Mam pytanie.
Na moja prosbe armara ocenila kilka zdjec mojego mlodego, widziala zdjecie jak mial rok i jak wyglada teraz. Przez ten czas duzo sie zmienil i te wady sie jak by rozmyly, uksztaltowaly. Jednak nadal jest kilka rzeczy, ktore mnie niepokoja. Jedna z tych rzeczy jest krowia postawa. Czytalam troche na ten temat z reszta wlasnei forumowiczki sie wypowiadaly, wlasnie ze taka postawa nie ma znaczacego wplywu. Jednak zastanawiam sie czy moze miec jakikolwiek? Jakie sa tego przyczyny czy tylko dziedziczne czy jak?
Czy mozna to jakos skorygowac? Pisalyscie ze dobry kowal moze to zrobic ale nie u starego knia moj ma 1, 10 miesiecy czy jest jakas szansa? Czy to jest tylko defekt wizualny? Jest jakies zwiekszone ryzyko kontuzji?
http://re-volta.pl/forum/index.php?action=printpage;topic=10903.0 Czy ta krzywizna jest bardzo razaca?



Prosze na mnie nie patrzec ja tylko probowalam zrobic w miare przyzwoite zdjecie, a zeby kon stal musialam pstrykac...
Czy jest mozliwosc ze kon ustawil sie tak tylko do zdjecia? Bo patrzac na zdjecie wsystkie konie tak stoja?
(jednak koń ma słabiutkie nogi - tylne krzywe z tzw. krową i zbyt rozwartym stawem skokowym, przednie z zeszlifiowanymi, małymi nadgarstkami) Mozna cos zrobic z tymi slabymi nogami? O co chodzi z zeszlifowanymi nadgarstkami?
lopatka zbyt stroma, szyja z długosci ok, ale kształt troszkę jeleni. Czy to sa razace wady? Majace wplyw na zdrowie? Nie chcialam juz wiecej armary meczyc wiec pytam tu. :kwiatek: