nie było mnie przez chwile a tu widze ze dyskusja gorąca:
1 w tej stajnie nie ma stajennego
2 czy ktoś hodujący konie na rzeź pisze w ogłoszeniu cena konia 17 tyś zł ze naskakany w korytarzu ze przyjął siodło ze pracujena lonży ?
3 ewidentnie od samego poczatku "bohaterko" szukałaś pieniedzy a po jakims czasie okazuje sie ze jednak miałaś swoje
4 wszystkie twoje argumenty opierają sie na rozmowie z pseudo stajennym który tam nie pracuje który baa nawet potrafi zdiagnozować chipa brawo tez chciałbym mieć takiego stajennego
5 to nie WŁAŚCICIEL zbluzgał cie z błotem tylko ja to nie on nazawał cie OSZUSTKĄ TYLKO ja i podpisuje sie pod Tym imieniem i nazwiskiem ALAN KINAS i nie pozostaje anonimowy a jak widać Tobie anonimowość służy
6 jesli ktoś jeszcze ma wątpliwośći czy przypadkiem nie jestem 13 letnią dziewczynką która sie podaje ze mnie potwierdze to w każdy możliwy sposób.
7 czy ktoś "normalny" kupuje chorego konia? zabiedzonego z beznadziejnymi kopytani chudego a jednocześnie nie chcacego jeść smakołyków? z żerbami na wierzchu za te powiedzmy 10 tyś?
8 teraz nagle Ty widzisz swój błąd a)kłamiesz, wymyślasz nie znasz faktów b) a teraz wszscy mamy sie nad Toba litować jaka jestes biedna ?
9 wydaje mi sie ze ja gdybym stracił swoją ukachaną Nimbe na drugi dzien nie szukałbym innego konia...
10 i jeszcze jedno czy ktoś kto palnuje wozic 30 koni jak twierdzisz na rzeź bo tak wyrazie napisałas ze tak sie stało, wydaje pieniadze na zawody? na wyjazd koników na tarpaniade? na wystawy hodowlane? na premiowanie źrebiąt? ..... widzisz ze mna ciezko na ten temat dyskutować bo ja wybije Ci każdy argument z reki bo znam fakty sa zdjecia z wystaw koni sa zdjecia i wyniki z premiowania źrebiąt jest pełna dokumentacja z tarpaniady w sierakowie,
jeszcze cos czy ktoś hodujacy konie na rzeź wyrabia licencje dla młodych ogierów przykład MOKO K ? wszystko jest do sprawdzenia!
widzisz ja mam fakty moge je udokumentować ja nie jestem anonimowy podpisuje sie pod tym imieniem i nazwiskiem a ty masz jakies domysły rozmowy ze stajennym którego tam nie ma ... i o czym my tu rozmawiamy dyskutujemy?
a jak chcesz pozwać kogos do sądu to mnie bo ja tu Cie oczerniam bluzgam i uwazam ze tkwisz w gównie po uszy!!!
a co do chipow, to wiem to od osoby o ktorej wogole sie dowiedzialam ile koni zniknelo na mieso. badali konia. pozatym jednego dalo sie reka wyczuc.
Jak ta cała historia jest równie wiarygodna, jak powyższy cytat.
halo, nie zgodzę się, że mamy tu łatwowierną dziewuszkę, której przez niedomówienie cosik nie wyszło. Delikwentka świadomie manipulowała danymi i faktami, wprowadziła mnóstwo ludzi w błąd. Jak rozumiem, to jej wrodzona łatwowierność nie pozwoliła napisać na forum, że konia jednak nie kupuje? Happy End w poprzednim wątku pojawił się 31 grudnia - "udało się, konik będzie żył!"
cytat z 6go stycznia: tak jakby nie bylo, owszem prosilam o pieniadfze, ale kupilam go z wlasnych,
Kupiłam - czyli zdecydowanie fakt dokonany, podkreśla go również w kolejnych postach z tego samego dnia. Guzik kupiła, jak już chwaliła się wszem i wobec, to mogła zrobić to po faktycznym zakupie, zadatkowaniu, podpisaniu umowy. W każdym innym przypadku jest to wprowadzenie nas w błąd. Kupiła konia na gębę? Przez telefon? Co to za kupowanie? Ja teraz miałam w grudniu podpisaną umowę wstępną na wyłączność, termin na wykonanie przelewu, ale fakt kupiłam jest dla mnie równoznaczny z opłaceniem konia i otrzymaniem jego dokumentów do ręki.
