Dziękuję dziewczyny bardzo bardzo 🙂
maleństwo, przydałoby mu się troszkę tłuszczyku jednak, bo jak stoi luzem to widać, że tu i ówdzie nieco brakuje, ale to raczej mój wymysł, bo nikt inny tak nie twierdzi 😉 Co do plecków - faktycznie ma dość ładne, nic nie wystaje, jest nawet lekka "rynienka", i to jest już dziwne, bo przez te kilka lat u mnie był w bardzo nieregularnej robocie (stał u mnie przy domu itp.), wręcz raczej się obijał na padoku z kumplem niż chodził, a plecki ładne (chociaż oczywiście i im brakuje, szczególnie w okolicy kłębu). Ja sobie to tłumaczę dobrymi genami, bo innego wytłumaczenia nie mam 😉
O tu już widać bardziej te plecki i jest już mniejszy "szał" jeśli chodzi o sylwetkę (pewnie gdyby mu się wtedy chciało biegać, to wyglądałby nieco inaczej hihi):

Ale tragedii ni ma 😉 Oczywiście jest on dla mnie najpiękniejszy itp., ale na szczęście w tym wszystkim widzę jego niedoskonałości, które będę się starać poprawić 🙂 A w ogóle ideałem konia jest dla mnie Casanova
Caroline. Piękny, super odżywiony i zrobiony koń, a plecy - jak marzenie. I rozpieszczany jak dziadoski bicz tak przy okazji 😉
Caro dawaj jakiegoś nowego Kasza, bo mie się zatęskniło za tym widokiem 🍴