Stajnia Truskawka 🙂 mają ścieżki typu Padock paradise 🙂 dla mnie troszkę szaleni naturalsi (w pozytywnym znaczeniu tego słowa) w każdym razie konie zadbane i szczęśliwe (tylko mega,mega brudne 😀) ale sądzę ,że kaszlaki wśród drzew iglastych mogą się dużo lepiej poczuć
[quote author=Zdrowykoń link=topic=138.msg2768142#msg2768142 date=1521562600] Czy trusia Kampinos to stajnia w truskawiu? [/quote]
Nie rozumiem pytania.
Edit:
RatinaZ, miałaś jakiś "głębsze" kontakty ze stajnią Truskawka? Ja tam byłam dwa razy oglądać, ale nie zrobiła na mnie dobrego wrażenia. Na ścieżkach nic nie było ani nic nie rośnie, co by mobilizowało konie do ruchu. Same z siebie chodzić nie będą, a celem paddock paradise jest zmuszenie koni do ruchu.
Ale może to tylko powierzchowne wrażenie, dlatego pytam.
ja nie wiem co my mamy bo endoskopię będę dopiero robić...narazie leczymy zapalenie oskrzeli,ale podejrzewam,że coś się wykluje...Blanki nie ma w PL (chyba ma urlop) mam już dość...preparat nie jest tani więc chciałam się podpytac o opinie. Jedna koleżanka stosowała i była zadowolona z efektów,druga mówi,że była poprawa,ale bez jakiegoś super szału no i mam 3 opinię ,że wywalone w błoto pieniądze....jak tu zyć...jak tu żyć 😕 😲
RatinaZ, jak koń ma zapalenie oskrzeli to musi dostawać antybiotyk. wiem, ze podawałaś - ale może ten nie zadziałał jak należy, może za krótko. A ze wspomagania to moim zdaniem coś na odporność a nie na drogi oddechowe. i to w dawkach potrójnych. No i probiotyk.
Tak podawałam 3 dawki plus przeciwzapalne...wit.C dostaje i zioła parze cały czas plus flegamina ( w pierwszy dzień tej wit.C wsypałam 4 łyżki :ke🙂 potem się bałam ,że może za dużo jednak...probiotyk zamówiłam: jedzie...Wet dzisiaj był powiedział ,że jego zdaniem jest lepiej ,ale ja panikuje czasami..to mój synuś kochany i jestem mega przewrażliwiona na punkcie jego zdrowia...profilaktycznie postawiłam na trocinach od razu..Poprostu ten kaszel mnie mega martwi i naprawdę...miałam nadzieję,że przejdzie po tym antybiotyku a tu niestety ,ale pokasływania się zdarzają... 😕
izydorex mój zareagował dopiero na drugi worek tej paszy od Magic Horse, wykaszlał się praktycznie do zera (robiłem badania po zakończeniu kuracji), ale za to tak się rozkaszlał, że już 3 tygodnie po ostatniej dawce, a on naparza cały czas. Jutro wjeżdżamy właśnie z Equinoxem, a jak nie będzie poprawy to niestety coroczny steryd 🙁
Niestety, czasem tak naprawdę pomaga dopiero radykalna zmiana warunków. W lutym przenosiliśmy się praktycznie z dnia na dzień, bo było fatalnie i nie pomagało nic, nawet sterydy. Do tego doszło zakażenie bakteryjne i antybiotyki. Dopiero po przenosinach i zmianie siana na sianokiszonkę jest zdecydowanie lepiej, chociaż zdaniem weterynarza koń musi mieć jeszcze trochę czasu na pełną regenerację po tym, co się działa w grudniu i styczniu. W tej sytuacji Magia pomogła, gdybym go nie przeniosła, pewnie nic by nie dała.