Dalej, od początku ta cała sprawa roiła się od podawanych przez dziewczynę faktów niezgodnych z prawdą: - imię konia inne niż faktycznie - koń miał być bratem (so sweet), okazuje się, że miał tylko wspólną matkę - handlarz, fatalny stan utrzymania koni, w ogóle zamordyzm i paląca potrzeba ratunku. Przeszukałam sobie net na okoliczność wystawiania ogłoszeń sprzedaży koni ze stajni - na zdjęciach konie są w bardzo dobrej kondycji, zadbane (zgodnie z info w ogłoszeniach - regularnie odrobaczane), na fotkach prezentowane na padokach. Dużych, trawiastych, bezpiecznie ogrodzonych, czystych - nie walają się po nich żadne śmieci, nie widać nawet końskich kup. Niezły standard jak na handlarza-prawie-sadystycznego-mordercę-konisiów - wyraźnie pejoratywne przedstawianie właściciela koni (wredny typ, nie ma pojęcia o koniach, jakiś palant, bez serca, etc. - ot wszystko cytaty) - odmowa podania jakichkolwiek bliższych danych, zdjęcia konia etc. - wiele osób tłumaczyło, że koń za te pieniądze nie jest zagrożony powieszeniem go na haku. Oczywiście, że nie był - ja tu widzę młodego, obiecującego konia o dobrym skokowym rodowodzie. Czy ma czipy, czy nie, nie jest to schorzenie w perspektywie najbliższych tygodni / miesięcy w jakikolwiek temu zwierzęciu zagrażające. - przedstawianie siebie jako dobroczyńcę i zbawcę koników ("leczylam Smoka z raka, kosmiczne sumy na to szly, ale ciągnełam 3 roboty na raz, zeby tylko był zdrowy. "😉 Biorąc pod uwagę, że równocześnie dziewczyna poważnie przymierzała się do zakupu drogiego siodła, to koń nie był chyba taki umierający, a z tych niebotycznych kosztów leczenia sporo zostawało na inne cele (IMHO - to normalny koń, który miał być użytkowany do małego sportu, kurczę blade, ja swoje konie też czasem leczę) - hasło zwrotu uzbieranych pieniędzy zostało podjęte dopiero w momencie podpytywania się o nie forumowiczów. Nagle okazało się, że zbiórka naturalnie miała być zwrotną pożyczką ❗ a fakt, że Katja nie zwracała wynikał z braku danych do zwrotu (rotfl, jeśli przychodzi na konto bankowe przelew, zawsze masz podane wszelkie informacje pozwalające na identyfikację konta osoby wpłacające), oraz nie zgłoszenia przez wpłacających prośby o zwrot (skoro pożyczka miała być zwrotna z założenia, to czemu ludzie mieli potwierdzać dodatkowo zwroty?) - jak przyszło co do czego, koń, który był zawsze przedstawiany jako chory, ma ponoć czipy zdaniem jakiejś osoby trzeciej (chyba Kaszpirowski we własnej osobie), ani słowa o badaniach, a sama zainteresowana o schorzeniu wie tyle, że można je wymacać rączką (umieram).
Dziewczyna nawarzyła sobie piwa, i to bardzo niefajnie. Może mieć spore nieprzyjemności, pomijając fakt, że po swoich występach na forum raczej nikt jej w niczym już nie zaufa. Kolejna tylko przesłanka, aby traktować wszelkie apele i hasła o ratunku z jak największym dystansem.
