Tak jak napisała Endurka przed wędzidłem z łyżką możesz zastosować gumowy język na wędzidło a jak nie pomoże to wędzidło z łyżką z tego co wiem jest w Amigo
Ja jestem na etapie dobierania wedzidla dla mojego Lusitano i powiem Wam cos co bardzo mnie zaskoczylo . Z uwagi na to ,ze moj kon ma spore problemy behawioralne to wlasnie behawiorystka nam we wszystkim teraz pomaga i olsnila mnie dlaczego moj kon tak machal glowa i chcial zlamac nos osobie na plecach. Vibrante ma niskie podniebienie i dosyc masywny jezyk , do tej pory wszyscy doradzali mi grube delikatne wedzidla , a tymczasem okazalo sie ze na cienkim problemu nie ma. Ot tak mala refleksja , zeby przed zakupem sprawdzic jezyki naszych koni bo czeste problemy z pyskiem wynikaja wlasnie z nieodpowiednich wedzidel 🙂
Karola - często jest tak, że ktoś chce na siłę bardzo dobrze i daje grube wędzidło. A są konie które wolą mieć mniej w pysku i delikatniejszy kontakt wtedy. Tylko takie rozwiązanie oczywiście nie jest dla początkujących jeźdźców z niestabilną ręką 😉
Perlica dołaczam się do pytania, bo jak wyciągne język to owszem-pysk w srodku obejrzę, ale przecież już bez języka. Tzn. kawałek zostaje 😁, ale jest tak nienaturalnie wyciągnięty, ze jak tu ocenić czy jest gruby czy chudy? 🤔 Pewnie trzeba dużo końskich paszcz obejrzeć, zeby móc coś powiedziec.
Sama patrzyłam tak: wkładam wędzidło, podpinam ogłowie, zaglądam do pyska...i jak koń cofa język, nie umie tego pyska zamknąć to znaczy, że wędzidło za grube. Jak wędzidło leży fajnie, koń może język wsadzić pod nie, to znaczy, że jest ok. Nie wiem czy prawidłowo. U mnie się sprawdza.
Ja czekam teraz za podwójnie łamanym z miedzianym łącznikiem. Na oliwce pojedynczo łamanej mi się nie podobał. A plastik podwójnie łamany mimo wszystko jest nietrwały...
po dwóch tygodniach jeżdżenia na Magicu założyłam dziś zwykłe, puste wędzidło. No i cóż, magic 😉 koń zasuwa jak marzenie, 2 gramy na ręku, zapluty, wesoły 🙂
Szukałam niemal wszedzie, ale niczego się nie dowiedziałam.
Słuchajcie, potrzebuje zamocować jezyk (gumowy) do zwykłego wędzidła. Da radę? Czy musi być to specjalne wędzidło by taki język umocować. A jeśli da radę to w jaki sposób to zrobić?
co do gumowych- czy jest możliwość że koń nie będzie dobrze żuł takiego wędzidła bo się od niego najpierw obetrze zanim zacznie żuć? 🤔wirek:w sumie nie wiem czy ktoś mnie zorozumiał 😡
Dość często to się zdarza przy gumowym, dlatego lepszym wyjściem jest plastik. Jak ci się obciera to możesz jeszcze przed jazdę smarować konciki maścią z wit. A 😉
Ja jeździłam na 3 rodzajach prostych: "flucie"(nie wiem jak ono się nazywa), plastikowym grubym i zwykłym metalowym.
i jak wrażenia? testuję teraz puste,a potem chciałabym spróbować z takim prostym mam problem- bo koń się broni od każdego ruchu wędzidła i się denerwuje ( wiem że to moja wina była od początku bo mam dość sztywną rękę,ale już wykorzeniłam wiele nawyków) nie mnie konica się broni w tej chwili "z przyzwyczajenia"
Na gumowym prostym ujeżdżeniowo chodził bardzo fajnie, tylko w skokach miałam problemy z prowadzeniem (właściwie to mało powiedziane bo nie miałam po prostu kontroli), ale jeździłam na nim, potem trener powiedział, że nie ma mowy żebym na tym wędzidle jeździła nawet ujeżdżeniowo i dał mi podwójnie łamane, ale on ogólnie prawie wszystkie swoje konie jeździ na podwójnie łamanym. Od prostego, (grubość 16mm) mi odbijał, a na "flucie" bałam się skakać bo to jednak za mocne wędzidło.
Jeden koń ode mnie ze stajni obciera się od plastikowych. Jeżdżę na gumowym prostym i jest bardzo fajne, absolutnie nie obciera 🙂
a to plastikowe nie jest 'nadjedzone'? chyba wiesz o co mi chodzi, plastik sie zuzywa, czasami odlepia sie tak że moze kaleczyc pysk. dlatego nalezy te wedzidla regularnie wymieniac 🙂 pamietam ze to byla moja zmora kiedy kary chodzil w takim, co miesiac nowe wedzidlo...
sa konie, ktore nie lubia gumy i plastiku- np moj. szczerze nienawidzil tych wedzidel. jako tako lubil proste. proste wedzidlo prowokuje konia do oparcia sie, jest stabilne, ale jednoczesnie kon wieszajacy sie, badz wychodzacy przed wedzidlo "odbija sie" od niego. znam konia, u ktorego to sie bardzo fajnie sprawdzilo.
Happiowa, Różni je materiał. Nie wiem z czego one są dokładnie zrobione i też nie do końca wiem jak Ci to wytłumaczyć.... ale spróbuję. 🙂 To z happy mounth jest zazwyczaj trochę lżejsze, grubsze niż na zdjęciu [trochę nie wierzę w opis z oksera] i ma taki plastik "plastikowy", gładki, dosyć fajnie pachnie, ale nie smakuje jak jabłko. 😉 Za to wędzidło z flexi color jest zrobione z takiej jakby... "plastikowej gumy", ale nieobcierającej, innej niż takie czarne wędzidła gumowe. Gdybyś miała do porównania happy mounth proste i flexi color proste, to flexi color byłoby bardziej giętkie, mogłabyś lekko wygiąć to wędzidło w rękach podczas gdy happy mounth nie wygięłoby się w ogóle. Mam nadzieję, że zrozumiale wytłumaczyłam. :kwiatek:
Nie wiem czy to ma jakąś różnicę w "odbiorze" przez konia. Musiałabyś sprawdzić po prostu jak koń na to zareaguje.