Ja mam kilka pytań 😀 1. Dlaczego konie zimnokrwiste rzadko występują w konkursach w ujeżdżeniu? 2. Jak jeździć "dosiadem"? I na razie chyba tyle bo to są najbardziej nurtujące mnie pytania 😀
[b]Kamilaa[b] 1. Bo konie zimnokrwiste to takie ziemniaki, raczej nie mają zgrabnego ruchu, to konie ciężkie. Ogólnie rzadko w konkursach występują... 2. Tzn. pracować łydkami, "sterować" swoimi kośćmi kulszowymi, odpowiednio rozkładać ciężar ciała na konia . Polecam książkę "Świadoma jazda konna" Mary Wanless.
Kamilaa 1. Bo konie zimnokrwiste to takie ziemniaki, raczej nie mają zgrabnego ruchu, to konie ciężkie. Ogólnie rzadko w konkursach występują... 2. Tzn. pracować łydkami, "sterować" swoimi kośćmi kulszowymi, odpowiednio rozkładać ciężar ciała na konia . Polecam książkę "Świadoma jazda konna" Mary Wanless.
olaaaatysiacpincetstodziwincet, badz uprzejma na razie nie udzielac odpowiedzi w tym watku.
Kamilaa, tak, zle. co do drugiego pytania, to ja go w ogole nie rozumiem- jak jezdzic dosiadem? dosiadem jezdzi sie zawsze, a rodzajow dosiadu jest kilka. moim zdaniem udzielenie odpowiedzi na to pytanie w takiej formie jest niemozliwe. a jesli chodzi o pierwsze to nie ma zadnych przeciwwskazan, zeby konie zimnokrwiste startowaly, na konkurs skokow tez mozna sie zapisac. wiadomo, ze z racji swojego pierwotnego przeznaczenia te konie nie sa tak utalentowane sportowo jak lekkie rasy, sa to konie pospieszno- robocze, czyli stepujace i klusujace, jednak trenowane moga robic wszystko. posluze sie chocby przykladem burzy i pioruna od nas z forum.
Kamilaa, To określenie "jeździć dosiadem" nie jest prawidłowe. Skąd je wzięłaś? Lepiej powiedzieć "działać dosiadem". A działanie dosiadu może być popędzające, wstrzymujące i podążające (bierne).
katija, Obrazek "bullshit detected" mnie po prostu rozwalił! :wysmiewacz22:
sa to konie pospieszno- robocze, czyli stepujace i klusujace, jednak trenowane moga robic wszystko. posluze sie chocby przykladem burzy i pioruna od nas z forum. Piorun to pikuś. To jest dobry przykład: http://www.photoblog.pl/gosiamakosa/147468993/5240373/ 😉
Przepraszam za pogrubienie. Jeśli udzieliłam złej odpowiedzi to przepraszam, bo dalej się uczę i myślałam, że wiem co mówię. Nie krzyczcie na mnie 🙁 😕 🙇
Hej, jakie są ograniczenia w startach na kucyku [ gr C ] pod osobą pełnoletnią? Czy taka osoba ma prawo startu na takim koniu? Odrazu zaznaczam, że nie mówię o zawodach towarzyskich. Pozdrawiam i z góry dziękuję :kwiatek:
revoltowiczka. Na zawodach wyróżnia się cztery podstawowe grupy kuców:
A – do 121 cm w podkowach (dosiadane przez dzieci do 11 lat włącznie) B – do 131 cm w podkowach (dosiadane przez dzieci od 10 do 14 lat włącznie) C – do 141 cm w podkowach (dosiadane przez dzieci od 11 do 16 lat włącznie) D – do 149 cm w podkowach (dosiadane przez dzieci od 12 do 16 lat włącznie)
i dodatkowo:
E – małe konie do 157 cm w podkowach (do 21 lat włącznie)
są to wytyczne do zawodów rangi ogólnopolskiej. Zawody regionalne nie mają tych wytycznych 😉 towarzyskie tym bardziej 🙂
Olaa1002, Nie krzyczymy, ale skoro się uczysz, to na razie nie pisz porad innym. Zacznij jak będziesz instruktorem, albo doświadczonym zawodnikiem, z kilkuletnim dorobkiem startowym.
Kamilaa, Działanie dosiadem jest równie istotną pomocą co łydki. Nie wiadomo co konkretnie na tym kursie Twojej siostry było na ten temat mówione i ćwiczone. Najczęściej wszystkie pomoce działają równolegle, ale... zależy co się w danym momencie robi. Czasem trzeba najpierw (lub bardziej) zadziałać łydką, czasem dosiadem. Co do owijek - nie trzeba. Ale podkładki chronią trochę przed nieprawidłowym zawinięciem. Jeśli jest się pewnym, że się umie zawinąć tak, że nacisk jest równomiernie rozłożony na całej długości, to można sobie darować.
Szukam w googlach, ale żadnych konkretów, a jestem ciekawa czy i gdzie znajdę oferte jakiegoś amatorskiego jedno lub dwudniowego rajdu konnego z możliwością wypożyczenia konia i ile kosztuje taka impreza?Z góry dziękuję za namiary i może nie jest to do końca odpowiedni wątek, ale zapewne częściej odwiedzany niż ten dotyczący rajdów, a też z półki początkującej😉
Powinny się pojawiać okresowo na stronach stajni, zwłaszcza Bieszczady w takich rajdach przodują. Pisząc o wypożyczeniu konia masz na myśli takie wypożyczenie całkowicie i bez instruktora-człowieka z tamtej stajni, że płacisz za konia i se sama jedziesz gdzieś na dwa dni? 👀 Obawiam się, że takiej oferty nie znajdziesz, wybacz, jeśli źle zrozumiałam 😉 A co do wypożyczenia konia i podpięcia się do grupy rajdowej pewnie nie będzie problemu.
incognito, Zobacz też tu: www.karpno.pl Nie wiem czemu strona po polsku nie działa. Info też tu: http://www.karpno.maxmedia.pl/ Pracowałam tam krótko i mogę polecić ze względu na przepiękne krajobrazy i bardzo fajne konie. Co do cen i osób prowadzących nie wiem jak to w tej chwili wygląda.
Z tego co słyszałam kiedyś, to chyba też OJ Skręt robi takie wypady weekendowe... http://skret.eu/lang/pl-pl/oferta/rajdy-konne/ I podobno tereny cudne tam są 😍 Sama bym się wybrała chyba... gdyby nie to że nie mam kiedy :emot4:
Nie za bardzo wiedziałam, gdzie skierować się z moim pytaniem, a zależy mi na w miarę szybkiej odpowiedzi. Spotkał się ktoś z Was kiedyś z taką kontuzją: noga nie grzeje, nie ma opuchlizny, przy dokładnym obejrzeniu i dotykaniu gdzie się da koń nie okazuje żadnych oznak bólu, na twardym podłożu delikatnie znaczy, a gdy tylko wejdzie na miękkie ledwo stoi, chodzi niemal na 3 nogach, kilka razy prawie się nam przewrócił. Było podejrzenie czegoś z kopytem (strzałki nie są w najlepszym stanie, ale bywało gorzej i nic się nie działo), ale poszło znieczulenie, żeby zobaczyć czy dobrze myślimy i nic się nie zmieniło. Koń zachowuje się całkowicie normalnie, czuje się dobrze. Nikt nie ma pojęcia, co to może być. 👀
hszonszcz łopatka (to przód) też sprawdzana i nic. Śmiechem-żartem wet powiedział, że koń symuluje. Żadnego pomysłu, co to może być. 🙁 Tylko stres na święta.