trusia jakiś mega głębokich znajomości tam nie mam,aczkolwiek byłam i tam stoi z koniem przedstawiciel siodeł Ghost,które testowałam i miała okazję z Nim sporo pogadać o tej stajni...Oni też organizują sporo takich kursów dla naturalsów a ja mam znajomą co tak właśnie lubi się z końmi przytulać itd. 🙂 oni mają sporo arabów z hodowli Petroniusza,więc raczej nie martw się jak będą chciały pobiegać to będa latać..no to nie jest typowy paddock paradaise ,ale taka namiastka...niemniej jednak zobacz nawet na ich profilu na FB na tych arabach dzieci jezdzą w teren na kantarkach 🙂 więc śmiem podejrzewać,że naprawde ludzie wiedzą co robią z końmi jeśli z gorącej krwi uzyskali takie miśki ( cieszy mnie to ogólnie bo to kolejny dowód ,że arab to nie morderca wyskakujący z 4 nóg na widok poruszającego się listka) Ogólnie uważa,że to miejsce jest godne zaufania i jesli ktoś w okolicy Warszawy ma problem z koniem chorym na COPD i już nic nie pomaga to warto przemyśleć natychmiastowe przeniesienie do Truskawki.
RatinzaZ, dzięki za odpowiedź. Ja nie neguję ich umiejętności i podejścia do koni, pewnie źle się wyraziłam. Chodzi i o coś innego. Dla mnie fundamentalną potrzebą, poza nie zamykaniem konia w boksie, są warunki powodujące, że koń się rusza. Przecież konie same z siebie nie łażą, muszą mieć cel. Podczas obu moich wizyt konie stały na placu obok wiaty (nie wiem, jak lepiej określić to miejsce), bo tam miały siano. Przeszłam się ścieżką i nie widziałam śladów końskich. Z tego powodu nie zdecydowałam się tam wstawić moich koni. Pani właścicielka, z którą rozmawialam, przesympatyczna.
Paddock paradise nie polega tylko na wytyczeniu ścieżek, ale rozmieszczeniu na nich „motywatorów ruchu”. Mam tę książkę i trzymam ją z nadzieją, że trafię na stajnię, w której ktoś będzie chciał skorzystać z pomysłów, jak takie ścieżki zaprojektować (w książce jest kilka planów). Niestety, na razie na tym froncie klapa kompletna.
Jak duże można zrobić parowniki, żeby to miało sens, tzn. żeby para faktycznie siano przenikała? Mój koń na dworze stoi półtorej roku już, a teraz jakaś alergia się ujawniła. Czekam na Balnkę Wysocką i konkretne badanie. Póki co na ziołach i oleju z czarnuszki jest (od dziś nie dostaje, żeby już przed badaniem nie zaciemniać obrazu). Przedwczoraj wieczorem widziałam pierwszy raz u niego gluta z nosa :/ mało bo mało, ale się pojawił, wczoraj kaszlnął pojedynczo jak się spłoszył dwa razy. Nie wiem jeszcze jakie dostaniemy zalecanie itp. ale kombinuję wszystkie opcje. Sianokiszonka niestety odpada, bo na 2 konie nie zdążę zużyć balota. Pomyślałam więc o parowaniu siana, tyle że potrzebowałabym takiego pojemnika, żeby mi weszły 3-4 siatki pełne (około 35-40kg siana) i teraz się zastanawiam, czy jakbym podłączyła taki parownik do sprzyniopalety np, albo dużego kontenera na śmieci to czy mi ta para przeniknie na tyle, żeby wywrzeć oczekiwany efekt? Albo 2 parowniki podłączyć? Robił ktoś taki parownik w wersji XL?
Ja upycham teraz w okresie gdy wracaja do stajni o 17 siano do kosza 420 L. Jedna parownica wystarcza. Myslalam nad wiekszym zeby na dwa konie od razu bylo ale wtedy musialby byc duza parownica i o wiele wiekszy kosz czyli juz kontener na czterech kolkach. Wymyslic patent na mycie tego i tyle.
