Angeel, te owijki są chyba hand-made. i ja już też pomysł jak takie zrobić 😀iabeł: pytanie tylko w jakim kolorze uszczęśliwić mojego konia 😉 ale to dopiero w październiku.
Eee tutaj luzik.... slonce chociaz bylo... dwa dni wczesniej podczas ujezdzania LAŁO i WIAŁO ( uzywajac delikatnych słów) i byla taka kaluza ze az chlapalo w oczy 🙂
Podobno wkkwisci sie deszczu nie boja,.. ale ja nie widzialam gdzie jade tak dawalo po oczach
Raczej nie.. czasami tylko i wylacznie pod tym siodlem...ale on byl juz tam tak mokry.. ze mozna bylo go wykrecac, i moze dlatego wsuwal sie bo kon tez slizki i mokry.. Warunki esktremalne.
Medziiik ja widziałam, że moja znajoma ze stajni miała taki czaprak jak na zdjęciu, tylko w wersji brilliant i owijki miała Eskadronowe. Swoją drogą dla kasztana świetny komplet 🙂
A ja się muszę pochwalić... Doszedł do mnie dziś kantarek zakupowo-prezentowy od Kujki. Powiem Wam, że bardzo fajnie uszyty, bo ma kilka warst taśmy, jest gruby i wyglada na wytrzymałego..No i kujka trafiła idealnie kolorystycznie do derki i czapraczka z kolekcji maritim...
A tak w ogóle... dobrnęłam do końca szmatocholizmu 🏇 tzn pomijam nową kolekcję eskadronka i przegapionego lavendera, ale i na to przyjdzie kiedyś czas...
I skutecznie wyleczyłam się z Anek, te co mam zostaja, ale nowej NIE KUPIE JUZ!