Katja o talencie [sup]talent byl jeszcze 5 miesiecy temu super koniem, jak go teraz widzialam, to mu zebra wystawaly i wogole...... chory staw skokowy, osteochondroze (o talencie)[/sup]
PATRZ ZDJĘCIE :P
[sup]nie robilam z stajni glodowni konia ani szefa zabojcy, bez jaj[/sup]
nie pamiętam gdzie nie chce mi sie szukac ale coś tam pisałas o tym że konie dostają pół kubka, więc....
[sup]denerwuje sie, ze ludziom nie chce sie czytac co pisalam wczesniej[/sup] A ty czytasz swoje wcześniejsze posty?
[sup]podwazanie choroby mojego wzcesniejszego konia to juz szczyt jak juz go podleczylam to sie okaztalo, ze ma w odprysk w nodze przez uraz na padoku i taka sama chorobe jak Talent. wioec wogole cale finase wywrocily sie do gory nogami, bo trzeba bylo przygotowac sie na leczenie [/sup]
Hmm dla mnie szczytem jest branie konia na jazde w takim stanie zdrowia. Dokłanie w czwartek przed pożarem.
Brekawayy [sup]gdyż wszystkie pieniądze zostały zwrócone i nikt z osób, które pieniądze wpłaciły, nie wypowiadał się na ten temat i nie miał żadnych pretensji [/sup] A teraz pomyśl... Jest poprzedni wątek o Talencie, pojawiają się posty o treści negatywnej i Katja na domiar złego nie wypłaca pieniędzy...no jak to by wyglądało?
[sup]po raz kolejny dziewczyna przyznaje się do błędu i widzi to[/sup] a to z kolei jest bardzo strategiczne, ja też bym tak zrobiła w jej sytuacji
[sup]jest osobą wiarygodną, czy kimś zdolnym to manipulowania ludźmi w celu kupienia sobie nowego konia[/sup]
Powiem tak miałam przyjemnośc (tudzież nieprzyjemnośc) poznac Katję osobiście. W ciągu niespełna pół godziny próbowała mnie okłamac 2 razy. Nie będę wchodzic w szczegóły bo będzie że jestem zua i knuje NIECNY(od niecka 😎 ) plan zniesławienia Katji A właśnie Katja, jak tam twoje sportowe konie w niemczech? 🤣
Katja [sup]wiem, ze poszedl by na kielbaski. tu akurat mam pewnosc[/sup] Tak samo jak pewnośc masz we wszystkich sprawach o których pisałaś
A właśnie słuchajcie mam pomysł: Katja pewnie pamiętasz konie które poszły na rzeź, chociaż kilka, np. matka smoka, opisz je tutaj. Jeśli to co mówisz będzie nie prawdą Alan z pewnością powie nam gdzie jest dany koń i co sie z nim dzieje.
1) Szacunek dla Alana za opisanie sprawy pod własnym nazwiskiem. To ma duże znaczenie. A zwrócę też wszystkim uwagę, że jego tożsamość została potwierdzona przez innych.
2) Sądzę, że straszenie paragrafami nie ma sensu, bo oczerniony właściciel stajni nie będzie chciał jednak tracić czasu na szarpanie się po policjach i sądach z kimś takim, jak Katja. Jeśli Katja jest osobą nieletnią, proponuję właścicielowi kontakt i szczegółową rozmowę o sprawie z jej rodzicami - z doświadczenia wiem, że to potrafi zdziałać cuda.
3) Osoby, które poczuły się obrażone, mogą jednak zdecydować się na nadanie sprawie biegu formalnego. W związkiu z tym proponuję adminowi forum, by - jest taka możliwość - zablokował w tym wątku możliwość edycji postów oraz zadbał o kopię bezpieczeństwa obu wątków poświęconmych Talentowi/Geronimo/HGW jak jeszcze.
4) Zwracam uwagę, że oddanie pozyskanych od ludzi pieniędzy w sytuacji, gdy wokół sprawy robi się coraz większa afera i coraz więcej jest wątpliwości, to wcale nie objaw uczciwości, bynajmniej. To równie dobrze może być objaw... powiedzmy: zaniepokojenia.
