busch, możesz mieć rację. Mi chodziło bardziej o łączenie, przyszło mi do głowy to wędzidło i tak się ucieszyłam jak je znalazłam, że nie zwróciłam nawet uwagi, że to oliwka 🙄
jeszcze a propos delikatnych wędzideł - niedawno miałam klientkę, chciała coś super delikatnego na swojego haflingera, doradziłam pełną, grubą oliwkę, 2x łamaną. Po 2 dniach przyszła, mówi, że koń nie do zatrzymania, aż po jeździe miał siniaki na dziąsłach... a ja myślałam, że jak dam jej takie wędzidełko, to będzie zadowolona, że konik taki grzeczny, a tu nie bardzo... 🙄
a ja kupiłam haka w końcu 🙂 w horsepolu, z czarną skórką, za 110zł, a w mustangu widziałam fajny żelowy za 180, ale już jeden kupiłam więc po co byłby mi drugi 🤔wirek:
a mój mały dostał dzisiaj [w końcu] nowe wędzidło.... i jest to przypadkowo kupiona westernowa oliwka z czarnego metalu rozmiar.... 14,5. 😁 I, kurde, pasuje i grubością i długością, więc puki nie nabieram na inne, będzie w tym łaził. Mam tylko nadzieję, że większego nie będzie potrzebował...
Sankarita, jak westowa to pewnie raz łamana? Nie wiem czemu ale Małemu to westowe czarne wędzidło w ogóle nie leżało, nigdy tak mi na żadne nie marudził, a zapowiadało się fajnie.
Taak, raz łamana, nad czym z deka ubolewam, no, ale trudno, w tym miesiącu końskich prezentów już nie będzie. 😉 Wędzidło się koniowi raczej podoba, zazwyczaj mocno protestuje, jak mu jakieś nie odpowiada, a dzisiaj - cud. Protestów było niewiele, były bo były, ale to z powodu, że Młody nie do końca jeszcze kiełzno rozumie. Mówię "raczej" bo dopiero jutro sprawdzę czy będzie się podobało na jeździe.
Daję znać 😉 Koniowi się wędzidło generalnie spodobało. Wnioski mogą być mylne, młody dzisiaj 6 raz pod siodłem i jeszcze nie zaakceptował do końca stałego "ułożenia" i nacisku wędzidła w zależności od potrzeby zadziałania, skąd przekładanie języka i ogólna "obrona Częstochowy", ale po jakimś czasie przestał kombinować i nagle poczułam w dłoniach taką "delikatność jak piórko" po czym stwierdziłam, że jest dobrze. Kłus na drugą stronę już był na stałym kontakcie, bez wyrywania, wyciągania i innego wykręcania, cały czas długa wodza, ale bardziej stały kontakt. Zdążył się koń dzisiaj mi pierwszy raz na jeździe zaślinić, co poczytałam za dobry objaw, więc to wędzidło na razie zostaje. 🙂
a ja kupiłam haka w końcu 🙂 w horsepolu, z czarną skórką, za 110zł, a w mustangu widziałam fajny żelowy za 180, ale już jeden kupiłam więc po co byłby mi drugi 🤔wirek:
Nirv mogłłabym prosić o linka tego żelowego? 😉 Bo szukam, szukam i...nic. Mi to niestety trzeba jak krowie na rowie 😡 Z góry dziękuje :kwiatek:
czy ktoś używa wędzideł AWA Cyprium? chodzi mi o ten stop użyty przy produkcji, ciekawa jestem jak jest akceptowany przez konie
Efka, ja kupiłam takie wędzidło w stacjonarnym Equi Shopie. Jestem po pierwszej próbie i jestem mile zaskoczona. Wedzidło zostało w pełni zaakceptowane, bez wyrywania mi wodzy, pierwsza jazda od niepamietnych czasów bez problemów. Tylko ja mam takie z kółkami bardziej w kształcie elipsy i boki tak wyprofilowane, żeby nie szczypać kącików.
[quote author=efka link=topic=1598.msg311846#msg311846 date=1249505671] czy ktoś używa wędzideł AWA Cyprium? chodzi mi o ten stop użyty przy produkcji, ciekawa jestem jak jest akceptowany przez konie
Efka, ja kupiłam takie wędzidło w stacjonarnym Equi Shopie. Jestem po pierwszej próbie i jestem mile zaskoczona. Wedzidło zostało w pełni zaakceptowane, bez wyrywania mi wodzy, pierwsza jazda od niepamietnych czasów bez problemów. Tylko ja mam takie z kółkami bardziej w kształcie elipsy i boki tak wyprofilowane, żeby nie szczypać kącików.
a od czego zależy grubośc wędzidła która różni się o kilka mm?? Od grubości końskiego języka, szczęki i budowy pyska. 😉 I nie ma najlepszej grubości. ogólnie mówi się, że im grubsze wędzidło tym łagodniejsze, ponieważ działa na "większy obszar" szczęki, ale to nie znaczy, że 20mm będzie dobre dla drobnego arabka o malutkim pyszczku. Przy za grubym wędzidle koń po prostu nie będzie mógł nosić wędzidła na języku, w niektórych przypadkach - nie będzie umiał zamknąć szczęki = i nie można w tym wypadku mówić o jakimkolwiek działaniu wędzidła. Przykładowo mój własny koń, mimo posiadania wielkiego łba, ma niewiele miejsca w pyskui nosi wędzidło 11mm.
Sankarita, o ironio Mały chodzi najlepiej na 14 i 18 😉 nie ma u mnie zasady grubości dobrej dla pyska, po prostu w zależności od okresu takie wędzidła mu fajnie leżą 🙂
ja tez spotkalam sie z opinia, ze nieco ciensze wedzidlo lepiej uklada sie w pysku. dazenie do jak najgrubszego nie zawsze (jak wdac na przykladzie podanym) jest najlepsze.
Burza, hmm. tak szczerze powiedziawszy, to ja tego wędzidła nie mierzyłam. 😁 w opisie producenta było 11mm, ale czy aby na pewno ma 11 to to ja nie wiem, na oko wydaje się grubsze, więc nie zdziwiłabym gdyby miało te 14mm. Ja tam laik jestem jeśli chodzi o koński sprzęt, wszystkiego uczyłam się sama, więc mogę mieć pewne niedociągnięcia. 😡 U nas 20mm to był koszmar, 18 było lepsze, ale też nie to, marudził i marudził, więc się wkurzyłam, kupiłam cienkie i... jest dobrze. Oglądałam, jak mu to wędzidło leży przy zamkniętym pysku i sprawa wygląda następująco: jest szczęka, gdzie jest bardzo mało miejsca, gruby jęzor a na nim wędzidło, które pokrywa większą, "pustą" część między językiem a podniebieniem. Większe "ściskało" mu język w taki sposób, że nie miał miejsca nawet nim ruszyć, więc wywalał na zewnątrz, a później przekładał nad wędzidło. Czekam jeszcze na to podwójnie łamane, zobaczę co to będzie