Forum konie »

COPD

dzięki dziewczyny, szkoda że ma chwilowo konkurencji, żeby chociaż ceny porównać
escada napisz koniecznie jak inhalacje działają po ventipulminie. My dopiero zaczynamy opakowanie, więc szybciej będziesz znała efekt.
znalazłam na necie taki ludzki inhalator. Parametry ma podobne do flexinebu MMAD od 1,8-5 z możliwością regulacji wielkości cząstek
http://allegro.pl/inhalator-profesjonalny-sanity-wloski-praca-ciagla-i5350847542.html
poczekam chyba na wyniki escadowych testów.
Rudzik a jakie masz dawki w mg?  Ten co wstawilas ma takie parametry jak moj tylko jest droższy. Może ze względu na pracę ciągła, mój jest na 30 min.  Mi opakowanie flixotide 2mg/2ml schodzi na dwa dni. 10 mg dziennie.

Widać jak kon wdycha dym, a nie widać go po drodze ani nad maską wiec raczej jest skuteczny.
nie mam jeszcze ustalonych dawek, najpierw muszę skończyć ventipulmin i tussicom, vet kazała się zorientować w inhalatorach i po kuracji wprowadzi nebulizację jako profilaktykę. Porównywałam głównie MMAD i ten ma podobne parametry do końskiego 2mikrom. na płuca i 5 mikrom. na górne drogi oddechowe
Hm, moja kazała wziewne zacząć dawać jeszcze na ventipulminie i tussicomie. Jak jest stan zapalny to te leki tylko oczyszczają a nie leczą, leczą tylko sterydy.
Escada pewnie każdy przypadek inny. Tak czy siak, daj znać jak konina będzie sie czuła na samych wziewach. Trzymam kciuki
Dzięki, dla twojego tez kciuki  :kwiatek:
ja mam taki inhalator, http://aptekajakmarzenie.pl/inhalator-pneumatyczny-silvestro-maseczka-dzieci-bardzo-wydajny-p-6102.html
kupiony x lat temu gdy koni jeszcze nie miałam, ale daje radę,'
inhaluję 2 konie solą fizjologiczną. każdy 2 x po 5 ml,  inhalator chodzi bez przerwy 1 godzinę, inhalacja 5 ml trwa ok 10-15 minut jeśli pojemnik z płynem jest ustawiony w "pionie"


edit: my co prawda nie mamy zdiagnozowane COPD, (na razie nie ma żadnej diagnozy :/, tylko podejrzenia ), wcześniej dostały jakiś tam antybiotyk ale nie pomógł. teraz wet zalecił inhalację z soli fizjo i inhalację naturalnymi olejkami eterycznymi (nie mylić z zapachowymi !) - do wiadra leję gorącą wodę, do tego wkraplam olejki i koń wdycha opary, o efektach nie mogę jeszcze nic mówić , za jakieś 2-3 tygodnie powiem, jeśli to nie pomoże to spróbujemy sterydów,
drey, u mnie inhalacje z olejków są w użyciu pomiędzy zaostrzeniami choroby. Taki inhalator jak masz ty jest dobry dla górnych dróg oddechowych (cząsteczki do 5 mikrom), natomiast lek nie ma szansy dotrzeć dalej, bo do płuc cząsteczka musi mieć wielkość mniej niż 2 mikom. Twój ma rozdrobnienie cząsteczek do 3,37 mm.
Rudzik koński flexineb ma w parametrach tylko tyle że 70% cząsteczek jest mniejsza niż 5mikronow. Skąd masz info ze musi być mniej niż 2?
Rudzik ma rację, przy badaniu broncho dr Wysocka też mówiła, że dla koni nebulizator musi rozbijać substancje na cząstki nie większe niż 2 mikrony. Oczywiście mówimy o wysokiej skuteczności, choć ja uważam, że w lżejszych przypadkach alergii proste inhalacje też dają dobry skutek. W poważniejszych przypadkach pewnie już potrzebny bardziej specjalistyczny sprzęt. Ale są ludzkie nebulizatory rozbijające na takie małe cząstki.
Escada ten nebulizator z linku, który wstawiłam ma możliwość regulacji wielkości cząsteczek od 2- 5 mikro.
Grace oczywiście, Moja wet tez mówiła, ze w okresach remisji pomocne sa nawet inhalacje nawilżające śluzówki np z NaCl, istnieje wówczas mniejsza szansa zaostrzenia stanu. Tylko ze takie nawilżające to można zrobić nawet nad wiaderkiem z woda. Ale w okresach ostrych konieczne jest podawanie leku, tak zeby trafił tam, gdzie ma szanse zadziałać. Nie wiem jak flixotide ale berodual i np pulmicort sa nieskuteczne przy nebulizacj cząstkami większymi niż 2 mikro bo ich wchlanialnosc w płucach i oskrzelach drastycznie spada.
Rudzik, dobrze, ze nawiązałaś do linku z nebeulizatorem :kwiatek:, przeoczyłabym.  A możesz podrzucić wyniki badań Twojego konia, które spowodowały zalecenie inhalacji lekami? na pw.
Grace jeszcze nie lecze wziewami, wyniki mam dostać za 10 dni a na razie jesteśmy na ventipulminie, tussicomie i rapidexonie. Wet mówiła żebym rozejrzala sie za inhalatorem, zeby wprowadzić po zakończeniu leczenia sterydem (mam rozpisany do 10 sierpnia) dlatego czekam jakie efekty będzie miała Escada, bo może nie trzeba wcale przepłacać za flexineb, a ludzki inhalator w zupełności wystarczy.
Ach i jeszcze jedno, bo tobie może chodzi o endo albo Bal. Ja nie robiłam, byłam umówiona, ale moja wet stwierdziła ze nie ma sensu, bo z wywiadu wychodzi ze Mały jednak jest alergikiem, a przy tej chorobie diagnoza opiera sie głownie na wywiadzie. Ona ma moje konie od samego początku pod opieka. Może to kontrowersyjne, ale od razu zdecydowałyśmy o szczepionkę antyalergicznej i pod tym kontem miał robione badania.
tak, sądziłam, że miał bronchoskopię i wyniki -oraz oczywiście "całokształt" zadecydowały o wziewach lekami. dzięki.
Grace wet raczej sugerowała wziewy w przerwach miedzy stanami ostrymi, tak to zrozumiałam. Mam cicha nadzieje ze dzieki temu uda sie uniknąć sterydow i stan 16 oddechów utrzyma sie dłużej.
Rudzik, jak masz początki alergii, to na pewno macie ogromne szanse na wyjście z tego prawie całkowicie. Nam się udało, choć lekki glutek czasami pojawia się po mocniejszym ruchu. Ale to nie tragedia. Wiadomo, trzeba obserwować cały czas i trzymać rękę na pulsie - dosłownie też, żeby był w normie. 😉
Grace miło słyszeć słowa otuchy. Mam dwóch copdpwców: kobyłka choruje odkąd pamiętam, ale za to w lekkim przebiegu, tylko z białą wydzieliną i czasem kaszlem. U niej wystarczy profilaktyka: moczone siano, dużo czasu na wybiegu. Za to Mały choruje od lutego tego roku, ale za to ostro (duszności, już drugi raz na sterydzie, oddechy 24-26 w spoczynku). Mam nadzieję, że szybka reakcja i profilaktyka chociaż załagodzi jego chorobę, bo to wszystko trochę za szybko się dzieje
Moja zaczęła kaszlec w styczniu. Kaszle głównie po wysilku, sporadycznie robi bokami i jest generalnie normalnie wydolna.

