Forum konie »

Ścięgna - urazy, leczenie, pielęgnacja

Popaczał i wiedział  😂
ej chwila, bez nagonki - on nie pisal ze nie robil usg w celu diagnozy, tylko ze nie zrobil potwierdzajacego wyzdrowienie - co duzo wyjasnia  😎
Napisał też, że jak olq robiła USG, to miała jakieś inne ścięgno uszkodzone. Zdaje się, że zginacza głębokiego na USG nie widać  😂
Rezonans bo ścięgno było uszkodzone w kopycie.
No jak przyczep w kopycie to faktycznie tylko rezonans, zwracam honor.
Niemniej proces rehabilitacji w obu przypadkach wygląda podobnie, więc mógłbyś rąbka tajemnicy uchylić.
Raczej nie podobnie bo w kopycie podobno to ścięgno jest trochę inaczej zbudowane, do tego niema do niego dostępu i odpadają jakieś podania do ścięgna prp, komórki czy cokolwiek ,co nie jest problemem jak ścięgno jest na wierzchu.Do tego uszkodzona była kaletka , diagnozowało to kilku wet między innymi dr Trela i nie dawali za dużo szans że będzie chodził.Z takiej kontuzji niewiele koni wychodzi.
Długo jeszcze będziemy ciągnąć tą bezsensowną dyskusję?  👀
Zdrowykon już trzecią stronę wie-ale-nie powie i obawiam się, że to się nie zmieni ... 😵
Milenko słońce widziałaś zdjęcia ,wiesz że można to zrobić masz swojego weta trzeba go poprosić żeby to zrobił.
Zdrowykoń owszem podobnie, bo to taka sama i tak samo beznadziejnie ukrwiona tkanka. Wierzę, że uraz w kopycie jest dużo trudniejszy do wyprowadzenia, bo diagnostyka i tym samym kontrola leczenia jest bardzo utrudniona no i część metod wspomagających gojenie odpada.
Jeśli udało Ci to wyprowadzić w tak krotkim czasie, to koń z uszkodzonym ścięgnem gdzieś wyżej tymbardziej skorzysta. Założenia leczenia są takie same przecież
[quote author=Zdrowykoń link=topic=13980.msg2775242#msg2775242 date=1523893225]
Milenko słońce widziałaś zdjęcia ,wiesz że można to zrobić masz swojego weta trzeba go poprosić żeby to zrobił.
[/quote]
O to ja swojego weta też poproszę: "drogi wecie zrób to". Myślicie, że to zrobi? 🤔wirek:
Oo jutro u innego mojego konia jest wetka - ona też może "to robić" czy tylko weci "pci menskiej" to robią?
😵
Oczywiście wszyscy spojrzeliśmy na nasze kulawe konie i wiemy, że trzeba TO zrobić, nasi weterynarze, którzy się głowią nad tym jak pomóc pewnie już też wiedzą, bo przeczytali rady Złotykoń😀
Chodźmy - zróbmy to. A potem hasajmy razem po zielonych łąkach.

olq, zapomniałaś na końcu rzy@#ąć tęczą 😁
I pogłaskać ukochanego konia bo rogu jednorożca  😁

ps. drogi moderatorze - już milknę i obiecuję poprawę  :kwiatek:
Dostałam zdjęcia od Zdrowykon - bardzo dziękuję  :kwiatek: Zastanawiam się tylko czy lepiej zaparzyć z nich herbatkę czy zrobić okład?  😍
milenka_falbana, może zrób okład z naparu?
Bardzo mnie zastanawia na cholerę od x stron karmicie trolla.
Gusta są różne, ale wątpliwa to rozrywka w zyciu.
faith, ja szukam jakiegoś ratunku dla Byśki a tonący brzytwy się chwyta :/
Dokładnie, też mnie to dziwi, i to "stare" forumowiczki z dużym forumowym stażem. Nie możecie sobie dać spokój dziewczyny? Gość "łacha drze" przez ileś stron a Wy dajecie się w to wciągać.
Faith - sorry, masz rację... Ale wszyscy tu jesteśmy sfrustrowani  i z początkowego wkurzenia nagle zrobiło się dość zabawnie 🙂 Wybaczcie tą chwilową słabość  :kwiatek: Każdy potrzebuje się trochę pośmiać, pocieszyć. Przynajmniej wątek mocno odżył 🙂 Ja już się zamykam i obiecuję nie karmić trolla, nawet herbatką  :kwiatek: Dziś mam wizytę kowal + wet, może będę miała jakieś ciekawe materiały do podzielenia się 🙂
[quote author=_Gaga link=topic=13980.msg2775366#msg2775366 date=1523948258]
[quote author=Zdrowykoń link=topic=13980.msg2775242#msg2775242 date=1523893225]
Milenko słońce widziałaś zdjęcia ,wiesz że można to zrobić masz swojego weta trzeba go poprosić żeby to zrobił.
[/quote]
O to ja swojego weta też poproszę: "drogi wecie zrób to". Myślicie, że to zrobi? 🤔wirek:
Oo jutro u innego mojego konia jest wetka - ona też może "to robić" czy tylko weci "pci menskiej" to robią?
😵
[/quote]
Skoro jest wetem uczyła się wiele lat to dlaczego by miała nie zrobić? 😉
Tak serio , tu jest chyba problem uczą się wiele lat cały czas ktoś im mówi  że tego się nie leczy i nikt nawet nie próbuje.Leczyłem swojego konia po kilku miesiącach są niezłe wyniki, rozmawiam z różnymi wetami a oni mi mówią że tego się nie leczy.Jak by mi to powiedzieli kilka miesięcy temu też pewnie bym tego nie robił.
Hej, hej... nie mogę się zdecydować na konkretny preparat :/ mam zrebaka, który naderwal ścięgno - wczoraj robione było usg i pokazało niewielkie naderwanie 🙁 młody dostaje pasze dla zrebaków Pavo Podo Grow i do tego ten granulat pavo podo care. Jaki preparat mam dołożyć żeby nie przedobrzyc? Cortaflex Ha? Czy zupełnie coś innego?
Nie za dużo tego jak na źrebaka?
Ja bym nic nie dokładała, a nawet biorąc pod uwagę konieczne ograniczenie ruchu bym zabrała granulat?
Wszystko ma uciete po pół dawki ze względu na areszt boksowy. Czy w takim razie nic mu więcej nie dodawać i czekać na kolejne usg i dopiero wtedy glowkowac?
amanda666, daj siano i do niego wyłącznie jakiś granulat witaminowo-mineralny (Eggersmann Horse Vital kosztuje grosze), areszt boksowy plus jakiekolwiek pasze treściwe to jest bardzo zły pomysł.
Myślę, że nie ma sensu pakować tego typu suplementów w tak młodego konia 😉 :kwiatek: ani teraz, ani po kolejnym usg.
Dzięki 🙂 siano ma cały czas w siatce żeby za bardzo mu się nie nudziło. To pavo dostaje od stycznia - czyli od momentu kiedy oficjalnie przywiozlam go do siebie. Wkładałam w tego konia duże nadzieje  🙄 a teraz to tak wszystko trochę oklapło 🙁
amanda666 - witaj w Klubie Ścięgnowych Frustratów 😀 Nam się sezon skończył po pierwszych zawodach w tym roku.... Mielim oczka zbierać do klasy sportowej, jeden wpis 62% i mogę sobie kartę oddać na makulaturę. Trzymam kciuki! Na młodym wszystko się goi bardzo szybko więc bądź dobrej myśli  :kwiatek: Doktor Czas najlepszy 🙂 Swoją drogą - jak on to zrobił??? Zdolne te konie, ciężko się nudzić przy nich...

Żeby nie było całkowicie  🚫
Mam RTG z kucia, reanimujemy kąty wsporowe. Mam nadzieję, że zechcą w końcu wstać i się cofnąć. Nie wrzucam bo to bardziej na wątek kopytowy ale gdyby ktoś był zainteresowany to niech napisze na priv 🙂
Tak właściwie to bawił się z końmi na padoku. Goniły się i z pełnego galopu hamowal ostro przed ogrodzeniem. Myślę,  że to wtedy się stało  🙄 przed tymi zabawami miał czyste nogi a na drugi dzień balon jak stąd do nieskończoności  🙁

Edit: nie wiem czy dobrze zrozumiałam weta. Cały czas chlodzilam ta nogę, a wet powiedział, że na tą chwilę mam smarowac tylko żelem Lioton 1000, a na noc rozgrzewac wcierka. Mam w stajni taka najzwykleksza z hippiki, ale czytam forum i widzę, że niektórzy piszą aby nie rozgrzewac. Już chyba zglupialam od nadmiaru informacji  🤔
Amanda - z zasady - jeśli noga w miejscu urazu grzeje to chłodzimy, jak już mija faza ostra stanu zapalnego i noga przestaje grzać sama z siebie - wtedy grzejemy. Najlepiej wcierk + owijka na noc (jeśli źrebak zaakceptuje) - tylko uważaj z grzaniem, żeby nie przypalić skóry.
Dzięki dziewczyny  :kwiatek: u nas ta pierwsza faza już minęła  🙁 wet mówił żeby na razie nie zawijac. Pozostało tylko czekać  🙄

Edit: stajnie mamy tylko na 4 konie, wszystkie boksy zajęte, mój młody stoi na końcu,  ale jak zostanie sam w stajni to chyba boks rozniesie 🙁 od wtorku stoi z innym koniem, ale kurcze nie mogę zmuszać dorosłego konia do siedzenia całego miesiąca w stajni tylko dlatego, że mój młody panikuje... jak rozwiazujecie  takie problemy?  😵
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się