Forum konie »

Kącik Rekreanta cz. III (rok 2010)

Weronikaładnie tak w śniegu 😀
breakawayale wyrósł 😉


Kilka dzisiejszych z wybiegu.
wątek zamknięty
xxagaxx łaaa ja też tak chcę!  🏇

A ja znalazłam takie fajne zdjęcie małego Kobalcika! Ale mi konisko wyrosło!




powiem , że kiepskie zdjęcie na porównanie 🙂
Popatrz na nóżki, zupełnie inne są z odmianami.
wątek zamknięty
Już się tłumaczę 😉. 2 zdjęcie jest odkręcone, żeby było w tą samą stronę 😉. Tutaj jest normalnie:

http://www.photoblog.pl/kkh92/41222474
wątek zamknięty
też tak pomyślałam, więc nie krzyczę że to nie ten koń. Kiedyś mi tak jeszcze z kliszy zdjęcia wywołali odwrotnie.
wątek zamknięty
incognito dzięki  :kwiatek: ja mogę powiedzieć to samo  😉
wątek zamknięty
incognito twój koń sam wychodzi na padok? Czemu tak?

Fajnie wam, że macie fotki waszych koni od źrebięcości... Ja się nie mogę doprosić fotek małego Dzionka  😤
wątek zamknięty
weronikadzięki 😀
dzionkabo mam go samego tzn teraz ma kumpla,male sa puszczane poki co osobno.
wątek zamknięty
Aa, myślałam, że on w pensjonacie stoi 🙂
wątek zamknięty
Angeel, dziekuję bardzo, uwielbiam ta czapkę 😀
wątek zamknięty
konie nigdy nie przestaną mnie zadziwiać. Tyle lat mam moje sierściuchy, wydawałoby się, że znam je na wylot. A tu? guzik z pętelką!
do tej pory dwukonnym stadkiem rządził Kulkofon. Rudy był jego waflem i workiem treningowym, tresowanym na wierną sukę - oględnie mówiąc. Zawsze tak było - Kulkofon dominował nad każdym koniem, jaki mu się przez padok przewinął, Rudy - cichy i spokojny, często puszczany jako "tester" z nowym koniem ze względu na swoje podporządkowanie i uległość.
Do tego zestawu dwa miesiące temu dołączył Kudłaty - osobnik o anielskim charakterze, kochający wszystkie zwierzątka, przylepa i miłośnik stada. Wypuszczałam go na osobny padok, za płotem był Rudy i Kulkofon. Łojej! co się działo! Kulkofon atakował przez płot, zębiska ino fruwały, kopał - no i wyżywał się na Rudym, nie daj Boże nieszczęśnik zbliżył się do Kudłatego. Uchh... Kudłaty niewzruszenie stał przy płocie i szukał kontaktu 😉
Minęły dwa miesiące. Sytuacja przez płot zmieniła się do - "ok, dam mu żyć, ale Rudy się trzyma z daleka!". Niestety Rudy, jak każdy facet, lubił skoki w boki i czasem wykorzystując nieuwagę Kulkofona podkradał się pod płot na kilka gorących sesji iskania po pleckach z Kudłatym. Za co oczywiście zbierał ostre bęcki od Kulkofona 😉
stosunki Kulkofon-Kudłaty zostały sprowadzone oficjalnie do statusu - możemy jeść tą samą kupkę siana leżącą pod dzielącym nas płotem. No, może parę razy powąchać się po nosie jak nikt nie widzi.
Wczoraj przypadek sprawił, że brama łącząca oba padoki niepostrzeżenie się otworzyła. Kudłaty długo się nie wahał i ze śpiewem na ustach "koniiikiiii jeeeee!!" pogalopował ku swoim kolegom.
Nie powiem - długo człowiek może wytrzymać na bezdechu. Podczas kiedy ja snułam plan dramatycznego rozdzielania Kulkofona i Kudłatego, chłopaki spotkali się na środku łąki. I...
No właśnie. Kulkofon zaczął szukać trawy pod śniegiem., oddalając się na bezpieczną odległość. Kudłaty stał i patrzał. Natomiast Rudy... ta cicha, grzeczna i spokojna istotka... jak nie zaczął ustawiać Kudłatego, jak go nie przegonił w trzy dupy! W tej chwili sytuacja wygląda tak - Rudy rozdziela Kulkofona i Dzicz Kudłatą, interweniując kiedy uznaje za stosowne - tzn kiedy na siebie tylko spojrzą 🙂 Kulkofon zadowolony bo wreszcie ma kumpla do biegania, Kudłaty zadowolony bo ma swoje mini stadko, a Rudy... a Rudy w szale władzy 😀
kto by pomyślał?? może ja głupia jestem, może nic o koniach nie wiem. Spodziewałam się istnej masakry - a jest sielanka. Niepojęte jest dla mnie to, jak w obliczu zaistniałej sytuacji zmienił się układ sił i dlaczego. Ale póki co jest po prostu pięknie 🙂
dobrze, że nie ma bana za długie i nudne posty 😀 kto dobrnął do końca ma ode mnie ustne gratulacje 😀



wątek zamknięty
Gillian, ale super opowieść!!! Kudłaty to bez derki tak? Uśmiałam się 😀
wątek zamknięty
Kudłaty w derce bo on Wielce Książę i mu grube dupsko marznie 🙂
wątek zamknięty
To skąd on taki ciorny? 😵
wątek zamknięty
Ja też mam plażowe, ja też. Sprzed 2 lat co prawda, ale jest.

