Klami poprzednie wedzidło pękło prawie identycznie, tylko z drugiej strony.
Poprzednie wędzidło miałam jakoś od końca marca 2020, używałam je w sumie parę ładnych miesięcy (co najmniej 3).
Tak wyglądało pęknięcie na poprzednim wędzidle:
[img]
https://mail.google.com/mail/u/0?ui=2&ik=7543e49c8a&attid=0.1.1&permmsgid=msg-f:1688049218838982251&th=176d27d22445ee6b&view=fimg&sz=s0-l75-ft&attbid=ANGjdJ9WtQDF5DvutEQ0fd3a5sJhOBTvdFU6vo51uYEkGiYS22HTsdkZj2GgiADQPqb7Hobxdf_w0E_oSA2_82O0ET0BWpKyZ7N0CDwrHkM_xcLzyYE7kBO7C6PDo_8&disp=emb[/img]
W odpowiedzi na pierwszą reklamację powiedzieli, że wędzidła syntetyczne SĄ OBARCZONE ryzykiem przegryzienia. No i dalej, że to jest materiał syntetyczny, który można rozciąć nożem lub na przykład ostrymi zębami. No i jeszcze dali odnośnik do ich poradnika jak dopasować wędzidło...