Forum konie »

Codzienna pielęgnacja kopyt

paskudne kopyta jak dla mnie ❗ zapytaj kowala co chce osiągnąć zapuszczając piętki 👀
No wlasnie te pietki bardzo mi sie nie podobaja. A cos jeszcze jest nie tak?
długa, wąska strzałka, pietki nie dość, że wysokie i krzywe (L.p p.t- dramat :!🙂, to jeszcze położone, podeszwa rzeźbiona, ściany wsporowe wysokie. Kopyta nie radzą sobie o czym świadczą obrączki. Jak dla mnie brzydkie kopyta
Dziękuję bardzo. Zwrócę na to uwagę. Sama zauważyłam, że jest bardzo źle, bo koń mi zaczął od palca chodzić, a te piętki, to jakaś pomyłka.
Jest też tak, że Jasny był podkuty w lipcu przez 6tyg. Weterynarz kazał. Po 6tyg został rozkuty i kowal powiedział, że kucie było bardzo złe, bo kopyto zaczęło się zawijać. Może to są też tego efekty, ale trochę czasu minęło, od sierpnia koń był już trzy razy strugany, powinny być efekty IMO.
A obrączki chyba mogę też sama zlikwidować? Jakieś suplementy? Bo one mogą się robić od złej/ubogiej diety, prawda?
Obrączki mogą się robić dosłownie od wszystkiego (chodzi mi o wszelkie zmiany w życiu konia)- nawet kucie i rozkucie mogło je spowodować, bo to zmiana metabolizmu 😉 Żywienie, odrobaczanie też może powodować obrączki. Tylko, że u Ciebie to wygląda jakby Ci ktoś dwa różne kopyta skleił. Co wet miał na myśli mówiąc o zawijaniu się kopyta? Wyjechanie pazura i położenie piętek ❓ Jeśli tak, to bez podków  też by to nastąpiło przy takim prowadzeniu kopyt, tylko nieco później, bo boso koń ma możliwość "samokorekcji" przez ścieranie rogu 😉 Co ile ten koń jest strugany ❓
Nie, nie, o zawijaniu kopyta powiedział kowal. Wet kazał podkuć na NBSy(nie, J nie ma chorych trzeszczek). Jeśli dobrze pamiętam przód został cofnięty, a piętka jeszcze obniżona i kopyto zaczęło się zawijać do środka. (jeju, mam nadzieję, że nic nie pokręciłam).