5) Powtórzę to, co zawsze przy takich okazjach: cel nie uświęca środków. Najlepsze chęci nie usprawiedliwiają grania na uczuciach, "ubarwiania", manipulacji, półprawd i nieprawd. Kłamstwa były - choćby to, że Katja kupiła konia. A kto raz skłamie, temu się już nie ufa.
6) Wierzę Alanowi, ale na logikę sama wiara to - proszę o wybaczenie - jednak za mało. Dla stuprocentowej jasności prosiłbym osoby znające stajnię o zrobienie i zaprezentowanie tu kilku aktualnych (zimowych) fotek miejsca i koni.
Katja, a teraz wprost do ciebie:
Jeśli faktycznie jesteś pewna wszystkich swoich racji, zrobisz to samo, co Alan: przedstawisz się tutaj z imienia i nazwiska. I to natychmiast, bez słowa sprzeciwu. A osoby, którym zwróciłaś pieniądze, mając twoje dane na przelewach potwierdzą te dane.
Jeśli tego nie zrobisz, twoja wiarygodność będzie dla mnie taka, jak dotąd. Wówczas będę prosił, by osoby, którym zwróciłaś pieniądze, podały tą informacje na podstawie danych z przelewu. I uprzedzam, że zasłanianie się ustawą o ochronie danych osobowych nic nie da - samo imię i nazwisko to w świetle ustawy za mało.
Swoje zdanie o sprawie mam wyrobione od dawna, ten wątek to moje zdanie potwierdza. A jeśli summa summarum w toku dalszej dyskusji potwierdzi się ponad wszelką wątpliwość, że zorganizowałaś zbiórkę kierowana przede wszystkim chęcią nabycia sobie konia, któremu tak naprawdę najprawdopodobniej nic nie groziło, lub jeśli okaże się, że bezpodstawnie oczerniałaś szefa stajni, to ja, Tomasz Janiszewski z Sączowa, daję słowo: zrobię wszystko, żeby pamięć o tej sprawie nie zginęła.
Dla mnie sprawa zakończona. Uważam użytkownika Katja za osobę niewiarygodną,która nadużyła zaufania. Przyznaję użytkownikowi Katja status -PERSONA NON GRATA - w forum ,jakie czytam-czyli włączam ignora. I zachęcam do tego innych. Do zbanowania nie ma chyba podstaw,a nie zanosi,się,że sama zniknie zawstydzona..
Idź człowieku spać, a tu takie afery... Katja - czarna lista. Nie mogę uwierzyć w to, że ktoś potrafi tak podle grać na uczuciach innych osób. Szlag mnie trafia, jak znowu spotykam człowieka, który zachowuje się w taki sposób. Nie rozumiem, dlaczego zamiast napisać "Przepraszam, skłamałam/źle zinterpretowałam/działałam pod wpływem emocji/etc., źle zrobiłam i obiecuję poprawę" katja sama zagrzebała swoje szanse na normalne traktowanie przez innych. Wskoczyłaś w ruchome piaski pannico, a pamiętaj, że ruchome piaski mają to do siebie, że im bardziej się szarpiesz próbując się uratować, tym szybciej toniesz.
Ja nie mogę uwierzyć w to, że ona wymysliła taki mega przekręt zaraz po tragedii i utracie konia 😲 To mi sie po prostu nie miesci w głowie. Chyba, że to, ze spłonął jej koń tez jest nieprawdą.
Wyraziłam swoje zdanie na 2-giej stronie obecnego wątku i mogę je jedynie potwierdzić.
Naiwna, łatwowierna nastolatka, żeby nie powiedzieć brzydko -"mało mądra". (przepraszam za wyrażenie, ale takie tu pasuje) Chciała dobrze (ratować konisia-na pewno mocno wierzyła, że dzieje mu się krzywda) i działała w dobrej wierze. Dodatkowo łatwo koloryzująca fakty, emocjonalna, nakręcająca się, nielogiczna ( i jak ktoś słusznie zauważył sądząca naiwnie, że taki sam brak logiki cechuje również czytelników forum) Nie wierzę, by była przewrotna i działała z jakąś premedytacją.
