Trening skokowy co 2 dzień? 👀 Ja skaczę małe, bo metrówki, albo troszkę ponad metrówki i skaczę 2x w tygodniu (jeśli koń pracuje min. 5x w tygodniu).. Ja jestem za ostrożna, czy to Ty przesadzasz? Jakoś nie wyobrażam sobie treningu skokowego na wysokościach np. 120 cm co drugi dzień.. 👀
Nie mam pojęcia gdzie to napisać, jesli jest gdzies wątek o podobnej tematyce to proszę o "przekierowanie" mnie tam 😉 Miałam dzisiaj bardzo dziwną sytuację. Wyczyściłam, osiodłałam klacz i wzięłam się za zakładanie ochraniaczy. Więc zakładam pierwszy ochraniacz a tu mi klacz nagle klęka na przednie nogi i podniesc się nie możę 🤔 ja kompletna panika 😵 nie miałam pojęcia co zrobić. Próbowałam ją podnieść, jakos jej pomóc ale nie poskutkowało. Jakoś jeszcze stękała przy tym. Szybko odpiełam popręg, myslałam ze zaraz cała się przewróci bo juz prawie leciała ale jakos się podniosła. Serce miałam w gardle. Przeszłam się z nią - nie kulała i nic niepokojącego nie zauwazyłam w ruchach. Żadnej nogi spuchniętej ani zbyt ciepłej nie miała. Więc co mogło byc tego przyczyną? Nigdy jej sie nic takiego nie zdarzyło. Często podnosiła nogę przy zakładaniu ochraniaczy i tym razem też delikatnie zaczynała ją podnosic i bach.. Wziełam ją na lekką jazdę i chodziła jak gdyby nigdy nic.. Co to mogło być?
faktycznie jakis wynalazek. ten wielokrazek, ma na gorze specjalne oczka, do przeciagniecia tej linki. nie wiem, kojazy mi sie to troche z nachrapnikiem dzwigniowym albo kinetonem.
Trening skokowy co 2 dzień? 👀 Ja skaczę małe, bo metrówki, albo troszkę ponad metrówki i skaczę 2x w tygodniu (jeśli koń pracuje min. 5x w tygodniu).. Ja jestem za ostrożna, czy to Ty przesadzasz? Jakoś nie wyobrażam sobie treningu skokowego na wysokościach np. 120 cm co drugi dzień.. 👀
Dlaczego nie? ja jak trenuję, to skacze 3 razy w tyg wlasnie co 2 dzien gdzie kon chodzi 6dni w tyg i 1 dzien ma wolny.
wistra, dziewczyna siedząca na koniu ewidentnie nie jest w stanie zapanować na swoimi nogami 😉
alabamka, katija, mi się to bardziej skojarzyło z czymś działającym na zasadzie tandemu(koszyka).
Mam pytanko... Co to jest okostniak?? Ewentualnie kostniak (koleżanka mogła pomylić się pisząc na gg) I liszaj?? Ale tak dokładniej jakoś, bo mi tłumaczyli, że przebarwienie na sierści.
Colt nakostniak 😉 robi się jak zostanie uszkodzona okostna (np po jakimś uderzeniu) tam się "nalewa" kość żeby wzmocnić i robi się taki guzek. Może on nie przeszkadzać wcale, ale może np uciskać ścięgna i trzeba usunąć, albo operacyjnie (jeśli już jest stary) albo jakimiś specyfikami - niestety nie pamiętam jak to się nazywa 😉 (jeśli jest świeży) 😉
[jeśli namieszałam proszę o naprostowanie również mnie, kogoś bardziej zorientowanego :kwiatek: ]
Co to znaczy zinbredowany? Np. mamy takie zdanie: "ogier X w prostej lini kontynuator lini ogiera Y zinbredowany na tego ogiera (4x5)". Co oznacza zinbredowany na jakiegoś ogiera? A to "4x5"?
czy jest ryzyko obtarcia konia, jeśli osiodła się go na mokrą sierść? (koń np. zmoczony deszczem na padoku) wg moich doświadczeń nie, i jest to absolutnie nieszkodliwe, ale jestem ciekawa zdania innych oczywiście czaprak suchy i sprzęt dopasowany
a pytam bo czasem spotykam się z podejściem: ooo szkoda że nie wsiądę, nie mogę, przecież PADAŁO i koń jest mokry..
Czy ktoś może mi podać 'grafik' pierwszego puszczania na trawę? Mój koń przenosi się do stajni z łąkami, odkąd pojawiła się trawa miał okazję poskubać ją z 2 razy po 15 minut. W jakim tempie mam go przyzwyczajać tak, by mógł bez problemu zostać potem cały dzień na pastwisku i ile taki okres przejściowy powinien trwać?
dempsey - jak kon jest wilgotny po wierzchu, w sensie okrywa wlosowa nie jest zlana na wylot to tylko czesze starannie i wsiadam. Jak jest zapadany do skory to nie.
Averis - ja moje puszczam przez pierwsze pare dni coraz dluzej, a potem to juz ile wlezie.
dempsey, zgadzam się z tym co napisała Ushia. Jeżeli koń jest rzeczywiście "mokry" to według mnie nie należy wsiadać ponieważ zwierzak może się odparzyć.
Averis, ja robie tak- pierwsze pasienie ok 30 min, nastepnego dnia godzina, nastepnego patrze czy sie nie posrakaly i 2 godziny, potem 4. itd. jesli sie posrakaly, to puszczam, ale na ten sam czas nastepnego dnia co poprzeniego. w czasie przyzwyczajania, jesli trawa jest mokra, to czas pasienia licze x2.