Właśnie z częstotliwością strugania jest problem. Ja umawiam się co 5-6tyg, ale kowal przyjeżdża po 7-8tyg. :/ DLatego myślę, a właściwie już się zdecydowałam  na zmianę.
czyli się zawęziło ❓  Szybko jak po jednym okuciu. Skrócenie pazura i obniżenie piętek, to tym kopytom mogło pomoc, jednak nie koniecznie z bonusem w postaci podków na końcu (a już na pewno nie na tak długo) 7-8tygodni to bardzo długa przerwa, szczególnie jeśli koń nie ma możliwości starcia rogu.
Nie zawęziło. tak jakbyś paznokciami chciała dotknąć wnętrza dłoni. O to mi chodzi.
Ehh, ja tych podków przeboleć nie mogę. Żałuję, że go wtedy podkuliśmy, ale przestraszyli mnie na klinikach.
No właśnie 8tyg, to bardzo długo, za długo i ja o tym wiem. Nie ode mnie niestety zależał termin :/ Dlatego chcę teraz to wszystko naprawić i strugać max co 5tyg.
to jakiś dramat jak niektóre konie mają robione kopyta. Widzę to w stajni, w której stoimy [do jutra 😉]. Wysoka piętka, długi pazur i jeszcze tak okute do tego. Niedawno jednej kobyle zdiagnozowali chore trzeszczki i kazał okuć ortopedycznie, a ona miała właśnie takie kopyta. Inny wet z głową zobaczył, popatrzył na RTG i zabronił kucia. Przyjechał p. Ciołek, wytłumaczył właścicielce, że błąd jest w rozczyszczaniu i ustalił plan działania oglądając konia tez w ruchu [tak samo robi mój kowal, nie wyobrażam sobie żeby kowal robił kopyta nie oglądając za każdym razem konia w ruchu. Przynajmniej na koniec, jeśli już dobrze zna konia.]. Znając życie za kilka miesięcy kopyta będą jak nowo narodzone 😉
Kowal, którego ma/ miała Jasnowata był kiedyś uważany za b dobrego w okolicy Lublina, ale widzę, że coś się zmieniło ;/
kasiakliczkowska mam dokładnie takie same spostrzeżenia jak Ty. Czasem aż mam chęć złapać się za głowę, ale właściciele najczęściej nie znają się na kopytach, uważają, że wszystko jest ok, dopóki koń chodzi. Mój koń przykładowo bardzo szybko przestałby chodzić, gdyby miał kopyta robione tak jak te, które mam okazję oglądać. Może trafił mi się wyjątkowo wrażliwy egzemplarz. Ja też nie jestem znawcą w temacie rozczyszczania, ale staram się edukować, choć niektórzy interesowanie się naturalnym werokowaniem wciąż uważają za dziwactwo. 😉
Właśnie dostałam telefon od kowala, że mój Kary ma bardzo suche i twarde kopyta. Podobno był problem nawet przy rozczyszczaniu.
Kowal powiedział mi, że trociny bardzo wyciągają wilgoć i często kopyta tak pokazują jej brak.
Zalecił codzienne nawilżanie kopyt, albo zmnianę trocin na słomę.
Ktoś się spotkał z czymś takim?
Kary stoi na trocinach 3 miesiąc, do tej pory kopyta miał bardzo dobre.
ash  jest śnieg i pewnie będzie więc nawet będąc na padoku odpowiednio podeszwa i puszka zmięknie i nawodni się w sterylnych warunkach 🙂  Stosowanie olejów i smarów do kopyt tylko zamknie dopływ powietrza , wody i innych substancji poprzez zatkanie kanalików w koronce gdzie zrasta puszka w dół  .Nie wiem co miałaby słoma do nawilżania , chyba ze stałby we własnych siuśkach i tak sobie "nawilżał "  😁
szuwar, chybga chodziło o to, że trociny wyciagają wilgoć z kopyt, a słoma nie.
Wolałabym zostawić go na trocinach, bo słomę lubi podjadać.
ash rozumiem  🙂 Nigdy nie trzymałam konia na trocinach więc nie znam wpływu trocin na puszkę, ale teraz zaczynają się fajne warunki pogodowe przynajmniej dla kopyt , bo i dużo wody , i sterylnie a więc i strzałki mają chwile oddechu od błota , myślę że tak czy siak kopyta poprawią się bez przestawiania . Warto chyba odczekać kilka tygodni i dopiero podjąć decyzję . 
btw. Moja kobyła wcina całą słomę w nocy do zera mimo że ma siano w siatce dużej na noc też jakbym mogła to bym przestawiła ją na sypkie podłoże gdyby się dało  🤔
szuwar, dzięki za opinie. Poczekam do końca miesiąca i zobaczę czy jest poprawa!
Wyszukiwarka nic mi nie wypluła na temat, jesli było, to mnie okrzyczcie. Na co dzień nie smaruję niczym kopyt. Mam bose konie z silnym rogiem i nie ma takiej potrzeby, co najwyżej preparaty na strzałki wchodzą w grę. Jednak w tym roku po raz pierwszy korzystamy z hali posypanej solą przeciw zamarzaniu. Zastanawiam się, czy może mieć to jakiś negatywny wpływ na kopyta i czy na wszelki wypadek, ochronnie nie smarować ich jakimś zwykłym tanim smarem?
Było to poruszane, ale rzeczywiście jakoś rozrzucone po wątkach. Różne są teorie, nikt tego nie zbadał czy sól może drażnić kopyta czy im szkodzić. Mi się wydaje, że nie, ale nie mam pewności. Myślę, że prędzej koronka by mogła wykazać jakąś wrażliwość na sól - ale jeśli po jeźdźcie koń macany w okolicy koronki nie wykazuje tam nadwrażliwości to bym się nie martwiła. Ale dobrze byłoby po jeździe opłukać nogi bieżącą wodą.
dziunka, ja bym te kopyta dokładnie myła - tak, żeby dokładnie oczyścić koronkę. Tak, żeby w przypadku jakiś mikro-urazów na skórze sól tam mocno nie podrażniała.
Ja mam takie pytanie, co zrobić żeby nie robiły się takie czopy z lodu na podkowach , wiem że są podkładki , ale nie wchodzi to teraz w grę, moja kobyła nigdy nie była podkuwana, więc nigdy nie było z tym problemu niestety teraz musi, kowal był tydzień temu, i będzie za jakieś 8 tyg. Spadł śnieg i kobył ma problemy z poruszaniem się na tych "koturnach" są może  jakieś środki , które temu zapobiegają?
Nie bardzo. Pamiętaj że metal przewodzi ciepło, niestety odprowadza je w całości z kończyny i stąd sie śnieg tak skleja do kopyt. Podkowa na śniegu oznacza niestety lodowatą kończynę i koturny ze śniegu.

Szkoda, że na zaś wkładek nie zrobiliście. A nie ma możliwości żeby ją przekuć jeszcze raz na wkładki szybciej? 8-9 tyg to w ogóle strasznie dużo między przekuciami....
branka, no niestety, nigdy nie była kuta, i ja sobie tym głowy nie zawracałam, z przekuwaniem byłby problem, i to niestety tez pieniężny, kobyła niestety załapała chorobę Cushinga, kasa idzie  na leki, żarcie bezowsowe, podkowy  "na obcasach" Tak mam zalecone- przekuwanie za 2 mies., no chyba że coś się będzie złego działo.
Kucie na Cushinga? Czemu takie wskazanie? ( do tej pory spotykałam się z rozkuwaniem przy rozpoznaniu tej choroby, stąd pytam)

Jeśli chodzi o żarcie to zwróć uwagę na niską zawartość niestrukturalnych cukrów - nie tylko nie owies, ale tez żadne inne zboża, melasowane pasze,  nawet otręby pszenne mają za dużo NSC dla takiego konia. Uwaga też na wczesną trawę wiosną.