Zamiast sądów należy się lanie w tyłek od rodziców. 😉
Nastolatka? Do jakiego wieku się to liczy? Pełnoletnia,pracująca osoba-tak pisała o sobie. Naiwna? Bez żartów. Raczej z zaburzonym spojrzeniem na rzeczywistość jeśli już. Tunrida-ta osoba wyrządziła zło. Tym ludziom od konia -po pierwsze. Potencjalnym proszącym o pomoc- po drugie i chyba ważniejsze. 😤
A ile ma lat? Niektórzy dojrzewają dłużej niż inni. Ja po prostu nie widzę w niej jakiejś przewrotności, chęci zysku i wykiwania forumowiczów. Ona moim zdaniem nie rozumiała i nie rozumie co się jej zarzuca w tych wątkach. I szczerze dziwi się, "czemu wszyscy na nią naskakują?" Nie rozumie czemu.
I cytat: [quote]za samego konia facet chce 10 tysiecy!!! ;(;( juz zszedl z 15!, on jest strasznym Sk... ktory widzi tylko kase, on nie rozumie, ze w rzezni tyle pieniedzy mu nie dadza za konia, ale ten argument do niego nie trafia;/ zadne argumenty nic nie daja, facet bez serca🙁 10 stycznia konik jedzie w ostatnia podroz ;( do tej pory musze uzbierac kase. pozniej wiadomo dochodza koszty leczenia tejk osteochondrozy, koszty opercaji, utrzymania w klinice, zakup calego sprzetu, bo wszystki mi sploneło;( ale to juz wszystko zalatwie, kochajacy dom, codzienna opieke, najlepszych weterynarzy. tylko błagam pomózcie mi go stamtad zabrac;(
nr konta mbank 07 1140 2004 0000 3702 5754 9541
alior 66 2490 0005 0000 4000 9470 7616
proszę w tytule przelewu wpisać Talent ( to imie konika)
naprawdę KAŻDA złotówka się liczy!!! bardzo bym prosiła, aby również powiedzieć znajomym rodzinie, może ktoś pomoże wykupić Talenta...
Taniu-te strony to do mnie, czy dla ogółu? Bo jeśli dla ogółu, to rozumiem, ale jeśli dla mnie, to nie rozumiem czego mam tam się doszukiwać? 😉
Rozumiem, że "wyzyskiwanie" mi pokazujesz? 😉 To nie wyzyskiwanie, to zbiórka kasy na konia w celu wyratowania go przed rzekomą rzezią, w którą wierzyła mimo naszych zapewnień, że to nielogiczne. Jak mówię-moim zdaniem ona to robiła w dobrej wierze. Wierzyła w to co pisała.
nie myl mnie prosze z forumową KATIJĄ, jestem Katja ;] a co do wieku mojego,, wlasnie 30 grudnia mam urodziny, 20. małolat moze i owszem, ale nie o tym temat. kazdy kto mnie zna wie, ze nie jestem roztrzepana nastolatka. uczylam sie, mialam 3 prace , zero wolnego czasu, zeby tylko Smok mial zapewnione wszystko co mu potrzeba. I jeszcze polecam uwadze jakie epitety zostały napisane pod adresem sprzedawcy. Dla ogółu-jakby ktoś nie czytał.
Taniu, wlasnie nie moglam znalezc tych opisow wlasciciela koni. myslalam, ze sa w watku o talencie. na stronach podanych przez Tanie, jest bardzo duzo wyzwisk pod adresem wlasciciela, przy cyzm palant jest lagodniejszym z n ich. dodatkowo robi tez z niego idiote, sugerujac, ze facet woli oddac konia za 3 tys do rzezni, niz np za 5 jej. musialby byc glupi naprawde.
