melehowicz, nie sądzę, że koniom nowielickim zaszkodziło użycie dole czy kłusaków - wręcz przeciwnie. Tak, wszystko, jak zawsze, zależy od konkretnego człowieka, który decyduje. Bo kto chciał, to zręcznie obchodził niewydarzone pomysły "socjalistycznej władzy", ale byli tacy, którzy z diabłem podpisaliby cyrograf, byle pompować własne ego. Jak to w życiu.
Witam! Po jazdach w mojej stajni mogę zajmować się treningiem i uczeniem młodego prawie rocznego konia. Chcę na niej wymusić aby jak najpoprawniej reagowała na moje słowa i polecenia, mowę ciała oraz bat z którym idę za nią. Ułożyłam na razie plan dopiero z nią zaczynam, ale zobaczcie czy jest dobry. Zwykle nasze treningi trwają 10-15 minut ponieważ jest to młody koń i nie chcę jej zniechęcać. Treningi zaczynam od wpuszczenia konia na maneż. Chwilę czekam daje jej się oswoić z sytuacją. Po treningu odwracam się w rękach trzymam jabłko i czekam aż podejdzie. Oto mój plan treningowy od razu zaznaczam, że następne etapy będę wprowadzać dopiero po perfekcyjnym opanowaniu poprzednich etapów: - Stęp- ładne chodzenie przed batem, nie przyspieszanie do kłusa i nie zmienianie kierunku bez mojego polecenia - Zmienianie kierunku zaraz po moim poleceniu i bezproblemowe poruszanie się w obydwóch kierunkach - Wprowadzenie drągów na jednej ścianie - Wprowadzenie drągów na dwóch ścianach - Wprowadzenie drągów na środku maneżu - Założenie najpierw owijek później ochraniaczy ( nauka) i powtarzanie wszystkich rzeczy - Przywiązanie i czyszczenie przed każdym treningiem Później zostaje kłus i dokładnie te same czynności w tej samej kolejności. Po opanowaniu kłusa zostanie galop, a po opanowanym galopie zaczniemy od małych przeszkód. Czy ten plan jest okej i co byście w nim jeszcze zmienili jestem otwarta na wszystkie propozycje 🙂
Roczniak nie powinien chodzić na lonży, ma na to jeszcze dużo czasu, jest jeszcze dzieckiem, chce się wybiegać z innymi końmi na padoku, na pracę jest jeszcze za młody. Możesz z nią chodzić na spacerki, uczyć wiązania, podnoszenia kopyt, możesz przyzwyczajać ją do straszaków, takich jak woda, jakieś reklamówki, szmatki, spraye, itp. Naukę chodzenia na lonży wprowadzaj jak skończy 2 lata, nawet 2,5.
Kacianxd . Rozsądna prace w ręku nawet z rocznym osadem procentuję . Tylko praca nie powinna być dłuższa niż góra 20 min łącznie z czyszczeniem , 3 , 4 razy w tygodniu i nie powinna zakładać jakiś ścisłych planów . Moim zdaniem jak u dwulatka uzyskasz posłuszne prowadzenie w ręku w stępie i kłusie i lonżowanie na kole o promieniu 8 m bez targania lonżującego , oraz podawanie nóg i czyszczenie oraz spokojne stanie kilkunastu minut na uwięzie, to jest to max który możesz bezpiecznie uzyskać . Ale jak się nie uda to też nie wpadać w panikę .
...a najlepiej daj temu koniowi spokój i daj mu pobyć dzieckiem, bo jeśli wymyślasz takie plany, to znaczy, że masz za małe doświadczenie na zabieranie się za młodego konia i nauka podnoszenia nóg itp. skończy się tym, że koń Ci wejdzie na głowę.
Czy ktoś z Was spotkał się z połączeniem hacka i gum ? Ostatnio się z czymś takim spotkałam osobiście mi się to nie podoba ale chciałabym poznać inne opinie na ten temat. Co o tym sądzicie i co to ma na celu ? 🙂
NatElana . Hack jest kiełznem dla koni ,które nie akceptują kiełzna w pysku i reagują ucieczkowo . Więc gdzie miejsce na gumy u konia jeżdżącego na hacku ❓ . Jeżeli dla konia jeżdżonego na bezwedzidlowym kiełznaniu masz pomysły o gumach , to gdzieś ta twoja robota wymaga weryfikacji . Sory .
NatElana . Hack jest kiełznem dla koni ,które nie akceptują kiełzna w pysku i reagują ucieczkowo . Więc gdzie miejsce na gumy u konia jeżdżącego na hacku ❓ . Jeżeli dla konia jeżdżonego na bezwedzidlowym kiełznaniu masz pomysły o gumach , to gdzieś ta twoja robota wymaga weryfikacji . Sory .
ee chyba trochę przesadziłeś, to juz normalnemu grzecznemu koniowi nie można haka założyć?
No to masz odpowiedz , A że piszę do Ciebie, to tylko tyle ,że wiele osób na tym forum pyta o problemy znajomych 😉
Magdo można , a nawet są konie które tolerują kiełznanie wedzidlowe , munsztukowe , haki , i inne , a nawet linkę przez szyję . Tylko Magdo takie konie nie sprawiają problemów, więc takim na forum można się pochwalić , ale ogólnie nie o takich się pisze 😀
niesobia dodam, że miałam na myśli konie chodzące na wędzidle bez problemu, chociaż do codziennej pracy mają zakładane haki ale te konie nie sprawiają żadnych problemów są dobrze ułożone 🙂
mi się zdarza, że wypinam konie do bezwędzidłówek na jakieś szkolne jazdy, z różnych powodów. mam na myśli sytuację ucznia na zrobionym koniu, czasem wypinacze bywają przydatne. A że generalnie uczniom nie daję wędzideł (tzn na początku, jak już się naumieją to potem tak) to i wypinam do bezwędzdłówek. tyle że nie gumami (nie uznaję) i nie do haka a do sidepulla albo do kantara
KacianxD, żadnych treningów z rocznikiem. Mozesz zacząć jak bedzie miał 3 lata 🙂
To jakim cudem takie 3 latki na pokazach skaczą wielkie wagony w korytarzu? 😉 serio pytam. Zdaje sobie sprawę z tego, ze zajmują sie tym ludzie odpowiedzialni, miejący o tym pojęcie, ale jednak musza zacząć szybciej, zeby takiego konia pokazać w wieku 3 lat.
Libertee sama sobie odpowiedziałaś na pytanie. W dużych hodowlach jest coś takiego jak selekcja. I na poszczególnych etapach rozwoju trzeba daną grupę ocenić, porównać. W tym celu co jakiś czas naskakuje się młodzież luzem/potem pod siodłem, żeby zweryfikować potencjał i zobaczyć jak poszczególne osobniki wypadają chociażby na tle grupy rówieśniczej. A na pokazach często nie stoją wagony, tylko są niższe stojaki.
Libeerte, jeśli chodzi ci o skoki luzem młodych koni, to tak jak lusia722 napisała, bierze się cały rocznik, wrzuca w korytarz i patrzy się co skacze, a co zabija się o pojedynczy drąg leżący na ziemi. Na championaty wybiera się te, które dobrze się prezentują i mają potencjał, ot cała filozofia.
Lekko odchodząc od tematu, nie wiem skąd tu ostatnio tyle osób z dziką ambicją by ingerować w rozwój źrebaków, odsadków i końskiej młodzieży... Wiem iż cudne JNBT organizowało w tym roku kursy owijania źrebaków folią i wykręcania im nóżek ale litości 🙄
[quote author=Strzyga link=topic=1412.msg2575216#msg2575216 date=1469354377] KacianxD, żadnych treningów z rocznikiem. Mozesz zacząć jak bedzie miał 3 lata 🙂
To jakim cudem takie 3 latki na pokazach skaczą wielkie wagony w korytarzu? 😉 serio pytam. Zdaje sobie sprawę z tego, ze zajmują sie tym ludzie odpowiedzialni, miejący o tym pojęcie, ale jednak musza zacząć szybciej, zeby takiego konia pokazać w wieku 3 lat. [/quote]
ludzie odpowiedzialni, mający o tym pojęcie propozycja treningu od kacian świadczy, że jest przeciwieństwem takiego kogoś. Więc niech tego konia nie rusza. Ani żadnego innego bez nadzoru osoby odpowiedzialnej :P
leleiria, bo ostatnio, w co duży wpływ ma naturalsowy nurt, dumą jeźdźca jest zrobienie przez niego surowego/zniszczonego konia. Bo to takie łoł, horsłisperer i takie tam. Magia na żywo. Trening na koniu profesorze, z trenerem i ciągły progres pod okiem lepszych od nas przechodzi do lamusa a czasem jest wręcz hańbą. Bo jak to, przecież wszystko trzeba umieć samemu zrobić. A to, że trenerzy biorą 'podjezdki' od innych, którzy młodziakami zajmują się profesjonalnie (w myśl tego, że co jest od wszystkiego to jest od niczego więc rodzą się specjalizacje) a trenerzy mają trenerów którzy mają trenerów a jak kogoś lepszego od nich samych nie ma pod ręką to nie raz konsultują swoją pracę z co-trenerami, asystentami itp to już w ogóle jest wiedzą tajemną :P
niesobia sam hak po to, żeby dzieci które się na nich uczą nie szarpały za pyski bo z końmi nie ma problemów żadnych ...a co do haka i gum to nie wierzyłam co widzę .. na co ? po co ? tego kompletnie nie rozumiem stąd moje pytanie tu na forum bo myślałam, że ktoś może się z czymś takim już spotkał.
NatElena, tym dużym hackiem, niewprawną ręką można złamać koniowi nos. Mam nadzieję, że widziałaś w rekreacji ten hack w wersji "soft". Dalej nie rozumiem w jakim celu, ale trudno. Ja jak byłam instruktorem to konie u mnie chodziły ma gumach (wędzidłach gumowych) albo w podstawowych wędzidłach. Nigdy na wynalazkach.
Witam jestem nowa wiec na początek chciałam się przywitać i od razu mam pytanie. Moje konie chodzą teraz 24h na pastwisku. Wiadomo że jest od cholery much które pchają się wszędzie. Kupiłam kantar z frędzelkami, myślicie że mógłby sobie w nim biegać cały czas? Dodam że nigdy takiego nie nosiły.