Magda, współczuję. Ja co prawda miałam śliwę na czole, a nie pod okiem, ale za to mąż dziwnie na mnie patrzył. A pańcia tylko chciała przywitać się z konikiem i wyciągnęła do konika paszczę, konik też chciał przywitać się z pańcią i... była lekka czołówka. Ruda się wystraszyła, mnie zamroczyło. 😁
maleństwo, dziękuję :kwiatek: milusia, genialny kucyk!!! Tylko po co Ci, że tak spytam? 😉 magda, ale on na tej fotce super wygląda... 😉 Na żywo jest bardziej... mroczny :] Burza, Pączek jak zwykle super 😀
Ale tam już u Was fajnie, chyba ziemia całkiem miękka? U nas niestety jeszcze twardo, nie da się jeździć poza halą 🙁 A ja już zbyt długo nie powsiadam. I doła mam z tego powodu.
Ale mój koń podoba mi się w irokezie, mimo że jeszcze perfekcyjny nie jest 😉
Strzyga - a ty dalej na Edziu pomykasz ? 🙂 incognito - stajnie mozna nazwac "przydomowa" to jest za plotem domu, ale nie mojego 😉 studiuje w Olsztynie i tu konia ze soba przywiozlam. milusia - gratulacje 😀
a u nas dzisiaj podloze duuupne ;/ twardo, jezdzic sie nie da 🙁
Zazdroszczę :> Ja ciągle dojechać nie mogę, a jak już dojeżdżam to a) akurat jest kowal i nie wsiadam (bo twardo na hali ciut) b) jest 6 osób na hali i co jedna to lepszy przypadek c) jestem tak zmęczona, że tylko miziam i wracam do domu. A np. dzisiaj mogłam jechać, ale wczoraj tak obtarłam sobie nogi od butów, że nie mogłam dziś dojść z metra do samochodu. Suuuper :]
a my byłyśmy w terenie ... i kocham mojego konia! sarny przelatują, przewalone drzewa zalegają na drodze, kurczaki gdaczą 😁, wiejskie pimpki atakują, a ona ... idzie! 💃 😜 . No i za te delikatne, miarowe galopy 😍 🥂
wiecie jak fajnie miec tak blisko do stajni? 🙂 nie chcialo mi sie isc, oj nie chcialo.. ale sie przeszlam i humor duzo lepszy 🙂 male rude zrobilo sie male szare.. blotne kapiele dzis sobie zrobila i oprocz ryjka nie miala ani centymetra czystej siersci.. no coz..
ja miałam dziś wrażenie, że ludzie to się na mnie uwzieli. Albo mi przed nosem przejeżdzali, albo zatrzymywali się widząc ze galopuję właśnie na nich. 🙄 Aż się jednego dziewczęcia spytałam, czy ja jej coś w życiu złego zrobiłam. Barki jak zawsze boski. 😀 choć załapałam lekkie ciśnienie przed zawodami i wyczułam w nim już lekką irytację. Ale dziś jeszcze starczyło mu cierpliwości
dałaś mu majchewkę? :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: Słusznie, słusznie. Ostatnio naprawdę zachowuje sie z dużą dozą kultury wobec mnie 😀
Ostatnio dowiedziałam się, że on jest za chudy i że powinnam go podtuczyć 🙄 myślicie, że dam radę zrobić z achałteka ślązaka? albo może hanowera?
[quote author=_kate link=topic=14622.msg514570#msg514570 date=1268166297]myślicie, że dam radę zrobić z achałteka ślązaka? albo może hanowera? [/quote] jak uczy nasze forum - takie rzeczy to pikuś 🤣 jako bonusik moge ci podrzucic czapraczek - biały, metkowy (no ba!) z wyhaftowanym logo hanowerskim 😎 od razu poczujesz się jeszcze bardziej profi 😉 jedynie za opłakane skutki zdrowotne zapasania konia w czambuł nie moge wziąć odpowiedzialności... ale moge ci potem publicznie powspółczuć jak się zaczniesz żalić 😎
no fakt, z logo czapraczka jeszcze nie mam, więc jakby co, to chętnie chętnie 😀
ale tuczyć nie będę. Myślę, że Złociasz jest w sam raz, badania ma w normie, powerka też, wiec nie ma co szukać problemu. Żeber mu nie widać, bebzol nie wisi. Zgodnie z Twoją radą zaczęłam mu dawać probiotyki. Efektu wow nie było, ale z grudą praktycznie sie pożegnaliśmy. Więc :kwiatek: Jakbym słuchała wszystkiego co mi "dobre dusze" radzą, to bym w to zimno w sandałach latała.