Ja w kuracji mam flixotide wziewne zamiast rapidexonu domiesniowego. Zmartwilas mnie tym, że leki nie docierają tam gdzie trzeba. Choć zdania są podzielone - np w przypadku koni polecają ultradźwiękowe, a na wszystkich ulotkach sterydów wziewnych jest napisane by nie podawać przez ultradźwiękowy. Ja dobrałam czytając ulotki i instrukcje. W artykule pisze ze przepływ powietrza min. 8 l a mój inhalator ma 13l. Cząsteczki są mniejsze niż 5 mikronów - tak też ma w ulotce flexineb dla koni. No nic, zobaczę jak będzie po ventipulminie, jeśli kaszel nie będzie nawracać znaczy ze jednak działa. U mnie najgorzej było w tchawicy, im dalej tym było lepiej. Diagnostyka na podstawie bal-u.
Escada nie przejmuj się na razie, sprawdź czy będzie działało. Może na flixotide wymagane są inne parametry niż na berodual. Z resztą na tchawicę taka wielkość cząstek powinna być ok, wiesz każdy przypadek jednak jest inny. U nas osłuchowo góra czysta, za to oskrzela i płuca... no koncert tam się odbywa, dlatego szukam czegoś czym ewentualnie tam można dotrzeć. Z opisu wynika, że u Ciebie trochę lepiej niż u nas, kaszel po wysiłku jest pożądany dla wydostania się wydzieliny na zewnątrz.
Ja się lekko pogubiłam... Piszecie, że ten koński ma za duże cząsteczki i że nawet dr. Wysocka tak pisze... Tylko to właśnie ona poleciła mi zakup urządzenia i rozpisała leczenie! No ludzie, bo powoli to jest jakieś wariactwo.....
W instrukcji i danych technicznych flexineb jest napisane że 70% cząsteczek jest mniejsze niż 5 mikronów,  nie ma nic o rozmiarze 2 mikronów, a na stronie podlinkowanej przez Rudzik jest napisane że do dolnych dróg oddechowych potrzeba wielkości 2 mikronów.

Inhalatory końskie są ultradźwiękowe - nebulizuje się ludzkie leki w ulotkach których jest wyraźnie napisane aby nie podawać ich inhalatorem ultradźwiękowym a pneumatycznym.

To tyle z rozbieżności. Są opisane przypadki wyleczenia konia zarówno ludzkim jak i końskim wiec myślę, że trzeba tu zachować zdrowy rozsądek poprostu.

Ciężko jest kwestionować zdanie wetow, z drugiej strony w Polsce tylko jedna firma ma inhalatory końskie i ma na nie monopol. Na ile są faktycznie lepsze a na ile to wyłudzenie kasy? Nie wiem ale kilku tysięcy nie miałam wiec zaryzykuję.

Nie wiem też czy w połowie kuracji nie zmienię inhalatora na taki z mniejszymi cząsteczkami. Wtedy na logikę wylecze i górne i dolne drogie oddechowe. Nawet kupując dwa inhalatory ludzkie o różnych parametrach nadal będzie to ponad 7x taniej niż koński. Do którego po 3 miesiącach użytkowania trzeba dokupić nowy nebulizator za 700...

Edit: rudzik znalazłam ten sam ci wrzucilas tylko sporo taniej http://www.wapteka.pl/produkt.html.11670?ceneo_spo=true

Ciekawa ta regulacja cząsteczek może się na niego skuszę
dzięki dziewczyny za te wiadomości  :kwiatek:  moja kaszle od ok miesiąca, zauważyłam lekką poprawę po tych inhalacjach z soli fizjologicznej, więc coś tam zadziałało, ale też teraz zastanawiam się nad tym z regulacją cząsteczek ,  wiecie może czy można inhalować nim te olejki  http://etja.pl/3-naturalne-olejki-eteryczne  ?  w opisie jest: "Przeznaczony do wszystkich rodzajów leków – również, substancji oleistych
wysłałam też maila do tej firmy i odpisali to :  "Olejki eteryczne posiadają właściwości rozpuszczające. Raczej nie mogą być stosowane ze względu na uszkodzenie urządzenia. Wszystko zależy też od producenta inhalatora, czy do urządzenia można wykorzystywać olejki. Sama inhalacja na pewno byłaby zdrowa, ale prosimy również o dodatkową konsultację z lekarzem."

drey polecam uważać, ja załatwiłam nebulizator olejkiem.... działający na podobnej zasadzie nawilżacz powietrza też, dopiero później doczytałam że nie wolno  🏇 w nawilżaczach często jest taka gąbeczka na wylocie i ją się nasącza olejkiem. Myślę, że należy zapytać producenta, bo jednak szkoda zniszczyć sobie urządzenie....
drey ale po co utrudniać sobie życie. Olejki bardzo fajnie inhalują oparami: ja zmontowałam sobie taką torbę na pysk z materiału o rzadkim splocie, do środka wkładam chusteczkę nasączoną olejkiem i na ryj na czas czyszczenia. Na jeździe ładnie wszystko się odrywa, a koń jest zabezpieczony przed wdychaniem kurzu z czyszczenia. Oryginalny inhalator do olejków wygląda tak: http://www.galloper.pl/pl/p/Inhalator-Rokale/2931.

kitty niewątpliwie najlepszy jest flexineb bo: ma odpowiedniej wielkości cząstki na górne i dolne drogi oddechowe, ma dyspenser leku tuż przy nozdrzach- co oznacza mniejsze straty, więcej leku trafia do nosa, mniej osadza się na rurce, ma odpowiedni przepływ no i oczywiście jego skuteczność na koniach została przebadana ale jest bardzo drogi i to jego największy minus. Może dzięki burzy mózgów uda nam się znaleźć ludzki odpowiednik inhalatora, za ułamek ceny tego końskiego. Najważniejsze, żeby widoczny był efekt działania takich inhalacji i tu z pomocą przyjdą nam wyniki eksperymentu Escady. Jeśli jej koń będzie czuł się lepiej po inhalacjach tym wynalazkiem, to ja nie będę przepłacać i też kupię ludzki.

Escada
na pewno od ciebie skopiuję patent z maską na pysk, jeśli oczywiście nie masz nic przeciwko, wiesz prawa patentowe itp  😉
Właśnie flexineb niestety nie ma w opisie nic o małych czasteczkach, przestudiowalam cała instrukcje. Jest tylko napisane ze 70% poniżej 5mikronow. Do tego te ultradźwięki które ponoć nie grają ze sterydami... Ale jest skuteczny wiec mój też powinien.

Rudzik kopiuj sobie, jeśli opatentuje to coś zarąbistszego 😉

Właśnie motam nowa maskę z nebulizatorem podłączonym tuż przy nosie 😉
Escada jak zmotasz to wstaw koniecznie zdjęcie
koleżance wet zalecił taki oto inhalator:
http://www.vetrxdirect.com/product/view/aerohippus.

Można go u niego kupić.
To komora do aerozolu a nie inhalator.

Escada Pro 2.0 😉


Nebulizator dołączany, tutaj zepsuty,  przypiety tylko aby znaleźć mniej więcej poziom 😉
tu link do jednak inhalatora, łącznie z filmem jak używać. Escada, a ta komorą chodzi chyba o inhalator podłączony do komory, czy jego końcówka pasuje. Ludzkie takie są.
http://www.equinehaler.com/equinehaler/instructions
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się