czyli warto kupic zwykłego podwójnie łamanego sprengera zamiast zwykłego podwójnie łamanego jakiegostam? nawet jseli kon dobrze chodzi na innym kiełznie?
co lepsze dla konia, który kontaktu nie kocha jak tylko można i na nim raz jest, raz go nie ma, raz czy dwułamane, oliwka ? Szukam czegoś na próbę, obecny jeździec koniny zaproponował pessoa magis system-ma ktoś jakieś doświadczenia ? Koń histeryczny-przy mocniejszym kontakcie i próbie przejechania porządnie łydką odpala wrotki, opanował już sztukę wyjścia nad wędzidło do perfekcji wszelkimi dostępnymi sposobami, czasem się zapiera, czasem chowa, dość zwierz nietypowy. Nie chcę rady typu stabilna ręka itp bo to w tej chwili ma, ja z niego zlazłam 😉 Ale mam wrażenie, że na końcu tej ręki jest nie to co trzeba. Co brać na testy ?
equi.dream, ja bym na dzika to pessoa spróbowała - szczególnie, że chyba D. ma skąd pożyczyć 😉
Ja ostatnio wyjęłam podwójnie łamanego sprengera i wsadziłam jakieś no name, pojedynczo łamane pełne, średnio grube. Od kilku jazd widzę niezłą zmianę - pytanie czy to ciągle "cud nowości" czy faktycznie dużo bardziej rudemu pasi. Różnica jest - koń miękki, nawet jak ciężki czasem to nie betonowy - kontakt fajnie elastyczny się zrobił. No zobaczymy jeszcze jak to będzie. 😉
Isabelle jak czujesz, że to wciąż nie to i nie jest to kwesia pracy, to próbuj, czemu nie 😉 aczkolwiek znam konie, które nie przyjęły sprengerów, to nie żadna magia 😉
epk spróbować na pewno spróbuje, bo wydaje się być dobrym rozwiązaniem, zwłaszcza że z pożyczeniem nie ma problemu. U Dzika jednak często jest to właśnie wspomniany "cud nowości" tak jak było z hanowerem, którego najpierw kochał, a potem chodził najgorzej w świecie. Jest nowe wędzidło sprengera, które w momencie dużego oporu konia działa jak proste-normalnie dwułamane z auriganu. Działanie podobne do magic, tylko cena 600 zł 😵
Dramka to chyba nie kwestia czytania ze zrozumieniem tylko Twój specyficzny sposób przekazywania o co Ci chodzi 😉 Katija mam nadzieję, tym bardziej, że do nowego dają ponoć podkładkę pod myszkę z Rodrigo 😜
Ależ wywołałam ognistą dyskusję 😁 W celu sprostowania: nie uważam również, że Nathe to jakieś niewiadomoco i ma magiczną moc😉 ale podobnie jak Sprenger to dobra firma i wędzidła są przemyślane i porządne.
equi moja też tak miewała na magicu był efekt wow na początku, a później dostawała na niego histerii przy buncie, jak się nadziała na rękę własnym uporem, to niestety wylamiała się i heja banana
najlepiej chodzi mi na łyżce inna sprawa, że ona przy buncie, zawsze przekładała jęzor
equi w sumie to nie wiem czy przekłada de facto - siedzę na górze i nie widzę co się dzieje w pysku, widzę za to, że wtedy zaraz ten jęzor z boku się znajduje, za pyskiem - czy przekłada czy wywala nie wnikam, ale łyżka pomogła 😁
No cóż. To jedno "zjadł". Kolejne właściwie również. Trzeciego juz nie dostał. Kupowanie nietaniego wedzidła tak raz na dwa miesiące to troche za dużo.