przestraszylam sie wpisem sznurki, zagladam, a tam.. nie ma konia! tylko derka zmieta w kat rzucona! zaklinowal sie -> dzieki wpisom na revolcie zostalo to zauwazone -> pomoc przybyla, wet, dzwig itp -> zawiezli na badania kontrolne, tylko dery z pospiechu nie wzieli (a wszystko w 60sek)
dempsey, lezał tak, jakis czas, potem wygladało ze nie moze podniesc łba, rozmazana taka byla przy podłozu jakby sie miotał a za chwile stał w otwartych drzwiach i go zabrali
bylam, ale do stajni koni Ludgera nie mozna bylo tak o sobie wejsc, wiec nie moglam pomachac do kamerki, i tylko poglaskalam Champion du Lysa, bo mojego mialam zakwaterowac w tej samej stajni. Calosc fajnie wyglada, wszystkie budynki wybielone, hala nie za wielka w sumie, ogolnie 77 koni i duzo szwedzkich lasek luzaczek. 😉