Ja obecnie korzystam z tego pierwszego, islandzkiego 😉. Jestem zadowolona, koń fajnie się pieni, żadne inne wędzidło, które miałam możliwość wypróbować nie dało takiego fajnego rozluźnienia.
[quote author=Liściu link=topic=1598.msg2300120#msg2300120 date=1424765174] ten Pan zrobi mi nawet 16!
16?! 😲 Co wy macie za giganty wielko-pyskie ?! A ja myślałam, że moje 14,5 to dużo 😁 [/quote]
A taki tam..Ślązaczek drobniusieńki 😉 i właśnie dlatego problem z wędzidłem dla niego a wbrew pozorom ma mało miejsca w pysku i musi być stosunkowo cienkie..
katija dziekuje :kwiatek: świadomość do mnie wraca powoli- że to wszystko jest proste, tylko trzeba robic prawidłowo. Nawet z takim trudnym koniem jak moj jest dalej tak samo proste tylko wymaga wiecej konsekwencji i czasu. Zreszta znam swojego dziada, on jak czegos nie zrozumie absolutnie do końca to codziennie bede miec robote od nowa i tak przez wiele lat. arivle to podobnie jak u mnie, o magicu tez swego czasu myslalam, ale na razie kusi mnie ten stubben. Sprawdze i zobacze a teraz i tak pracuje na tym co mam (podwójnie łamane z miedzianym łącznikiem) zeby nie miał za dużo zmian na raz. Juz zaczyna kumać o co chodzi, wiec jest nieźle. Ile czasu zajeło Ci to odpracowanie, tak z ciekawosci?
Uzywa ktos tego sealtexu? To sie po prostu nawija i bedzie sie trzymac?
Evson, ja używałam na pogryzione plastiki. Cięłam wzdłuż, taki wąski pasek mocno naciągałam przy naklejaniu, żeby za mocno wędzidła nie pogrubić. Trzymało się całkiem długo.
Mógłby mi ktoś powiedzieć czy to wędzidło http://konik.com.pl/sprengerwedzidlo-kkultra-2-type musi mieć luz jeszcze dodatkowo w pysku, w sensie,że nie ma tego pół cm na ruszanie sie wędzidła ale nie jest ciasno w pysko tylko "na styk" to jest za małe??
Mam takie pytanie. Otóż kompletuję sprzęt dla klaczy zimnokrwistej, ona ma w pysku 16,5-17, więc dość sporo :P W jakim sklepie znajdę wędzidło dla niej? Link?
Czy ktoś z Was widział gdzieś takie wędzidło, podwójnie łamane ale nie w tak kosmicznej cenie jak sprenger? Szukam też takiego pojedynczo łamanego ale żeby nie załamywało się do środka (nie wiem jak to fachowo ująć)
Czy ktoś się może natknął na wędzidło w tym stylu: http://yard-equites.pl/wedzidla/1874-stubben-wedzidlo-anatomiczne.html Lub o podobnym, delikatnym działaniu, ale koniecznie z kółkami typu oliwka lub "D" czy jak to inaczej jeszcze się nazywa ? Szukam czegoś dla kobyłki, która ma tendencje do zadzierania głowy, delikatną na rękę, a w dodatku z tendencją przyszczypywania kącików ust w zwykłych wędzidłach i ogólnie z bardzo delikatną skórą skłonną do otarć. Może ktoś coś polecić?
Nikas, podobne kształtem i D są wędzidła mylers, ewentualnie trust z portem. Ale nie uważam, żeby były delikatne. Na otarcia kącików polecam sliniankami.
Zastanawiam się nad wyborem odpowiedniego wędziła dla mojej kucyny, może Wy coś podpowiecie? :kwiatek: Aktualnie jeździmy na podwójnie łamanym, wczoraj jeden trening na pojedynczo łamanym. Prawdę mówiąc nie czułam za bardzo różnicy. Klaczka czasami dosyć mocno opiera się na ręce, co nie jest wygodne. Nie jest typem do przodu, chodź nie zawsze chętnie chce zatrzymywać się od dosiadu. Zazwyczaj najchętniej chodziłaby z nosem przy ziemi. W jakie wędzidło powinnam celować? Zęby, plecy wszystko ma ok. Przebadana przez weta.