Forum konie »

Kask, toczek, kasko-toczek... i kamizelka

Wstawiłaś linki do zwykłych cylindrów, w których nic dziwnego raczej nie ma, a mi chodziło o kasko-cylindry 😉
Tak wygląda
http://www.lhiver.nl/productgroep/1/49/hoeden_helmhoed.html

ale zakup z Holandii to jakieś 1,5tyś. zł
http://www.horsemarket.pl/produkt/4441948/
''Elegancki kask ujeżdżeniowy firmy Waldhausen.'' pisze kask  😉
kucyna a może Tattini Pro Kolor w kolorze brązowym 🙂
http://www.e-sprzet-jezdziecki.pl/kaski/140-kask-master-lamicell.html

albo taki Choplin, mój kolega ma kask tej firmy i wydaje mi się, że jest sporo lżejszy od Tattini tylko nie wiem jak u niego z rozmiarówką
http://sklep-zebra.pl/kaski-toczki/378-kask-excellence-choplin-.html
Ja mam taki sam kask jak theklaudia (czyli ten z linku Tercet). Jeżdżę też w kamizelce segmentowej Smart Rider z GoSportu (?)
Tercet- ja mam kask Chopina, identyczny brązowy jak w twoim linku. Jest nawet lekki  😉
Widział ktoś / miał doczynienia z kaskami CHARLES OWEN ??
Bardzo mi sie podobają, ale zastanawiam sie czy warto kupić, czy lepiej pozostać przy sprawdzonym GPA ?
Klami, Charles Owen to bardzo fajne kaski 🙂 Mam Charlesa Owena wellington classic i jestem z niego bardzo zadowolona, generalnie te kaski mają w UK opinię bardzo dobrych i są dość popularne. Myślę, że pod względem bezpieczeństwa są co najmniej tak dobre, jak GPA - o których, o dziwo, słyszałam bardzo złe opinie od dwóch różnych osób.
A jaki mi możecie polecić? Osobie, która nie może mieć najmniejszego nacisku na głowę, nie ważne z jakiej strony, bo zaraz kończy się bólem głowy jednodniowym bądź nawet dwu. Zdarza się, że kask pasuje, ale po godzinie nagle czuję nacisk, a później jest tylko gorzej... Jakiś miękki w środku, z podszyciem, no cokolwiek.
Czy kask Villa Horse rozmiar 54 będzie pasował na głowę o obwodzie 54,5 cm?
Być. może Casco?
o właśnie, może Casco. to są dosyć płytkie kaski, nie uwierają, nie uciskają i są lekkie. sama taki mam ale ze względów estetycznych kupiłam inny, bo w tym wyglądałam jakbym miała wodogłowie 😂
Ja jeździłam w casco mojej mamy i myślę, że może być. Jest naprawdę lekki i nigdzie nie uciska, do tego stopnia, że mnie to wkurzało bo go nie czułam  😁 Tylko, że one są okropne jeśli chodzi o wygląd!
a ten?
http://www.okser.pl/lamicell-kask-jezdziecki-oskar-p-6151.html
koleżanka ma i bardzo sobie chwali 🙂
a mnie się Casco bardzo podobają 🙂
Przyznam się, jestem ignorantem, jeżeli chodzi o firmy i modele kasków... Także pytanie osoby zielonej: jaki model tego Casco? Gdzie go szukać np. w jakich sklepach internetowych? Miejcie wyrozumiałość dla mnie.  😁

Bardzo dziękuję, ale widząc cenę... Nie powiem, włoski mi dęba stanęły. Nie ma czegoś podobnego, ale z niższej pułki? Na chwilę obecną, muszą pasa zaciągnąć i nie widzi mi się, by szybko ten stan minął.
Ma ktoś kask lamicell master i może o nim napisać jakąś opinie?
Być. przejdź sie do jakiegoś sklepu i zmierz parę kasków i może coś sobie wybierzesz 🙂
Byłam. Same plastyki w środku, tzn. niezbyt ciekawe w środku. Ja ich mieć nie mogę. Gdzieś dalej, podobnie. Musiałabym przekopać internet z ofertami, a może ktoś z Ogłoszeń, coś fajnego wstawi... Zobaczymy. Ale dzięki. Może jak odłożę to kupię tego C.
http://www.horsehouse.pl/pl/Katalog/Jezdziec/Kaski-toczki/Kask-CASCO-Ecco.html

Miał ktoś może ten kask? Jak z wygodą i bezpieczeństwem?
ja mam tylko w starszej wersji, z welurowym pokryciem. wygodny, czy bezpieczny to nie wiem bo nie rąbnęłam na głowę w nim ale no.. piękny nie jest więc kupiłam inny 😁
co sądzicie o kaskach villa horse? miał ktoś ? jakie wrażenia?
Kask York Libra-zapłaciłam coś ok 130 zł-kask przeżył upadki i rzucanie o ścianę (koń nim rzucił  😲). Zostało po tym kilka mało widocznych rysek ;p


Ciekawe czy Ty przeżyjesz upadek w tym kasku.
Ważne jest też to, że po upadku nie zawsze kask pęka z wierzchu. Mogą się pojawić uszkodzenia w środku, które powodują, że kask przestaje chronić tak jak powinien. Tak więc rzucaniem kaskiem, które kończy się tylko ryskami, to żaden wyznacznik jego jakości.
...nie doczytaliście...? Ja tez spadłam (głową o taki jakby słupek się uderzyłam) i jest git...
zaczynam sie zastanawiac czy udajesz czy nie....  🤔

ten upadek przezylas, ciekawe ile po takich perypetiach przezyjesz kolejnych w tym kasku...
a można jakoś sprawdzić czy kask pękł w środku przy upadku?
incognito ja żadnych domowych sposobów nie znam. Bo niby jak zobaczyć co się dzieje we wnętrzu? Można odesłać do producenta, ale czy coś takiego funkcjonuje w przypadku kasków jeździeckich- nie wiem 😉 Na przykład kaski rowerowe szanujących się firm można odesłać i za niewielką opłatą otrzymuje się nowy. Swoją drogą można by sprawdzić jak to działa w branży jeździeckiej, szczególnie te popularniejsze firmy.

Generalnie zasada jest taka: każdy wypadek podczas którego uderzasz głową (a właściwie kaskiem) o twardą powierzchnię wymaga zakupu nowego kasku. No chyba, że komuś jest to obojętne, a kask ma żeby mieć, a nie po to żeby chronić głowę.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się