbiają Czechy, potrafią tam jechać samochodem na jedną noc tylko po to, żeby się piwa napić. 😁
No to są tacy znajomi co się wszędzie buracznie zachowują, jest mi często za nich wstyd, może to dużo tłumaczy 😉
Ale to nie z nimi jedziemy.

Pocieszyłyście mnie, też myślę że spotkamy się z dobrym przyjęciem, w końcu jesteśmy tacy fajni a nasze dzieciaki taaakie słodkie  😁
Zwłaszcza że będzie nas 5 dorosłych i piątka dzieci w wieku 2-7, cóż to będzie ciężka próba  😀iabeł:

My jedziemy na samą granicę z Austrią - do miasteczka Mikulov (ponoć pięknego), do zagłębia winiarskiego.

Dziewczynka chyba aż tam się nie zapędzimy ale dzięki 😉 A czeska kuchnia to jaka? Pomijając takie standardy jak knedliczki, wyprażany ser itd..
Mam koleżankę Czeszkę i ona mówi, że cóż, Polaków się najmniej lubi u nich 😉 Co nie oznacza, że w usługach pracują nieprofesjonalni ludzie. Ja też w Czechach nie odczułam nigdy niechęci wobec mojej osoby, ale jak byłam właśnie z nią, to mi powiedzieli znajomi, że fajna ze mnie dziewczyna jak na Polkę 😉

My się wybieramy w październiku do Barcelony. Mega się cieszę 😍
My się wybraliśmy na wycieczkę do Velkich Bilovic niedaleko Mikulova, zrobić trochę zapasów wina 🙂 jechaliśmy tam może godzinkę ze Zlinu także nie tak źle.

Jeśli chodzi o kuchnię to w Czechach uwielbiam zupy, o czosnkowej nawet nie mówię bo to jest wszędzie ale na Morawach warto zjeść valašská kyselice, coś pomiędzy żurkiem a kapuśniakiem. Kuchnia czeska to też dania z dziczyzny. No i moje ulubione strapacky takie kluseczki z ziemniaków. Są jeszcze sery jak w każdym winnym regionie ale nie są wybitne, na pewno warto zjeść hermelin w dobrej knajpie.

W Czechach lubię też to, że wszędzie można wejść z psem i jest się mile widzianym 🙂
Polecam www.airbnb.pl/c/bklaczynska
Już raz rezerwowałam nocleg za darmo.
Wypuszcają od czasu do czasu takie kody, które uprawniają do zniżek,
czasem nawet za 70-100 USD.
Dziewczyny ktore beda w Barcelonie - bardzo chetnie sie spotkam! Jak tylko mnie wypuszcza z wyspy  😁 pracuje caly sezon letni na Formenterze, ktora notabene bardzo polecam jako cel turystyczny- mysle ze jedna z ostatnich naprawde poldzikich rajski h wysp nieskazonych przesadnie przemyslem i przesadna iloscia turystow (wrzuce foty jak mi facet przestanie podpierniczac aparat w celach zawodowych). Od 15 wrzesnhia zaczynam studia na UB, mieszkam w samym centrum na jednej z ulic odchodzacych od Las Ramblas. Mozemy sie umowic na jakies wspolne zwiedzanie czy cus, ja tez chetnie poodkrywam nowe miejsca 😉
My we wrześniu wybieramy się na Longines Global Champions Tour do Wiednia.
Już nie mogę się doczekać. 🏇
Jeszcze tylko trzeba ogarnąć dojazd.
ash, wow, brzmi extra!

My za to w sierpniu 3-tygodniowy urlop i ŻADNEGO planu, osiwieje!


ash też się na to wybieram 😉
Ash, ale dojazd do Wiednia czy potem z Wiednia na wies, gdzie odbywaja sie zawody? 😉
wendetta, do Wiednia, bo tam będziemy mieszkać przez tydzień.
flosia, super!
ash w ktorym bezirku mieszkać będziecie ? 🙂
Ash, polskibus jezdzi z Wawy do Wiednia
A macie juz zalatwione noclegi? Podpinam sie pod pytanie Flosi 😉
Generalnie sluze pomoca w kwestiach wszelakich jesli bedzie potrzeba 🙂
A moze sama bym wpadla w weekend do tego Ebreichsdorfu... Bilety w miare fajnych cenach 🙂

edit. Flosia, oooo Ty tez bedziesz 🙂
Mamy rodzinę w samym Wiedniu, więc będziemy mieszkać u nich 🙂
Najlepszą opcją byłby samolot bo to tylko 1,5h no ale ceny spore 🙁
No wpadaj🙂 My będziemy przez wszystkie dni.
Dzięki wielkie, na bank będę pytać 🙂
Ja jak jechałam busikiem polskim z Chełma do Wiednia na bezirk 10 to zaplacilam 65euro. Z samego domu mnie zabrał i pod sam dom w Wiedniu zawiózł 🙂 do tego ciepłe napoje kupowali dla klientów w czasie postoju taka gratisówka. Kierowca spoko, gadatliwy i śmieszny. I tez zabierał ludzi z różnych rejonów.
Autobus odpada, mój kręgosłup nie wytrzyma 12h w takiej pozycji, niestety 🙁
Bierzemy pod uwagę pociąg, bo tam można wziąć miejsce leżące.
A jak cenowo z pociągiem ? I bezpośrednio na Wiedeń leci czy z przesiadką ?
Wybieramy się z dziećmi na Tour de France i potrzebujemy namiot na 4 osoby lub dwie dwójki które bardzo szybko sie rozkładają. Nie chodzi nam o mega komfort spania, bo spać chcemy codziennie gdzieś indziej, ale priorytetem jest łatwość i szybkość rozkładania i składania tych namiotów.

Ktoś, coś podpowie ?  :kwiatek:
demon, patrzyłaś na 2 seconds z Decathlona? Na przykład:
http://www.decathlon.pl/namiot-dwuosobowy-2seconds-xl-air-ii-2-osobowy-id_8244772.html
Nie ma to jak zepsuty samochod w Bosni w gorach, polecam przygode, szkoda tylko ze nie wiem jak wroce do kraju 😀
Czy była kiedyś któraś z was w ciepłych krajach zimą, dokładnie w grudniu? Chcemy zrobić święta Bożego Narodzenia tam gdzie ciepło i słonecznie 😉 Słyszałam wiele pochlebnych opinii o Kanarach, między innymi Fuerteventura, Teneryfa itp. ale nie wiem jak ma się to do rzeczywistości. Czy ktoś może coś polecić? :kwiatek:
Nie ma to jak zepsuty samochod w Bosni w gorach, polecam przygode, szkoda tylko ze nie wiem jak wroce do kraju 😀

daj znać jak ogarniesz powrót  😜
piotrowska, ja raz spędzałam Święta na Gran Canarii. W tym czasie temperatura wahała się od 22-32 stopni, ale już przy tych 22 można było spokojnie wskakiwać do wody, bo miała tą samą temperaturę 😉 Dla mnie to była fantastyczna odskocznia, bardzo miło wspominam ten wyjazd.
Gran Canaria to taka wyspa na tydzień. W ciągu tych kilku dni można ją dokładnie objechać. Gdybym miała być 2 tygodnie... hmm... w żadnym razie bym nie narzekała - po prostu mogłabym się trochę więcej czasu pobyczyć i może spokojniej zwiedzać, zajrzeć dosłownie w każdy zakątek 🙂
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się