branka, bez utraty jakości to się da tylko na filmach 😉 Jaki rozmiar ma dana rzecz na fotce, taki będzie miała, nie da się powiększyć z zachowaniem szczegółów i ostrości. To jak nadmuchwianie balonika z nadrukiem - dmuchasz, dmuchasz, i nadrukowany obrazek robi się coraz bardziej porozciągany, przezroczysty i nieładny. Z powiększaniem jest dokładnie tak samo.
:kwiatek: ni ma więcej... fotograf wyszedł z krzaczków, zrobiłam dwa kółka i fotograf wrócił w krzaczki 😉 a za posiadanie takiej maści przez cały rok dałabym się posiekać 😜
>Ja jak ma na tyle czasu między konkurencjami żeby pleść grzywę to na horsemanship mój koń ma takie "leżącę koreczki" (jak mnie fantazja poniesie to z kokardkami bądź wstążkami) albo np dobierany warkocz na halter itp🙂
Tuffy wrzuć instrukcję jak się takie cudne 'leżące koreczki' robi! Obłędne!! 😜
kujka- kopyta przestały na szczęście być już naszą zmorą. epk, quanta- ja jestem cały czas tyle tylko że w roli obserwatora 😉. U nas nic się nie zmienia - koń nadal wyścigowy, a ja nadal z nadzieją że mu przejdzie 😉.
Moja uciekinierka ,wstawiam zdjęcie i idę robić ogrodzenie 😵 ale wybaczę jej, bo to pierwszy dzień i po roku rostania poznała siostrę ,więc nie chciała siedzieć sama 😁
Dodaje jeszcze zdjęcie mojej Alaski ,przyłapani na gorącym uczynku ,teraz wiem czemu moje konie są zawsze białe na grzbiecie . Wiem ,że ma brzuszek ale to po źrebaku 😉 i rocznej przerwie w pracy .
szukam_szczescia , mój tłuścioch to naprawdę złośnik 😀iabeł: szkoda, że rzadko mam fotografa i nie mam uchwyconych chwil kiedy się buntuje podczas jazdy.. barany i świece już nie robią na mnie wrażenia, na obserwatorach za to tak 😁