Deb- padzior rewelacja! ale Ci się konisko poprawiło od czasu kiedy wrzucałaś fotki po przerwie 👍 moje Rude wygląda strasznie już nie wiem czym ją faszerować żeby zaczęła wyglądać jak koń..
Forkate, chyba nie wyjdę, bo mam jakieś paskudne uczulenie na pyłki i na hali jest w miarę znośnie, a na dworze, zamiast jeździć to bym kichała. Poza tym podłoże halowe jest nieporównywalne z tym na dworze. Zdjęcia, to wycinki z kamery i ona serfuje mi je własnie tak...
Deb- padzior rewelacja! ale Ci się konisko poprawiło od czasu kiedy wrzucałaś fotki po przerwie 👍 moje Rude wygląda strasznie już nie wiem czym ją faszerować żeby zaczęła wyglądać jak koń.. wyglądał lepiej, znacznie. Teraz pauzował przez dwa tygodnie i to sie odznaczyło. Ale luzik, jeszcze zabłyśniemy fotkami :]
Deb- Rude i chude i z mięśni opadnięte, no ale mięśni to spacerkami niestety nie nadrobimy, no ale tłuszczyku chociaż troooszke.. dzisiaj dostała do swojej tuczącej diety jeszcze olej kukurydziany może coś da.. chciałabym żeby wyglądała tak jak zimą zeszłego roku, chociaż wtedy do wyglądu przysłużyły się też mięśnie, które miała.. no ale wyglądała jak pączek w maśle..
deborah, super wyglądacie, tylko ja się domagam zdjęć z jazdy caroline ja to powinnam częściej do Was przyjeżdżać
u nas chyba kryzys mija, mam nadzieję że to przejechałyśmy, dziś miałyśmy poskakać ale wyszedł tylko 1 skok, bo Fantazja niepewnie chodzi (czekamy na kowala) mamy zdjęcie, niestety nieostre
A ja wczoraj za przykładem Deb poszłam konia polonżować na dwór po długim łażeniu tylko i wyłącznie na hali i mój koń, który prawie zawsze jest mega wyluzowany odkrył w sobie głęboko ukrytego ogiera, kita pionowo piafy, pasaże i furczenie i tak bite 15 minut, nawet noga przestała chwilowo przeszkadzać. Plac co prawda jest potwornie kopny ale fajnie że wreszcie możemy pobrykać na dworze. Muszę się pochwalić że wczoraj pierwszy raz w życiu robiłam półpiruet, rozprężałam konia, który jest u nas w treningu i nagle pada hasło zrób sobie półpiruet, na co ja : ale jak? Chwila tłumaczenia, oczywiście pomyliłam ręce i nogi ale za trzecim razem nawet wyszło i był zaciesz przez pół dnia 😅
nie wiem do którego tematu najlepiej to przypasować, ale tekst mi sie tak podoba, że musze nim z wami podzielić 🙂
Genesis
Pierwszego dnia Bóg stworzył konia. Drugiego dnia Bóg stworzył człowieka, aby służył koniowi. Trzeciego dnia Bóg stworzył wszystkie stworzenia na ziemi, żeby płoszyły konia, gdy człowiek siądzie na jego grzbiecie. Czwartego dnia Bóg stworzył ciężką pracę, aby człowiek mógł zarobić pieniądze na utrzymanie swego konia. Piątego dnia Bóg stworzył trawy na polu, aby koń mógł je jeść, a człowiek mógł trudzić się gdy sprząta po swoim koniu. Szóstego dnia Bóg stworzył weterynarza, aby koń był zdrów, a człowiek na granicy bankructwa. Siódmego dnia Bóg odpoczął i powiedział: - To jest dobre. Tak oto nauczę człowieka pokory. Będzie zawsze się trudził i na próżno starał, by zaspokoić wszystkie potrzeby swojego konia…
🙂
Sankaritarina, tak, jesteśmy dopasowani wzrostem - on wielki, ja wielka (178 cm) 😉
Muffinka, bardzo nam miło 🙂
Strucelka, on nie tylko wyglada jak paker 😉 to już nie jest ta sama tłuszczowa kuleczka co rok temu 🤣 nachrapnik - zwłaszcza na tych zdjęciach - mnie też się podoba 🙂
Gosia, lans musi być 🙂
deborah, dzięki :kwiatek:
Forta, bardzo miło mi to słyszeć! :kwiatek:
Pauli, zapraszamy 🙂
Forkate, a ja ich trochę rozumiem 😉 no i jeszcze to, że nikogo do nas nie zapraszałam specjalnie - nie kręcą mnie sesyjki ani przebieranki.
maleństwo, dzięki 🙂 to z pierwszego posta jest z lotnej - też mi sie strasznie podoba 🙂 (a z drugiego posta - z przejścia do stepa - i też mi sie bardzo podoba 🙂😉
Misia, poznałam go, to straszny słodziak, mów jak wrażenia! 🙂
deborah, szałowe kolory szmatowe 😀
Ja się przyznam, że miałam wracając w niedzielę z zawodów problemy z sercem i użeram się do tej pory, wypuścili mnie ze szpitala ale muszę mocno się pilnować nerwowo żeby się nie powtarzało. Naprawdę mnie to przeraziło wszystko, że mogłabym nie być przy przeprowadzce i że nie potrafię być w normalnej formie tylko od razu się męczę. Ale chyba nareszcie jest lepiej...
Ogierza moc tkwi i jest zauważana przez wiele osób, wszyscy stajenni byli przez dłuższy czas przekonani ze to ogier, zupełnie nie wiem czemu... A tak w ogóle słyszałam ostatnio że mój koń ma coś z folbluta... prawie jak Barkas 😉