A ja właśnie sie zbulwersowałam na tyle ze założe sobie wątek ,, Nowy szmatki" POMÓŻCIE- podam nr konta i napisze ze jestem uzależniona a moje zaplecze finansowe sie skończyło i jezeli mi nie pomożecie to albo zrobię sobie krzywdę albo obrabuje bank i pójdę do wiezienia... przepraszam ale nie moglam sie powstrzymać 😁
dalej czekam na odpowiedzi Katji i fotki komórkowe zabiedzonych koni
[quote author=ewabe link=topic=14582.msg440508#msg440508 date=1263505871] Poczułam się zobowiązana do wypowiedzi, ponieważ w tej sprawie spotkałam się z Katją OSOBIŚCIE, więc mam informacje bezpośrednio od niej. Podkreślam, ze nie znam ani stajni, ani konia. Ale shift709 rzuca tu dość poważne oskarżenia, które chociaż częściowo mogę rozwiać.
Katja ostatecznie nie kupiła konia. Z tego, co wiem, wszystko było nagrane, wiem, ze była omówiona na pensjonat (nawet nie od niej) i że dzień przed transportem właściciel zadzwonił do niej i wszystko odwołał. I nie ukrywała tego faktu przede mną.
Byłam jedną z osób, które wpłaciły jej pewną kwotę. Cała kwota została mi zwrócona. Nie widzę, żeby odzywał się tu ktoś z rzekomo "naciągniętych", więc nie masz prawa nazywać jej oszustką. I wcale nie zbierała na jego leczenie, podkreślała, że to sfinansuje sama! Więc ta częśc zarzutów jest bezpodstawna!
W czasie rozmowy ze mną Katja nigdy nie powiedziała, że w stajni konie mają złe warunki - podkreślała, że mają czysto i pod dostatkiem jedzenia. Ale dodała, że właściciel nie radzi sobie z nimi i generalnie konie są przerażone i nie do opanowania. Nigdy nie nazwała właściciela handlarzem! Mówiła jedynie, że ponieważ nie radzi sobie z końmi, to się ich pozbędzie.
I owszem, trafiła do Was z ogłoszenia - bo Gracjano to Smok, czyli jej koń, który spłonął, a nie Talent z wątku.
Nie wnikam w kwestie zdrowia konia ani kompetencji właścicieli - bo każda strona przedstawia je inaczej, a nie mam możliwości sprawdzić. Ale nie może byc mowy o wyłudzaniu...
no prosze jest jedna odwazna
nie ma spawy ja żucam powazne oskarzenia? ja to co mi powiesz na temat tego co ona przez cały czas wypisywała? co? jak sama powiedzialas nie znasz stajni a ja znam! nie znasz właściciela a ja znam! pracowałem w tej stajni przez 3 misiece zajeździłem w tym czasie 7 koni urdził sie w tym czasie 1 źrebak, z którymi konimi własciciel sobie niby nie radzi? z konikiami polskimi? z których wieskszość trafia do hipoterapi? straszne z nich stworzenia skoro jezdza na nich niepełnosprawne dzieci a taki zły z niego włąściciel ze zabrał 3 konia na tarpaniade-dla tych co nie widza to impreze oganizowana w sierakowie tylko dla koników polskich i ja sam startowałem tam na próbie terenowej na koniku polskim młodym ogierku, a dwie klaczy pojechały na wystawe... czy rzeźnicy zawożą konioe na wystawy ? na zawody? o czy Ty chcesz ze mna dyskutowac ciesz sie ze zwróciła Ci pieniadze a gdybym ja nie poruszył tego tematu kto wiedziałby ze kon jednak nie został kupiony??
ile os byłoby oszukanych? [/quote]
Skoro sugerujesz, że jestem "jedna odważna", to znaczy, że strach wyrażać swoją opinię? 🙂 To faktycznie, jestem odważna 🙂
Nie znam Ciebie w ogóle - Katję bardzo mało, ale w mojej wypowiedzi NIKOGO nie atakowałam, a starałam się wyjaśnić pewne watki, o których miałam pewnie więcej informacji niż większość osób na forum. I nie było moją intencja "dyskutowanie" z Tobą 😎 nie pamiętam, żeby Katja nazwała kogokolwiek rzeźnikiem i szczerze - odkąd wątek został zamknięty i oddała wszystkim pieniądze, to myślę, że nie musiała się z nikim rozliczać z tego, co robiła z własnymi środkami. Więc skoro wątek został zamknięty, to uważam, że nie musiała zakladac nowego z tematem - uwaga, nie kupiłam Talenta.
ewabe, czegoś tu nie rozumiem. Katja przekazała Ci inne informacje, Tobie opisała sytuację akurat chyba dość zgodnie z prawdą. Z pewnością czytałaś wątek o pomocy Talentowi. I nie napisałaś tam, że Katja wprowadza ludzi w błąd? Że te dwie wersje się kompletnie ze sobą nie zgadzają? Oddała pieniądze, to dobrze, ale ciekawe czy odzyskałabyś je gdyby czujni forumowicze nie poddali w wątpliwość tego co pisała Katja.
