Ja się trzymam masek absorbine, zwłaszcza, że one się nas trzymają i nie niszczą. Mamy dwie, na zmianę.

- stare zdjęcie. Za długą taśmę od rzepa się przycięło potem.
Koń nosi je na wybieg (koledzy nie niszczą maski). Na jazdy/pląsy z ziemi - zależy od ilości much, ale często też.
Ale w sumie o maskach to w innych wątkach więcej. Więc kończę offtopikowanie.
Nirv, te naczółki można zakładać na gołego konia:
http://sklep.horses.pl/product-pol-1021-Shires-naczolek-przeciw-muchom.htmlTrzymają się, chociaż nie tak w 100%, czasem któryś koń ma talent i je co jakiś czas gubi. Ale IMHO to dobra opcja dla "golasów".