No własnie dziwi mnie to, że jako facet masz takie podejście. Częsciej zdarza się, że to dziewczyny uznaja, że facet ma zrobic pierwszy krok bo one wychylać się nie będą i, że dopiero jak on zadziała to on odpowiedzą 😉 Co ja osobiście jednak uważam za marnowanie czasu 🙂
mniej wiecej szepcik, mi sam wyglad nie wystarczy kazda panna ktora mnie interesowala na pocztaku kiedy ja poznawalem byla dla mnie obojetna mimo ze byly to fajne laski 😀 dopiero kiedy zaczalem je poznawac, spotykac sie czesciej to dopiero zaczynalem sie interesowac az potem przeradzalo sie albo w "milosc" albo zostawalo w fazie kolezenstwa. Wiem jestem dziwny ,inny... 😀
rewir- mam 20 lat, domyślam sie ze zadałas te pytanie ze wzgleu na moje wypowiedzi? Wiec powiec co Ci w nich sie nie podoba, bo pewnie pomyslalas ze pisze to jakis malolat...
Dokładnie to co piszesz - brzmią jakby je pisał młody chłopak, dopiero wchodzący w pierwsze relacje z dziewczynami i nigdy jeszcze nie poczuł chemii i tego czegoś co powoduje, że dwie osoby przyciągaja się do siebie i wszystko wychodzi samo z siebie 🙂
ale mówie ze jestem dziwny, wiekszosc facetow troche inaczej na to patrzy...
każdy tak mówi 😉 inaczej patrzą tylko faceci którym zależy na... każdy kto chce zbudować zdrowy związek mający perepektywy wybierze osobę atrakcyjną dla niego ale i taką z którą będzie miał o czym rozmawiać i będzie się z nią dobrze bawił.
[quote author=rewir link=topic=148.msg471125#msg471125 date=1265237706] [quote author=avalon link=topic=148.msg471122#msg471122 date=1265237627] pomyslalas ze pisze to jakis malolat... ano dokładnie tak 😎 [/quote]
O matko, nie tylko ja tak pomyslalam.. 😉 Uff! [/quote]
Daniela, dość jasno to przedstawiło, ja tutaj analizy Twoich postów, drogi avalonie przeprowadzać nie będę. Ale jak widać takie wrażenie nie tylko na mnie wywarłeś.
ninevet, nie, ale dwudziestolatek brzmiący jak piętnastolatek to gówniarz 😉
dopisek: ooo i foch tylko potwierdza tą mentalną przepaść 😎
Nie chodzi o radzenie sobie tylko o wymianę poglądów, dyskusję nad nimi i sensowną argumentację 😎 Bo stwierdzenie "jestem dziwny" nic nowego nie wnosi i stąd takie wnioski 😉 Nie raz miałyśmy tu rozmowy gdzie wychodziły bardzo sprzeczne opinie i jakoś nikt nie stwierdzał, że sobie nie radzi i idzie do innego tematu 😎
a ja tak sobie mysle, Avalon ze jestes bardzo dojrzaly, po tej Twojej wypowiedzi pomyslalam, ze jestes duzo starszy.. Chemia jest fajna, ale to tylko taki odurzajacy rzut hormonow, niezbyt trwaly zazwyczaj.. Ja tam zadnym hormonom nie ufam, swoim rowniez 😉 Mysle, ze dobrze jest jak kilka rzeczy idzie w parze a chemia - wszystko jedno, czy porazi nas na poczatku,czy tez pojawi sie pozniej, jest w tym wszystkim taka fajna przyprawa sprawiajaca, ze ta osoba staje sie dla nas najwazniejsza.. Chemia moze byc fajnym impulsem aby zwrocic na siebie nawzajem uwage, ale moim zdaniem ciezko jest zbudowac satysfakcjonujacy, trwaly zwiazek oparty tylko na pociagu seksualnym, mysle, ze to tego potrzeba czegos wiecej.. znacznie wiecej..
no to własnie wymieniam swoje poglady, moze poprostu tak mowie dla tego ze dziewczyny ktore miały dla mnie jakies znazenie w zyciu tak mnie do tego nastawily... Swoja droga dziwie sie troche z waszej opini co do mnie bo wiekszosc ludzi ktorzy znaja mnie prywatnie mówią ze jestem za poważny jak na swój wiek 🙂
Mi się wydaje,że jednak sytuacja,kiedy inicjatywa wychodzi z jednej strony jest dość częsta. Mogę opisać na własnym przypadku. To facet najpierw szalał na moim punkcie a ja go po prostu bardzo lubiłam,uwielbiałam spędzać z nim czas itd.Dopiero po jakimś czasie dotarło do mnie,że czuję coś więcej. Nie było tak,że pewnego dnia wpadliśmy na siebie i była to miłość od pierwszego wejrzenia- z jego strony tak,z mojej nie,bo początkowo go nie dostrzrgałam-byłam zajęta kimś innym 😡