Chcę kupić kask ze sklepu internetowego i mam dylemat. Jeśli obwód mojej głowy to 58 cm, to czy powinnam wziąć rozmiar 58, czy 59? Gdzieś wyczytałam, że lepiej uwzględnić ten zapas, ale ile w tym prawdy- nie mam pojęcia.
To zależy, gdy pysk mocno spięty - to często bezsilną obronę, gdy luźny - że koń znalazł sobie taką zabawę. Tak czy inaczej - akceptacja wędzidła tak się nie wyraża 🤔
Floresta- no srokaty to raczej nie będzie żaden z nich, moze byc kary, skarogniady.
Averis-kup kask z regulacją 😎 jak dla mnie jest to super rozwiązanie, mogę wsadzić pod spód czapkę, uczesać kucyka. A tak serio to ten centymetr chyba różnicy aż takiej nie robi.
robi. ja wzielam sobie kask rowny obwodowi glowy i mi podjezdza i nie ladnie wyglada. a kaski z regulacja sa pieczarkowate wszystkie. Averis, ja bym wziela centymetr wiekszy.
Averis - ja bym wzięła właśnie mniejszy, bo osobiście nie lubię jak mam za dużo luzu i muszę zapinać paski ciasno żeby mi po głowie nie latał. Ma się trzymać na głowie nie zapięty. A z czasem i tak wyściółka w środku trochę się "spłaszcza" - wydaje mi się że kask ma być dopasowany, a nie żeby był 🙂
Averis, nie masz możliwości zmierzenia w jakimś sklepie? jeśli nie, brałabym większy- głowa może spuchnąć, włosy też robią swoje, a pod większy w zimie da się wcisnąć kominiarkę. jeśli będzie się bujał- często w zestawie są gąbeczki którymi można wypełnić kask przyklejając do ścianek. polecam jednak zmierzyć, bo istotny jest kształt głowy- co z tego, że obwód, skoro masz np głowę wąską, płaszczoną po bokach, a kask okrąglutki? ja mam taką głowę i dobranie kasku stanowiło problem. po drugie kupowałam bo ostrzyżona na zapałkę i dziś już na głowę nie wejdzie.
pietno to kasztanowata odmiana na szyi wystepujaca glownie u arabow, a wiaze sie z legenda o tym, jak nadzielniejsza klacz arabska wywiozla rannego mahometa z pola bitwy. to pietno to jego krew, ktora sciekala na szyje konia. pchniecie lanca to podluzna dziurka w miesniu zwykle na szyi. a palec proroka to dziurka, ale okragla, moze byc na szyi, ale czesto tez na zadzie.
Czy strychowanie jest wadą wrodzoną oraz dziedziczną? Czy poruszanie się np. po pastwisku sprawia takiemu koniowi ból? A praca pod siodłem? Czy koń strychujący zadnimi nogami nadaje się do baaardzo sporadycznej, rekreacyjnej jazdy (coś typu lajtowy, niedzielny terenik)?