Za pomocą ludzkich marchewek podawanych 1x dziennie jako pasza objętościowa zepsułam moim kucom strzałki na bardzo długi czas 🤔 Wyszło, że za słodkie są... 😵
[size=10pt][size=10pt]A ten kurs R to zapewne kurs Rypania-Kopyta-Za-Pomocą-Ostrych-Narzędzi....[/size][/size]
to teraz ja sie dołożę z moim pytaniem 🙄 Czy teraz latem zakładacie normalnie transportery na podróż dla swojego koniucha? Ja swojego muszę przewozić w połowie sierpnia i właśnie nie wiem czy zakładać, ale znowu boję się, żeby bez zabezpieczenia jechał 400km ? Tak już postanowiłam jechać jakoś nad ranem jak będą takie upaly. Z pomoc z góry dziękuję :kwiatek:
bez wzgledu na pogode zakladam transportery plus "piornik" na ogon, a juz po po tym jak ostatnio szylam znajomemu kuca po odczepionych owijkach ( poprzecinaly pieknie skore gdy sie porozwijaly, owijki jakis elastan z czyms) w ogole zniknela u mnie opcja owijek na transport
Jak znaleźć - odnieść się do położenia zwykłego jeziora. Tylko trzeba pamiętać, żeby jeździć tam wtedy, kiedy ludzi nie ma. 😉 Moim zdaniem w jeziorach (i morzach), mimo, że to w sezonie letnim oficjalnie zabronione, jest najlepiej. Jest długo płytko, a nie tak jak w stawach, że od razu koń musi płynąć.
krystian141998, przejzalam ostatnie 3 strony watku i nadal nie wiem, do czego odnosi sie twoja wypowiedz, moze bylbys uprzejmy zacytowac tekst na ktory odpowiadasz?
macie może jakieś zdjęcia poglądowe odnośnie "złych" mięśni szyi u konia? chciałabym zobaczyć konkretnie na obrazku jak to wygląda - dobre i złe partie. Pomożecie? 🙂
zapoprezenie to zapalenie miesnia mostkowego. objawia sie gula w miejscu popregu- moze byc i na srodku i z boku. dzieje sie to od tego, ze kon z mocno dopietym popregiem schyla sie i zre. moze sie tez zdazyc od zbyt mocnego dociagniecia popregu.
jak to jest z jabłkami na końskiej sierści? dlaczego niektórym się pojawiają, a niektórym nie mimo, że są tak samo karmione? i czy to zależy właśnie od karmienia?
katija Jesteś pewna ? Jedna z moich klaczy jednej zimy ma bardziej widoczne jabłka a innej mniej. Podobnie latem jabłka ma tylko jedna. Nawet moja "sucha jak pieprz" seniorka ma na wiosnę jabłuszka, które znikają latem.
katija Jesteś pewna ? Jedna z moich klaczy jednej zimy ma bardziej widoczne jabłka a innej mniej. Podobnie latem jabłka ma tylko jedna. Nawet moja "sucha jak pieprz" seniorka ma na wiosnę jabłuszka, które znikają latem.
o właśnie o to mi chodzi. klacz znajomego, kiedy była w szkółce, nie miała jabłek. od kiedy stoi u niego wszystko się u niej poprawiło i pojawiły się jabłka. miałam też tak z własną klaczą i wałachem. oba były karmione tak samo (na pewno wystarczająco dla obu), ale klacz, która lepiej wykorzystywała paszę była cała w jabłkach. wałach miał ich o wiele mniej albo wcale. chciałam się po prostu upewnić jak to dokładniej "działa".
a ja dawno temu slyszalam - i wciaz zyje w takim przekonaniu - ze jabłka to kwestia ogólnej kondycji i zdrowia konia. Koń cieszacy sie w danym roku dobrym zdrowiem i w dobrej formie, ma ich wiecej niz w roku, kiedy cos jest "niehalo". (chodzi ogolnie o witaminy, ruch, samopoczucie konia). Ale dodalabym tu, ze geny tez maja znaczenie, bo niektore konie mimo super formy nigdy nie beda mialy jabłek. I koniec kropka;-)
Ciesze sie, bo moja w tym roku miala super jabłuszka na wiosnę🙂😉
a ja dawno temu slyszalam - i wciaz zyje w takim przekonaniu - ze jabłka to kwestia ogólnej kondycji i zdrowia konia. Koń cieszacy sie w danym roku dobrym zdrowiem i w dobrej formie, ma ich wiecej niz w roku, kiedy cos jest "niehalo". (chodzi ogolnie o witaminy, ruch, samopoczucie konia). Ale dodalabym tu, ze geny tez maja znaczenie, bo niektore konie mimo super formy nigdy nie beda mialy jabłek. I koniec kropka;-)
Ciesze sie, bo moja w tym roku miala super jabłuszka na wiosnę🙂😉 Klami by się uśmiała, jej Pączunio zawsze ma pełno jabłuszek, ale ze zdrowiem to zdecydowanie nie jest dobrze.. 😉 Nie mniej, myślę, że to jest najprawdziwsza teoria.
Z tego co sie orientuje Tenor ma problemy z nogami (moge sie mylic, bo nie sledze az tak dokladnie forum) - ale co jak co... dziewczyna dba o niego jak o oko w głowie - wiec jego ogolna kondycja psychofizyczna jest dobra - nogi to uraz powiedzmy "mechaniczny", a nie brak/nadmiar witamin oraz innych składnikow odzywczych. Konio jest zadbany i "szczesliwy" na ile tylko moze byc szczesliwy kon na L4. Do tego dochodza wlasnie geny i wychodzi... jabłko z worka;-)