Edit a jak nebulizujecie tą ektoina? W ectodose sa ampulki 2.5 ml a dysza do nebulizatora ma duzo wiecej sam preparat wychodzi 25 zł. Rozcienczac? Czy pełną dysze? Z pelnej dyszy by wyszla niezla kwota na nebulizcję..
drabcio hmm, ja mam pojemność w nebulizatorze 10ml więc przy cenie opakowania 20 ampulek za ~40zl (w necie widzialam taniej wiec moze wyjsc tam kolo 26zl) maksymalnie wychodzi jakies 8zl za jedną nebulizację. Także nie jest tak źle - chyba że mówisz o ampułkach na sztuki to nie mam pojęcia jak to się przelicza, no i nie wiem z jaka pojemnoscia masz nebulizator :kwiatek:
U nas stabilnie tzn. wałach stabilnie i ok, a kobyła jak to kumpela mówi "..ujowo, ale stabilnie" - kaszlu, wydzieliny nie ma, ale oddech utrudniony, chrapy rozwarte. Obaw w chowie otwartym, niby żrą to samo, z tym, że wałach to nastolatek, a kobyła 27 lat i późno zaczęte leczenie. Przypuszczam, że kobyła niebawem będzie musiała przyjąć steryd dotchawiczo jak tylko zacznie się pylenie, bo jak na razie u nas zimno i bezśnieżnie.
No 8 zl za jedną ale przy tygodniu albo dwoch to już bardzo ladna kwota. U nas pogorszenie jak wasze przy tych wahaniach temperatur?
Fakt. Tylko ja nie mam możliwości codziennie tego podawać, więc też az tak nie bije po kieszeni. No i jeśli dalej to tak bedzie działało (o ile to serio to zadziałało, bo wiadomo, mógła pomoc zmiana pogody, faza ksiezyca, prądy morskie... itd, no ale zdążyłam się już tym zachłysnąć :hihi🙂 to... jakos ten fakt kieszeń odciąża.
Niby w spoczynku oddechy w normie, wczoraj nie kaszlal a dzisiaj jak go sprowadzalam to z 8 kaszlniec, oddechy ok ale w ruchu juz chrapami pracowal po kilku kolkach. Gluta ni ma jak zwykle..
U nas trochę przezroczystego gluta, nie kaszle. Oddech trochę pogłębiony, ale zaczynam się zastanawiać, czy tak już po ostatnich przejściach nie zostanie (chociaż wet mówi, że potrzeba jeszcze czasu na regenerację). Ze względu na pogodę nie chodził 6 dni, więc i tak jest bardzo dobrze. Widać, że dobrze się czuje i ustawia konie na padoku.
drabcio dzięki, chyba (jeśli będzie trzeba) zdecyduję się na kontener duży i podłączę dwie parownice, w ten sposób dam radę na dwa konie na dobę raz parować, inaczej tego czasowo nie ogarnę. Łaciaty rykoszetem też parowane dostanie. Paruje ktoś siano w siatce? Teoretycznie nie powinno się to tworzywo topic jeszcze (siatka syntetyczna, busse), ale może ktoś ma jakieś doświadczenia?
Zembria ja parowalam w siatce zrobionej z hamaka. Wielka, sznurki z niebarwionej bawełny a górny stelaż z niemalowanego drewna. Miałam pewność ze jest bezpiecznie, w takiej kolorowej, syntetycznej siatce chyba bym się nie odważyła.
Moja kobyłka ma 8 lat, jest chowana na zewnątrz przez cały rok. Czasami kaszla, nigdy podczas wysiłku tylko jak stała i tylko zimą. Miesiąc temu wezwałam pierwszy raz weta. Kobyła miała robiona endoskopie, wet stwierdził, że ma czerwoną podrażnioną krtań. Zalecił Flegamine. Po tyg nic nie było lepiej, kaszlała i raz miała wyciek z nosa, biały kisielowaty. Wezwałam lekarza znowu innego. Stwierdzi ze to copd, kobyła zakaszlała przy nim. Dostała steryd i dodatkowo mieszankę , nie pamiętam nazwy „ maxbreathe…” zaleciał również aby koń się codziennie się ruszał przez min 30 min, tak tez robiłam. Koń nie kaszlał nie miał tez wycieków z nosa. Wczoraj kaszlała . Ruszyłam już wczoraj, po jeździe miała wyciek z nosa , biały kisielowaty. Wczoraj zaczęłam podawać jej zioła( zaparzane) : prawoślaz, rumianej, krwawnik, babka lancetowata, krwawnik, pokrzywę. Dodatkowo zaparzam jej siemię lniane.