wątek zamknięty
Gozya - stare dobre czasy...
wątek zamknięty
Burza, ciorny na zimę się zrobił, ale żeby obrósł jak mamut to nie powiem. Jedyne co to kłaki zapuścił na brodzie i na brzuchu. Na początku chodził nieubrany, ale stał i płakał pod bramą długo i nieszczęśliwie aż w końcu zaczął ją brać na klatę i wracać sam do boksu. Na próbę wypuściłam w piżamie i zadowolony 🙂
wątek zamknięty
Gillian, dlatego nie poznałam, patrzę Kary jakiś, to nie on 😉
wątek zamknięty
hehe jak dla mnie taki mógłby zostać, a nie taki nie wiadomo jaki ciemno-plamisto-Bóg-wie-co 😀
wątek zamknięty
przepraszam, ale znow mam zdjecia komorkowe 😉
dzis jeden terenik, jedna meka-udreka na placu (nie potrafilam skrecic NIC A NIC  😕 ) i jedna przejazdzka na mlodziaku co to kondycja i zachowaniem mnie zadziwil mega pozytywnie! prawie nie jezdzony kon, ostatnio jakos w pazdzierniku-listopadzie pracowal a tu ostoja spokoju - no szok normalnie 😀

focisze..










u was tez AZ tyle sniegu?? w terenie tylko stempem a i tak konica mi sie az spocila..

dzionka, to kiedy sie w stajni widzimy? 😉

ktosinko, patrz na foty i zaluj ze nie bylas z nami 😁
wątek zamknięty
magda, ale boskie zaspy 😵
Wali się czy pali, jadę za tydzień w teren!
O rany ale pozazdrościłam, i to słoneczko!
wątek zamknięty
to nie zaspy a regularny snieg  🤣 wszedzie tyle jest! w zaspy na wszelki wyadek nie wjezdzalam juz  👀
wątek zamknięty
Gillian potrafisz budować napięcie jak sam King;] piesa chciała zwrócić na siebie moją uwagę to tak się zaczytałam, że nie zauważyłam, że już jest u mnie na kolanach;] fajnie, że się chłopaki dogadały, każdy dostał nowego skilla i poszli level up;D
wątek zamknięty
Dla mnie taki mega śnieg to jedna wielka zaspa, rewelacja ale musiał być ubaw! 😀
U nas aż tak fajnie nie jest, ale nic to jadę jak tylko się da.
wątek zamknięty


ktosinko, patrz na foty i zaluj ze nie bylas z nami 😁

żałuję,żałuję...chciałam zrobić sobie dziś zdjęcie przed domem w zaspach po pas,ale nie mogłam znaleźć spodni narciarskich 😉
pojeździłam dziś na zewnątrz,zdezerterowałam z hali po 5 minutach :/
wątek zamknięty
ja juz na hale nie wchodze  😂 przynajmniej poki sie da na dworze..
wątek zamknięty
Ja dziś sprawdziłam i u nas nareszcie da się jeździć na ujeżdżalni, śnieg ma dobrą konsystencję 💃 więc poszaleliśmy dziś po śniegu z Piorkiem 🙂
wątek zamknięty
wczoraj było dużo lepiej! były 3 konie i dało się jeździć,dziś był większy mróz i kicha...mówiliśmy już Wojtkowi P. żeby śniegu sypkiego trochę nawieźć i zbronować,ale na razie cisza....  😵
wątek zamknięty
PIĘKNE FOTY TERENOWE 😜
Też chcę mieć w końcu jakieś zimowe zdjęcia w siodle... 🙁 Niestety, temperatury wszystkich przerażają.
Miałam dzisiaj w końcu cały dzień dla ogierzastego, po męczącym sesyjnym tygodniu. 8 godzin na mrozie 😜 Oj gdyby tak było ciut, ciut cieplej to bym mogłam tak od rana do nocy na niego patrzeć, czyścić, miziać... Może jakaś wspólna petycja do Pani Wiosny? (jak już zdążycie się nacieszyć tymi zimowymi tereniami :hihi🙂

A po meeeega męczącej pracy należy się wyspać...


Potem ewentualnie można przypozować


Konisko mi tyje, nabiera kondycji, co mnie bardzo, bardzo cieszy. A z grzywy proszę się nie śmiać, bo się biedak zamknie w sobie (jeszcze zabłyśnie czupryną rockmana :hihi🙂
wątek zamknięty
no zbronowac to by sie przydalo naprawde.. choc jesli nie bylo to robione na biezaco to juz moze i za pozno?
ehh w snieg przynajmniej miekko spadac jak cos.. i nie ma betonowych scian wiec sie nie wyrzne glowa w beton 😉
wątek zamknięty
Gillian super historyjka  🙂

Przede mną dwa tygodnie jeżdżenia do koni praktycznie codziennie. Cieszę się jak cholera tylko... No właśnie, niedługo się wyprowadzam. Wszystko fajnie, pięknie, ale to wiąże się z tym że nie będę już tam jeździć albo będę, ale nie tak często. Rzadko. A przywiązałam się już do tego miejsca. Do koni. Zwłaszcza z jednym chciałam coś wypracować. Cały czas wiedziałam, że będę musiała to miejsce zostawic. Wtedy wydawała mi się to taka odległa data. A przed chwilą zdałam sobie sprawę że to już niedługo. Z jednej strony się cieszę, przecież to będzie mój wymarzony domek na wsi, nie? Niby konie są, ale jeszcze nie wiem jak to będzie 🙄.
Dobra już nie truje, ale jakoś mi teraz lżej 😉.
Pozdrowienia dla całego KR
wątek zamknięty
Ten wątek jest zamknięty Nie można w nim odpowiedzieć.