Współczuję Cuschinga, niemniej na pocieszenie - konie z tym potrafią długo żyć.
Zrobiło jej się zapalenie przedochwatowe, i musi mieć podniesione piętki, co do trawy, będzie nosiła kaganiec, bo u nas padoki trawiaste, dzięki za informacje o paszach, do tej pory wcinała owies, i było ok., wiem że pasze nie  mogą zawierać owsa i dużo białka, teraz je w nie dużych ilościach Bestery Basic. Jakoś próbuję opanował panikę i sobie radzić z tym choróbskiem, szczególnie że jesteśmy razem 13 lat, a kobył ma 20, tylko teraz te koturny mnie wkurzają bo ciężko tak chodzić .
Jej, podnoszenie piętek w takiej sytuacji moim zdaniem tylko pogorszy sprawę. W ogóle podkucie... Ale twoja decyzja oczywiście, tradycyjnie sie tak leczy... Ale warto chociaż poczytać o alternatywnych możliwościach, nawet jakbyś nie chciała skorzystać 😉

Białko jest tu mniej istotne, choć oczywiście należy uważać, ale najważniejsze żeby był niski poziom węglowodanów niestrukturalnych.  Bestely Basic to pasza z prawdopodobnie wysoką zawartością NSC tak patrząc po tym jak mało jest tłuszczu, włókna i białka. Choć żeby znac dokładną zawartość cukrów trzeba by spytać producenta by ją podał.
Najważniejsze jest w diecie takiego konia łatwo przyswajalne włókno. Może spróbuj z jakąś paszą dla koni ochwatowych, albo jeśli jest problem finansowy to jakąś sieczką, wysłodkami, łuską słonecznika itp? Ważne są też odpowiednie minerały, w wielu paszach dla ochwatowców jest ten plus że te minerały, które są przy cukrzycy i cushingu ważne są w sensownych ilościach i odpowiednio zbilansowane (chodzi przede wszystkim o miedź, chrom, magnez i siarkę). Ważne są też niektóre witaminy jak E.

Ale tak naprawde podstawa diety powinno tu być siano - jak najbardziej zróżnicowane. Dodatkowe pasze w małych ilosciach i też w zależności od tego w jakiej koń jest kondycji. 

Robiliście w ogóle jakieś badania w kierunku stwierdzenia Cushinga? Czy są wyraźne objawy zewnętrzne?

PS Nie wiem czy wet ci o tym mówił, ale uwaga na leki szczególnie sterydowe (oczywiście mówię o lekarz nie związanych z chorobą, tylko wszelkich innych), odrobaczania, szczepienia itp, to wszystko ma znaczenie przy tej chorobie.

Trzymam kciuki, żeby było dobrze 😉 Pamiętaj,  że dieta jest tu KLUCZOWA, także sobie na spokojnie o tym poczytaj. Jak jesteś anglojęzyczna to mogę ci coś podesłać do poczytania, a nawet po polsku się coś znajdzie.
branka, napisałam ci PW.
właśnie nie bardzo mam możliwość mycia (brak wewnętrznej myjki, a nawet łatwego dostepu do ciepłej wody), więc wygodniej by mi było zapobiec kontaktowi kopyt, a może własnie, bardziej dbać o koronkę, może wysmarować łączenie wazeliną? niż spłukiwać po
Ja mam niepodkute konie i trzeci rok będą śmigać na solonej hali. Póki nie ma wielkich mrozów korzystam z myjki  po każdej jeździe ale potem na myjce pojawia się lód i koniec tego dobrego. Konie wychodzą na padok i tam w śniegu/błocie czyszczą sobie kopytka z soli.
dziunka, to może faktycznie jakieś natłuszczanie i tyle.
ash- to normalne, ze sucha sciolka osusza rog kytowy.  Sucha sloma dziala identyczniep. Roznica moim zdaniem polega na tym, ze trociny sprzata sie czesto, a ze sloma roznie bywa no i chlonnosc tych sciolek jest rozna. jesli zalezy Ci na zabezpieczenibkopyt przed utrata wody mozesz ich nie czyscic po jezdzie z blota. Trzymam konie na trocinach d 4 lati nie widze negatywnegowplywu na kopyta
Wrzucam zdjęcia naszych kopytek po pierwszym struganiu nowego kowala  😀 Góra, to nogi, a dół kończyny przednie.
[img][[a]]https://lh6.googleusercontent.com/-zW0Dd7oMyZA/UOs62JA8YWI/AAAAAAAACd4/BaXmRsOpf2M/s891/Zdj%C4%99cia[[a]]+oznaczone+gwiazdk%C4%852.jpg[/img]
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się