Czy zioła jej mogą pomoc? Jak mogę inaczej jej pomoc?
A po endoskopii poszły wypłuczyny do badania?? Eskalacja zioła mogą pomóc ( na pewno nie zaszkodzą) niemniej jednak jeśli koń jest chory/przeziębiony/ma jakąś bakterię to może się okazać ,ze potrzebne są leki a nie suplementy naturalne
jeżeli będziecie poszukiwali drożdży dla waszych kaszlaków to Mycopak nadal można kupić . Skład jest interesujący - ekstrakt standaryzowany z drożdży Saccharomyces cerevisiae (bogaty w beta-glukan) .Coś co jest najlepsze właśnie dla alergików. Spoiwo Bentonit 100g/kg cena również się nie zmieniła za 1kg 23,65zł dawkowanie 10-20 g/dzień
wskazanie - stabilizacja układu pokarmowego. Adsorpcja i inaktywacja szkodliwych bakterii i mikotoksyn. działanie jak ktoś będzie zainteresowany to napiszę
może komuś przyda się ta informacja . Kiedyś to stosowałam ale .... skład dopiero teraz przeczytałam😉
Moja kobyłka ma 8 lat, jest chowana na zewnątrz przez cały rok. Czasami kaszla, nigdy podczas wysiłku tylko jak stała i tylko zimą. Miesiąc temu wezwałam pierwszy raz weta. Kobyła miała robiona endoskopie, wet stwierdził, że ma czerwoną podrażnioną krtań. Zalecił Flegamine. Po tyg nic nie było lepiej, kaszlała i raz miała wyciek z nosa, biały kisielowaty. Wezwałam lekarza znowu innego. Stwierdzi ze to copd, kobyła zakaszlała przy nim. Dostała steryd i dodatkowo mieszankę , nie pamiętam nazwy „ maxbreathe…” zaleciał również aby koń się codziennie się ruszał przez min 30 min, tak tez robiłam. Koń nie kaszlał nie miał tez wycieków z nosa. Wczoraj kaszlała . Ruszyłam już wczoraj, po jeździe miała wyciek z nosa , biały kisielowaty. Wczoraj zaczęłam podawać jej zioła( zaparzane) : prawoślaz, rumianej, krwawnik, babka lancetowata, krwawnik, pokrzywę. Dodatkowo zaparzam jej siemię lniane.
Czy zioła jej mogą pomoc? Jak mogę inaczej jej pomoc?
na krtań, gardło to porost islandzki, wyprobowałam. najlepiej ziołka parzone, ale w aptece jest syrop. Wiadomo ma dodatki, tyle ze powlecze krtań.
Grace, jeśli dostała steryd i przestała kaszleć to wygląda na to, że jakiś czynnik ją drażnił. Najlepiej w takim wypadku zrobić testy alergiczne, żeby najpierw ustalić na co koń jest uczulony. Przynajmniej taka jest moja logika. Jak będziesz wiedziała jaki jest wynik testów to będziesz przynajmniej miała jakikolwiek kierunek.
No właśnie podzielę się z Wami moją refleksją...ponieważ ostatnio doszłam do wniosku ,że czas na endoskopię i jakby zaczęłam krążyć w koło tematu i doszłam do zaskakujących wniosków. Z tego co czytam i też rozmawiam ze znajomymi to przyjechał wet, zrobił endoskopię,pobrał wypłuczyny do badania: wyszło ,że NIE bakteria ,więc jak NIE bakteria to napewno alergia albo COPD...no ok,ale co dalej??? flegamine,zioła i inne to ja sobie mogę podawać bez robienia endoskopii i sprawdzać co pomaga lepiej co gorzej...skoro zostały pobrane już te wypłuczyny to chyba powinno się jej jakoś dogłębniej diagnozować...no bo już nie kumam,...może mnie ktoś oświeci :kwiatek: