Forum konie »

COPD

Czy ktoś podawał / podaje sterydy wziewne w sporej ilości na zaleczenie stanu zapalnego?? Mam problem jaki nebulizator/inhalator wybrać, co pasuje do jakiej formy leku, oraz skąd wziąć giga ilość sterydu dla ludzi który jest na receptę.


Ja podawałam Ventolin, nebulizator normalny dla ludzi, tylko maskę dla konia zrobiłam z plastikowej doniczki, któraś z re-voltowiczek podrzuciła mi pomysł w wątku kaszlący koń, sprawdziło się świetnie, ale inhalacja końską dawką trwa dość długo, mój mimo, że grzeczny pod koniec już nie był zadowolony, że musi nos do doniczki wkładać 😉
A jak zmotac refundowane??  Da się w ogóle? Bo przeraża mnie 90 zł x ok 25 opakowań...
No jakiś lekarz ludzki musiałby wystawić Ci recepty. Ale taka ilość byłaby raczej podejrzana :P
A z ciekawości, czemu AŻ tyle? Nie chciałaś w zastrzykach czy nie możesz czy co?
Mój kon ma wrzody. Mogę podać zastrzyki razem z omeprazolem który też kosztuje majątek i nie wiem skąd go zdobyć...
Witam
My stosujemy  czasami steryd wziewny ludzki i najczęściej jest to po 8 psiknięć 1 lub 2 dziennie zależy od potrzeby przez tydzień i jak się stan poprawi to stopniowo schodzimy do zera.
Jeśli chodzi o organizację to 'jaki pan taki kram' tez jestem astmatykiem, więc się dzielę lub korzystam z recept weterynaryjnych.
Co do sposobu podawania to mam przystosowane przez męża dwie maski: 1 do inhalacji wziewnych właśnie sterydem, a druga do nebulizacji sola fizjologiczną. Kiedyś udało mi się kupić specjalistyczne maski dla koni i je dostosowaliśmy - może zrobię zdjęci i wstawię.
Przed posiadanie opisanych masek stosowałam zwykły dziecięcy inhalator zasłaniający dziecku nos i usta, a u konia otwór nosowy, ale niestety sporo szło bokiem - koń musi być bardzo spokojny albo zdyscyplinowany, żeby się przy inhalacji nie ruszać🙁
Moim zdaniem sterydy podawane miejscowo są bezpieczniejsze od zastrzyków i cieszę się, że mój rudzielec na nie dobrze reaguje🙂
Pozdrawiam
Z "ludzkim" lekarzem nie jest prosto, bo te leki są przeważnie dla osób zarejestrowanych jako alergicy, więc nie jest tak, że recepta może być na kogokolwiek.
Zgadzam się jeśli chodzi o ludzkie recepty, że to nie tak łatwo, bo oprócz rejestracji chorego to ilość też jest ograniczona - chyba na 3 miesiące wg. dawkowania ludzkiego, które w przypadku seretide np. jest 2 x dziennie po  1 dawce, a to w porównaniu do 2x dziennie po 8 dawek trochę mało🙁
To by było trochę słabe, gdyby nfz ze składek refundował leczenie koni, nie uważacie? :/ Dofinansowanie leczenia ludzi to i tak studnia bez dna i nie starcza dla wszystkich... miejcie to na uwadze "kołując" lewe recepty  :kwiatek: Sorki za kazanie, ale czasem się perspektywę traci. Nie musicie na mnie najeżdżać, i tak zrobicie co uznacie za stosowne.
Dea ja mam tego świadomość. Mam też druga świadomość, że na ZUS wydaje 1000 zł miesięcznie,  z czego prawie 300 na NFZ i odmawia mi się godnego skorzystania ze służby zdrowia. Przez ponad pięć lat prywatnego leczenia uzbieralo się tego tyle (5x12x260=15000zl!) ze mogłabym kupić sterydy normalnie gdyby nie kochany NFZ. A okraść złodzieja to zabrać swoje. Ciężko mi o wyrzuty sumienia z tej perspektywy. Zwłaszcza że sam lek jest tani w produkcji, a jego cena jest fikcyjne wywindowana w górę by koncerny mogły się nazrec. Skoro refundacja pokrywana jest ze składek, to ja za te leki juz dawno zapłaciłam.


Jedyne wyjście pozostaje brać na wszystkich członków rodziny. Ja biorę  ventolin/ steri neb salamol z pracy wiec o tyle mam lepiej. Jak moj kon ma silniejsza duszność to daje mu tabletki theospirex retard i wtedy jest ok. Dodatkowo stosuje maść na nozdrze. A co do maski to wystarczy kupić w aptece maskę tlenowa do nebulizacji. Koszt ok 8 zł.
escada jak Ci się nie uda załatwić refundowanych, to pomyśl o nebulizatorze. Kwota powala na początek, ale niestety należy się pogodzić z myślą, że to nie będzie jedyna seria sterydowa w życiu, a tu masz tanie leki.... więc w dłuższej perspektywie się opłaci. No i jeszcze dr. Wysocka mówiła, że to nie jest takie proste żeby podać lek z ludzkiego inhalatora, mówiła że niestety często się marnuje, bo koninę ciężko poprosić żeby wciągnął powietrze w odpowiednim momencie.... My już opracowujemy zakupy, u nas się zbiera coraz więcej kaszlaków... może zrobić interes na tym? hahah żart przez łzy....
Zamierzam podawać z nebulizatora ludzkiego zbliżonego parametrami do końskiego. Przetrzepalam dane techniczne końskiego i jest kilka ludzkich które mają podobną wielkość cząsteczek jedynie wydajność na min. Mniejsza o połowę. Leki sterydowe do inhalacji i nebulizatora to to samo, różni się postacią (aerozol, Pastylki czy płyn)  w moim wypadku najtaniej wychodzi zaw. Do nebulizatora. Co ciekawe znalazłam info ze nie zaleca się dawać się sterydów z nebulizatora ultradźwiękowego, a koński taki jest. Sama maska z zaworami to już żadna filozofia. Pneumatyczne ludzkie są z Zaworami ogarniajacymi podawanie leku w momencie wdechu. Do maszyny głośnej jak odkurzacz jakoś się kon przyzwyczai.

