mils Na to pytanie nie można chyba udzielić jednej odpowiedzi, wszystko zależy od stanu zdrowia, od tego w jaki sposób koń jest użytkowany i pewnie od kilku innych czynników. To tak jak z ludźmi, w każdym przypadku jest inaczej, nie ma jakiejś magicznej granicy.
Czy dokracznie (przekraczanie nawet) jest oznaką podstawienia zadu, czy naturalnych predyspozycji konia? Aż sama się z siebie śmieję, że zadaję tak głupie pytanie.
Jakie głupie? Odwieczny problem 🙂 A co z "naturalnymi predyspozycjami do podstawiania zadu"? 😉 Przekraczanie jest oznaką obszerności i swobody ruchu, ale zdarzają się konie np. krótkie, które nawet spięte na maksa - przekraczają, a są konie np. długie, które żeby nie wiem jak luźno, obszernie i elastycznie szły, to "nie dogonią". Teoretycznie sędziowie powinni to uwzględniać w swoich ocenach. Teoretycznie 🙁
Znowu dziękuję, Halo 🙂 Mój koń kiedy po prostu idzie aktywnie (a nie jak osioł), to znacznie przekracza, ale masz rację, jest koniem "krótkim", więc to nic niezwykłego.
Midnette, w stajni w której jeździłam właściciele jednej kobyły dawali jej chyba raz w tygodniu pół opakowania płatków dla ludzi (i to nie takich naturalnych owsianych, tylko takich dla dzieci - 7 zbóż nestle, czy jakoś tak). Powiem tylko tyle, że klacz żyła, nie kolkowała, ani nic. Ale to był jeden, jedyny przypadek, kiedy się z tym spotkałam.
jak wygląda od strony PZHK zmiana imienia konia? (klacz, bez potomstwa) ile to kosztuje? jedni mówią, że tyle, co wyrobienie nowego paszportu, inni, że ok. 500 zł (:ke🙂. i jak to się robi? wysyłam do lokalnego PZHK paszport i co, list z prośbą o zmianę imienia wraz z podanym imieniem? np. proszę o zmianę imienia Baśka na imię Zośka? nie umiem sobie wyobrazić tej procedury 😉
Bay, 500zł to kosztuje zmiana imienia konia w PZJ. Nie wiem jak to będzie wygladało w OZHK ale może byc, że ci po prostu przekreślą imię i wpiszą nowe, bo numer identyfikacyjny zostanie ten sam.
Kobyła na której jeżdżę miała zmianę imienia- nie z mojego, a z PZHK widzimisię. Trzeba było odesłać paszport do tego OZHK, który go wystawiał. Oni wymienili w paszporcie kartki, tam gdzie występowało jej imię. Nie pamiętam tylko, czy dawałam też razem paszport jej źrebaka...
jak wygląda od strony PZHK zmiana imienia konia? (klacz, bez potomstwa) ile to kosztuje? jedni mówią, że tyle, co wyrobienie nowego paszportu, inni, że ok. 500 zł (:ke🙂. i jak to się robi? wysyłam do lokalnego PZHK paszport i co, list z prośbą o zmianę imienia wraz z podanym imieniem? np. proszę o zmianę imienia Baśka na imię Zośka? nie umiem sobie wyobrazić tej procedury 😉
zmiana imienia konia w PZJ kosztuje nie 500,a 1000 zł 😉 w PZHK wydaje mi się,że jest to opłata,która zawiera się w "Zmiana danych w paszporcie" i wg tabeli pomorskiego PZHK (Pomorski ZHK]wynosi "41,80+4,00 +opłata pocztowa" , jezeli koń nie był nigdy zarejestrowany w PZj,wydaje mi się,że to wystarczy.
ja mam pytanie odnośnie żywienia - czy może być szkodliwe dla konia, że dostaje posiłki niezawsze o tej samej godzinie? chodzi mi o owies. albo że raz dostanie obiad a czasem nie.
repka, Marysia, Ktoś- dzięki. a jak mam to zrobić? wysłać im to wraz z listem, zadzwonić najpierw? tak, zmieniałabym w PZHK a nie PZJ. Ktoś, zmieniałabym właśnie w PomZHK, więc chyba łącznie by wyniosło to 45,80 i pokrycie wysyłki w obie strony?
Abeba, widocznych szkód w zdrowiu nie ma, ale trzeba pamiętać, że konie to chodzące zegary i czują się komfortowo, kiedy dostają o tej samej porze. 😉 np. u nas, kiedy stajenny spóźni się 10 min jest taki hałas, że się nie da 😀 stąd też zawsze wiemy, która godzina.
Dokładnie, jakoś widocznie to się na zdrowiu końskim nie odbije, ale im więcej regularności w końskim życiu, szczególnie w karmieniu, tym spokojniejsze psychicznie są konie, a co za tym idzie mniejsze ryzyko powstania jakichś chorób. Poza tym konie regularnie karmione, w odpowiedniej ilości i w spokojnych warunkach jedzą spokojnie i powoli.
dzięki dziewczyny. u nas problem właściwie powstał z tego powodu, że konie wiosną zaczęły przebywać na dworze całymi dniami i nikt ich nie sprowadza na obiad a jak czasem pogoda nie dopisuje to są w stajni i wtedy dostają obiad. więc zastanawiałam się czy darować sobie obiad, żeby nie było nieregularnie czy też źle jak miałby patrzeć jak inne dostają. no ale skoro nie ma złych konsekwencji to nic nie zmienie.