Głównie dlatego nie pisałam, że dowiedziałam się o tym już po tym, jak wątek został zamknięty.
Zaraz naskoczą na mnie pewne osoby, że śmiem bronic "oszustki" - ale tak nie jest. Katja sprawiała na mnie wrażenie osoby bardzo intensywnie przeżywającej to wszystko, ale przeświadczonej o tym, że mówi prawdę. To daje mi podstawy do założeń, że działała w dobrej wierze i przekonana, że koń jest zagrożony. Nie jestem w stanie osądzić, kto ma rację, kto kłamie, choć pewnie jak to w życiu prawda jest gdzieś pomiędzy. Jeżeli kłamała - to jest również świetną aktorką. I dlatego staram się zrozumieć obie strony. Jest pewna informacja, która może w tym pomóc. Otóż Katja powiedziała mi, że w ostatnich dniach stajnia wraz z końmi została sprzedana. Myślę, że jest tu kilka osób, które będą w stanie potwierdzić tę informację lub jej zaprzeczyć. Cieszę się, ze jest szansa wyjaśnić całą sprawę....
Zairka, zapisz się w kolejkę z takim tematem 😉 Jeszcze w wątku "talentowym" kilka osób wymyśliło sobie zbiórki. Ja zbieram na budowę ośrodka jeździeckiego, podać numer konta? 😉
Wracając do tego tematu - wierzę Alanowi, Katji nie wierzę, ale staram się być obiektywna. Zdjęcie Geronimo tutaj zamieszczone nic nie wnosi do dyskusji, bo na nk było wstawione w połowie 2008 roku, więc jest mocno nieaktualne. Chętnie zobaczyłabym zdjęcie tego konia z chwili obecnej. Sieraków (Tarpaniada) w tym roku odbyła się w lipcu, więc to też nie świadczyłoby o tym w jakim stanie są konie w chwili obecnej.
Katja możesz podać przybliżone chociaż daty Twoich wizyt w stajni matczynej Gracjano i Geronimo? Ile razy tak właściwie osobiście tam byłaś? Pisałaś że Gracjano był z Tobą 4 miesiące czyli zakładam, że od sierpnia. Pod koniec grudnia wydarzyła się tragedia. Mamy połowę stycznia. Wątpię, żebyś jeździła do tej stajni w Święta, więc rozumiem, że byłaś tam w ciągu ostatnich dwóch tygodni i wtedy widziałaś zabiedzonego Geronimo z przerośniętymi kopytami i brak 30 koni w stajni? Ale, ale, przecież zbiórkę ogłaszałaś 23 grudnia, czyli dzień po pożarze pojechałaś oglądać Geronimo? A może byłaś tam jeszcze jak żył Gracjano? Kiedy zrobiłaś te zdjęcia komórką które mają świadczyć o Twojej racji?
TomekJ oj, chyba teraz Ty namieszałeś. Co Botoja pod Krakowem to jedno i tej stajni dyskusja się nie tyczy. Stajnia o której mowa jest w dolnośląskim i stamtąd pochodzą konie o których mowa.
TomekJ oj, chyba teraz Ty namieszałeś. Co Botoja pod Krakowem to jedno i tej stajni dyskusja się nie tyczy. Stajnia o której mowa jest w dolnośląskim i stamtąd pochodzą konie o których mowa.
stajnia znajduje sie w Wielkopolsce pod miejscowością Kępno dokładnie m. Nowa Wieś , Trzcinica. jescze dokładniej ok 10 km od Kępna