Oj tam ja nie mówię, że nikt tak nie robi 😉 Tylko czy warto powielać nieprawidłowe wzorce? Wiele stajni, ba wielu małych hodowców koni nadal trzyma konie zimą w stajni (jak najdokładniej zamkniętej , z gnojem po pas bo ciepło)... nie wypuszcza siękoni w deszcz itd itp ale czy warto to powielać?
A tej super hiper sportowej stajni na prawdę jestem ciekawa, bo nawet na zawodach, gdzie "dziesięć koni na zawodnika" a nie każdy ma luzaków - jakoś się hacele po konkursach wykręca... a przecież rano znów je wkręcić przed konkurami trzeba...
Czy mozna zrobic koniowi krzywdę niewprawnym masażem? Czy to za duże zwierze? Ostatnio sie masujemy na takiej zasadzie ze jak sie nie podoba to przestaje, a jak sie podoba to masuje w tym miejscu. Strasznie mi sie to spodobało, bo kon przy takim masażu zwiesza głowę az do kopyt i przymyka oczy z relaksu, ale wlasnie sie zastanawiam czy to bezpieczne?
masazem powierzchownym, wzdluz wlokien miesniowych (w uproszczeniu mowiac, zgodnie z kierunkiem wlosa) nie mozna jezeli porwiesz sie na masaz w poprzek, moze byc gorzej aczkolwiek taki masaz zeby faktycznie naruszal strukture miesni wymaga duzo sily i jest dla konia nieprzyjemny, wiec trzymajac sie zasady "jak sie nie podoba przestaje" nie zrobisz krzywdy 🙂
Tak, spotkałam się z hacelami na inny skok gwintu... nie specjalnie wiem co poeta miał na myśli, ale takie spotkałam. Ba nawet jednego prawie wkręciłam a potem ani w tę ani wew tę zastanawiałam się, czy nogę obciąć, czy rozkuć, czy jak... 😁
[/quote]
Śrubka widzisz składa się z tej wystającej spirali tworzącej - patrząc z boku - takie jakby "ząbki" i tych "dołeczków" między nimi... nie wiem jak to wytłumaczyć inaczej... Skok to ta czerwona kreseczka (edit: czyli odległość między jednym "ząbkiem" a drugim), to są zwykle jakieś części milimetra, jednak jest to dość istotny parametr 😉 Oczywiście, jeśli nie różni się bardzo mocno a materiał nie jest bardzo twardy, to śrubkę da się się wkręcić na siłę. Albo da się wkręcić tylko do pewnego momentu, później się zablokuje.I zwykle przy wkręceniu tego na siłę będzie problem z wyjęciem... 😉
Czy wydzielina z nosa (wygląda jak smarki) i parskanie/chrumkanie - ciężko określić (z wzięciem głowy w dół nawet w galopie) to coś poważnego? Dzieje się tak tylko po wysiłku. Czym to może być spowodowane? Nie martwcie się, że konia tak zostawię. Z właścicielem porozmawiam przy najbliższej okazji (słaby zasięg, ciężko się dodzwonić) i wezwiemy weta. Sama niestety nie mam pieniędzy na weta, a poza tym od tego jest akurat właściciel. Martwić się 🙁?
Chainsy - ale Gaga wie co to skok gwintu, nie wie co poeta mial na mysli robic inny niz standardowo gwintowany w podkowach
Dramuta - moze nie umierac ze strachu, ale weta wezwac oznacza to ze koniowi zalega w drogach oddechowych wydzielina ktora sie odkleja przy wysilku pytanie skad ona sie wziela - czy to na tle alergicznym, czy infekcja
wet i sprawdzac zaniedbane takie rzeczy moga zaowocowac takimi przyjemnosciami jak np copd
ushia, żółto-zielony co oznacza? 😡 Bo nasz stajenny koń ma taki katar od paru dni, wet obejrzał i stwierdził, że nic poważnego, ale obserwować dalej. Nasila się też po wysiłku.
jezeli wet OSŁUCHAŁ konia, nie tylko obejrzal i nie ma zmian w oskrzelach/płucach to faktycznie obserwowac aczkolwiek bardzo uwaznie, zwlaszcza jezeli kon pracuje z infekcja i zwlaszcza teraz jak jest zimno
czasami jest tak, ze kon zakaszle dwa razy po klusie, a osluchowo zapalenie hula w najlepsze :/
horse art - tak naprawde tez wet moze byc alergiczny kaszle tak o, jak stoi, czy tez po wysilku?
Shishovite - kwestia hierarchii, kon najprawdopodobniej czuje sie u siebie i Cie wygania ale nie podejmuje sie przez net tlumaczyc jak zrobic, zeby Cie szanowal jednoczesnie majac zaufanie
horse_art to u mnie własnie godzine temu był wet, bo młody kasłał od kilku dni. Brak wydzieliny, apetyt normalny, a kaszel typowo suchy. Osłuchał go, ponaciskał i powiedział, że wygląda to na to, że ma tylko podrażnione ostrym powietrzem, jak do soboty sie nie poprawi to dostanie coś mocniejszego, teraz tylko dostał coś dożylnie. Zalecenie to, aby pilnować, zeby woda miała około 10 stopni. Ale ja to panikara jestem straszna, 2 dni kaszlu i dwaj weci postawieni na nogi, trzeciego nie przestał no to już musiał być wet obowiązkowo.
Dzięki Ushia. Nad zaufaniem już pracujemy, bo tu rzeczywiście trochę się nam wszystko rozmyło. Mamy tez już nagraną pomoc ale to jak pogoda się poprawi. On ustawia się tyłem ale nie z chęcią kopania czy agresji, raczej takie "daj mi spokój" zazwyczaj jak szczotki kolo boksu postawię. Wymyśliłam, że teraz wchodze ii poprostu stoje kilka minut tyłem do niego dopóki sam nie podejdzie i nie zaczepi mnie łbem, nie wiem dobry pomysł? Czy wrecz przeciwnie całkiem to wszystko zrujnuje?
ushia,TheWunia, no tez mi tak wet powiedział. bo przeszlo, a teraz znów. dla mnie tez wyglada na podraznienie wlasnie. teraz jet typowo taki podraznieniowy... zadnych dusznosci, wyglada jak z g.o.u.o (porównując do ludzkich) mozliwe, ze to siano, mam nadizeje, ze nei alergia (cos teraz też pyli prawda?) no zobaczymy... dostal teraz ziołowe mam obserwować, ew. syrop łagodzacy najgorzej mnie dobija, ze ma derke. boje sie zdjac jak kaszle , bo moze slaby, a przeciez takie wydelikacanie i jak raz cieplo dosc raz wcale nei zimno to tez nie dobrze... eh 🙁
dobrze ze nie kopie, ale to jest wstep - pierwszy krok w pokazaniu "idz sobie" - jezeli nie pokazesz koniowi ze on nie ma prawa mowic ci "nie wchodz tu" to za jakis czas moze wzmocnic przekaz i zaczac kopac
stawanie i czekanie dobry pomysl - bezpieczny, ale nie rozwiazuje problemu "kto tu rzadzi" - bo dalej to kon decyduej kiedy i czy jednak ma ochote podejsc
zastanow sie tez na kwestia jak z koniem pracuejsz, czego od neigo wymagasz, czy nie za duzo, zbyt monotonnie itp bo jezeli na widok szczotek tak reaguje to znaczy ze kojarzy czyszczenie z koniecznoscia pojscia do pracy, ktora uznaje za niemila
oczywiscie nie wymagamy od konia radosnego zarzucania sobie czapraka na plecy, ale warto sie przyjrzec czy jazda/praca jest dla konia jezeli nie przyjemna, to przynajmniej nie-nieprzyjemna 😉
zaufanie to jedno - tu wazniejszy jest szacunek
horse-art w stajni pyli caly rok - chociazby dlatego ze nawet najpiekniejsze siano "sie pyli"
a jak chodiz o derke - pierwszy i ostatni sezon derkuje zeszlej zimy kon stal bez i nie bylo najmniejszego problemu tej z roznych powodow zaderkowalam, i tak delikatnie, ale teraz nic innego nie robie, tylko sie zastanawiam czy sie pod derka nie zagrzeje zreszta zaliczyl zaziebienie prawdopodobnie tym spowodowane... nie n amoje nerwy 😉
Dzięki, bedziemy pracować, z pomocą osoby bardziej zorientowanej, tylko żeby pogoda się poprawiła. Koń stoi w zaprzyjaźnionej stajni u człowieka starej daty i takiego podejścia, wojskowa szkoła i te sprawy. Ja nie mialam z koniem styczności kilka miesięcy ( praca w innym mieście), był jeżdżony tylko przez niego. Mam wrazenie ze koń stał się bardziej "zamknięty" i bardzo zalezy mi zeby to zmienić.
ushia, z tymi derkami - mam dokladnie to samo... i do tego dochodzi, czy to nie przez derke ;/
a siano podejrzewam,, bo od niedawna je mają. tak caly rok bez. to kon wolnowybiegowy na dobrej łące 😉 wiec nie mial siana do mrozów praktycznie... wiec nic sie im nie pyli... dopiero teraz w wiacie pasnik, na dworze paloty - i w tym sianie nurkuje... (bo jak sie wygryzie taka dziure zeby wsadzic do łeb do połowy szyi to tam pewnei najlepsze) jak sa mrozy, to i pylenei mniejsze, wszelkie paskudztwo zdycha. a teraz co? glownie na plusie, tylko wiatr i deszcz... przymrozki w nocy - tez lekkie. ze 2 dni (noce) ze kilka na minusie... to pewnie i żyjątka i pył... ciekawe czy o biologiczne dziecko tez bym sie tak denerwowała? 😉
Gaga nie mamy 15 lat, żeby udowadniać sobie, że stajnia o której piszę istnieje naprawdę i nie jest to stajnia koników schleich, ani nawet wsiowa obórka na 3 konie. Jak prześledzisz moje wpisy to łatwo rozszyfrujesz o którą stajnię chodzi.
Swoją drogą męczy mnie Twój wszechobecny sarkazm i monopol na profesjonalne jeździectwo. Wszystkich innych traktujesz z góry. Zastanów się może nad tym.
Rudzik, jest opcja ingoruj - szczerze polecam Pytałam o stajnię sportową czystej ciekawości, ponieważ osobiście nie spotkałam się z zostawianiem haceli i koni sportowych... Szukanie w moich wypowiedziach w tym temacie sarkazmu to rzeczywiście sztuka godna 15 latki Rozumiem, że ja nie mam prawa zadawać pytań?
ależ oczywiście Gago, że masz prawo zadawać pytania, a ja na nie odpowiedziałam, kulturalnie. Po prostu Twoje posty działają na mnie w sposób szczególny, bo mimo ogromnej wiedzy i doświadczenia- które bezdyskusyjnie posiadasz- potrafisz ją przekazać w taki sposób, że Twoi rozmówcy wychodzą na nieuków i idiotów. Pamiętaj że największym szacunkiem darzy się tych, którzy mimo posiadanej wiedzy, mają w sobie pokorę.
ps. z opcji "ignoruj" korzystam tylko wobec użytkowników, których posty nie wnoszą żadnych merytorycznych treści. Twoje posty (mimo iż są pełne sarkazmu, i wyższości wobec innych) jednak to forum wzbogacają.
Pewnie tak Mnie neistety dyskutanci sami nauczyli sarkastycznego podejścia i tyle Jak pisałam - przeszkadza Ci mój to - nacisnij "ignoruj" i po kłopocie... Czy kulturalnie nie odpowiedziałaś? hm to też kwestia interpretacji... wysłałaś mnie do śledzenia swoich postów. Prześledziłam 2 strony z kilkudziesięciu i już nie specjalnie mi się chce bo gra nie warta świeczki raczej...
[quote author=_Gaga link=topic=1412.msg2262227#msg2262227 date=1420792384] Czy kulturalnie nie odpowiedziałaś? hm to też kwestia interpretacji... wysłałaś mnie do śledzenia swoich postów. Prześledziłam 2 strony z kilkudziesięciu i już nie specjalnie mi się chce bo gra nie warta świeczki raczej... [/quote]
zatem również polecam przycisk "ignoruj" i życzę miłego dnia
Rudzik, kolejna nadinterpretacja Napisałam, że nie chce mi się czytać kilkudziesięciu stron, bo wiedza która to stajnie nie jest mi na tyle potrzebna A Ty się obrażasz 🤔
ale dlaczego uważasz że się obraziłam? Całkowicie bez podtekstów, normalnie po ludzku z życzliwości życzyłam miłego dnia. W moim otoczeniu nie jest to traktowane jako foch, a wręcz przeciwnie.