Była ostatnio promocja, bilety za 3000. W ostatniej chwili zdecydowaliśmy się nie kupować, bo może będzie jeszcze lepsza promocja. Wyjazd byłby dopiero w styczniu 2014, więc czasu dużo. To są w 100% moje klimaty - góry, wilgotno, nie za gorąco, przygoda, przyroda i te sprawy 😍 No i bezpiecznie i mili ludzie, co dla mnie (cykora) też b. ważne 🙂
Oglądałam ostatnio zdjęcia z Nowej Zelandii i słuchałam relacji, w której wyraźnie prelegent powiedział, że szału nie ma i jest totalnie przereklamowana 😉 (opinia 3 osób)
Za to wczoraj oglądałam obrazki z Tybetu i okolic oraz Andów i... o żesz... ja chcę! Pustkowia, przepiękne kolory, bezdroża... eh... Z bliższych miejsc w moim 'must' jest Islandia i Gruzja, 'nieco' dalsze - Kirgistan, Mongolia....................
co do Nowej Zelandii to mysle ze zalezy kto czego szuka - bo kraj jest piekny, tak jak np Irlandia, ale komus podobac sie nie bedzie.. nie ma co sie sugerowac czyims zdaniem.
Magda, Martoszka (ta co byla wtedy co Ty u nas) wlasnie za dni pare jedzie do Nepalu na 1,5 miesiaca 🙂
Ja tam się w ogóle nie sugeruję, jestem dziwną turystką 🙂 Mój najfajniejszy trip do tej pory to był Łotwa-Estonia-Petersburg w 3 tygodnie - też pewnie ktoś inny by się nie zachwycił. Potem w rankingu Szkocja 😍 a potem Słowenia, więc żadne kurorty i top 10 plaże 🙂 Będziemy polować na promocje, bo jednak 4 tyśki to trochę za dużo za 1 bilet :/
ale to w dwie strony czy jedna? Jak chcecie po kosztach to musicie sie liczyc ze bedziecie musieli sie przesiadac.. moja znajoma leciala z Dublina, przesiadala sie gdzies w Europie i gdzies na Bliskim Wschodzie czy w Arfyce, juz nie pamietam, ale leciala straszliwie dlugo i byla wymordowana jak nie wiem 🤣
Ja za to na lato znowu planuje jakis maly spontaniczny wypad z mezem mym, jako ze w zeszlym roku nie zajechalismy nad Wloskie morze to mysle zeby w tym roku nadrobic, i marzy mi sie Toskania i Zamki nad Loara..! Ktos z was byl?
Toskania tak, rewelacja, wcale nie jest przereklamowana 😀 Jest bosko, obłędnie, no i swojsko-włosko, co uwielbiam. Tylko z Florencji spierniczaliśmy po godzinie zwiedzania, bo takich tłumów to ja nigdzie nie widziałam. (może mało widziałam)
Toskania, jak pisze Pokemon, wspaniała, zresztą tak samo jak Prowansja (ja osobiście nawet wolę Prowansję, jakoś w ogóle lubię Francję bardziej niż Włochy).
Zamki nad Loarą - byłam w kilku, jak ktoś lubi takie klimaty, to na pewno warto zobaczyć. Pamiętam, że w zamku Chambord były stajnie i pokazy jazdy na koniach iberyjskich.
szepcik, weź, wczoraj prawie kupiliśmy bilety... Za 2300 były, ale na listopad, więc dupa. Chcemy na 3 tygodnie, a w listopadzie nie możemy tego zrobić 🙁 Czekamy na taką promocję w styczniu 🙂 Ale tak, polujemy na NZ zdecydowanie!
Toskania tak, rewelacja, wcale nie jest przereklamowana 😀 Jest bosko, obłędnie, no i swojsko-włosko, co uwielbiam. Tylko z Florencji spierniczaliśmy po godzinie zwiedzania, bo takich tłumów to ja nigdzie nie widziałam. (może mało widziałam)
Toskanię kocham! A Florencja w lutym była wolna od tłumów, podobnie Piza. Polecam też jako ciekawostkę architektoniczną miasteczko Lucca. Urzekło mnie absolutnie, a tak dobrej ryby, jak tam, nie jadłam ani wcześniej, ani potem 🙂
My też już bilety kupione ale nie obeszło się bez zgrzytu Kupując bilety w nocy kilka razy strona się wieszała i musiałem wszystko wpisywać jeszcze raz, za kolejnym razem zaskoczyło, zadowolony potwierdziłem i dopiero w mailu z potwierdzeniem zorientowałem się, że pomyliłem datę wylotu 😡 Rano tel na infolinę, pani stwierdziła, że postara się odkręcić, żebym czekał za mailem. Popołudniu dzwonię, pani zdziwiona, bo udało się odkręcić i wysłała mi potwierdzenie, wysyłała mi to potwierdzenię przez następnych kilka dni, z różnych adresów ale nie dotarło. Zalogowałem się w systemie lini i niby jest poprawiona data, ale tak naprawdę nie mam na to żadnego potwierdzenia. Nigdy wcześniej nie kupowałem biletów, tym bardziej przez internet i nie wiem jak bardzo mam się martwić
Mam do Was pytanie. Ile zajmuje załatwienie wizy do USA i jak trudno ją dostać? Zgodnie z tymi info: http://polish.poland.usembassy.gov/wizy/wizy-nieimigracyjne/kategorie-wizowe/wizy-turystyczne.html mi byłaby potrzebna wiza B1. I teraz kryteria są trochę głupawe, bo kosztów wyjazdu nie pokrywam ja, tylko uczelnia, a do tego mieszkam w Londynie - i tu pytanie, czy mogę taką wizę ogarnac w ambasadzie USA w Londynie, czy muszę jechac do Warszawy? Ogólnie sprawa jest kiepska, bo jeden szef chce mnie puścić, a drugi marudzi, że i tak wizy nie dostanę... więc dobrze by było ogarnąć jakie są szanse.