No niestety, byłam w kiblu a kasa nie wypadła. Moje ukitrane oszczędności na taką awarie pochłonął zadatek za mieszkanie wiec działam w zakresie tego co mam.

Jak się nie uda z refundacja to tym bardziej nie będzie mnie stać na flexineb.
no to niestety jest masakra finansowa  🙁 ja już trochę ze swoim walczę, więc wiem jak to jest  🙁 ciekawa jestem jak się sprawdzi ten ludzki nebulizator, dawaj koniecznie znaki  🙇 bo może to jest opcja
Sprawdzę i dam znać, ale zaczynam dopiero za ok 10 dni
Ja robilam ludzkim, na ludzkiej masce, gdzies mam zdjecie :P ale robilam inhalacje olejkiem i sola fiz. Bez sterydow i lekow.
pomożecie? 🙂
w jakimś sklepie widziałam maski przyczepiane do nachrapnika, nie chodzi mi o te siatkowe, tylko takie materiałowe. Ktoś coś? za chiny sobie nie mogę przypomnieć gdzie można je kupić...
U nas od soboty żadnych objawów, mimo że jest sucho i gorąco. Po zmianie stajni Kary spędza cały dzien na dworze, noc w dobrze wentylowanej stajni na torfie. Siano dalej moczymy, ale treściwe dostaje na sucho  🙂
ja mojej kobyłce robiłam nebulizacje w seriach 2 tygodniowych 2 razy dziennie...i dopiero wtedy był efekt. Sama zrobiłam "maskę" z kanistra plastikowego, zawieszana na kantarze. Cała inhalacja zajmowała ok 15-20 minut. Podawałam Berodual (lek rozszerzająco- rozrzedzający). Bardzo ważne żeby oddechów nie było ponad 20- w takim przypadku trzeba było podać steryd ogólnie.
Mam leki sterydowe rozpisane na 6 tygodni 2x dziennie

Udało mi się znaleźć ludzki inhalator z przepływem Prawie 0,6ml/min, koński ma 1ml.  Przy największych dawkach będzie to max 10 minut. Została mi do skonstruowania maska. Końskie są bez dolotów powietrza poza nieszczelnosciami na górze i chyba zrobię tak samo, dziury zawsze zdążę dorobić 😉

Za parę dni zaczynam przyzwyczajenie do kompresora bo to będzie niezły hałas blisko głowy.
escada podzielisz się nazwą który to konkretnie inhalator?
Microlife Neb 50 a. Przekonuje wszystko i bardziej wydajnego nie znalazłam.
Evson odczulanie tylko w formie klasycznej....  natomiast, ponoć świetnie się sprawdza to: http://www.opti-shop.pl/pl/p/-Shake-No-More-Gold-1l/293 tylko ja nie jestem w stanie wmusić w konia.... ma bardzo mocny zapach


Czy ktoś to dawał poza Kitty?

Kitty Twój w końcu je? Czy dalej grymasi, dajesz do jedzenia czy inaczej?



myślicie, że rajstopy zatrzymują kurz?
Słuchajcie czy w konskiej masce do nebulizatora powinny być dodatkowe doloty powietrza czy drobne nieszczelności wokół pyska wystarczą?  Większość ma zawory zamknięte na czas podawania leków, a na górze są nie do końca szczelne. Podłączenie zrobię na szczycie nosa najbliżej chrap,  ale nie chce udusić konia😉
Słuchajcie czy w konskiej masce do nebulizatora powinny być dodatkowe doloty powietrza czy drobne nieszczelności wokół pyska wystarczą?  Większość ma zawory zamknięte na czas podawania leków, a na górze są nie do końca szczelne. Podłączenie zrobię na szczycie nosa najbliżej chrap,  ale nie chce udusić konia😉

U mnie jest dość szczelnie(duża głowa) ale przy podawaniu leku czasami jak sie za bardzo skrapla to otwieram dolny "zawór" z gumy, który i tak nie jest jakoś super szczelny.
Epikea mój z godnością odmawia.....
mrowka004, wrzuć zdjęcia :kwiatek: Escada - jak zrobisz maskę - to też poproszę o fotki.
Ok, bede dzisiaj robic inhalacje to zrobię zdjecia i wstawię  😉
Podajecie swoim kaszlakom jakieś gotowe suple albo musli z dodatkiem ziół? Coś możecie polecić konkretnego?  :kwiatek:
baffinka musli gotowe dla kaszlakow zwykle maja w nazwie krauter i bardzo bardzo polecam frmy Hippolyt, bardzo intensywnie pachna i cena jest spoko
http://www.animavet.pl/hippovet-polen-krautermusli-20-kg.html
a co do suplementow to zalezy co koniowi jest, czy kaszle, leci z nosa, bo najlepiej skonsultowac z wetem zanim wyda sie kase na jakies musli, suplementy itd.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się