i od kuchni
koń Baltazar(ten co zrzucił Panią Sylwie Dobrowolską przy skokach w damskim siodle) i moja koleżanka Pati

Szkoda mi było tego Baltazara szczerze, takie zbyt duże przeciwieństwo do zadbanych koni sportowych.
Stal brudny w zaklejkach przez trzy dni, w brudnym boksie, (bo nikt nie raczył od ani niego kupy wyjąc, ani doscielic) - beton pośrodku boksu. Pierwszy dzień chyba nawet w kantarze spal , drugi i trzeci nie pamiętam.
Derki polarowej po pokazie na nim ( ani na jego sąsiedzie - arabku, który chyba tez szedł pokazy jakieś) mokrym nie widziałam.
>A i mam jedno głupie pytanie 😀 Ja jestem tak rozgarnięta, że nie wiem czy to chłopak czy w końcu dziewczyna i jak miał/miała na imię w konkursie dla dzieci (to na dużych koniach ^^)
Chyba mówisz o Patryku Badowskim z KJ Aromer.
Mial trąbę na mokato z tego co widziałam, a szkoda, bardzo fajny dzieciak.