Forum towarzyskie »

pielęgnacja i stylizacja włosów, fryzury

nie za bardzo, jedyne co to kamerką z nieułożonymi włosami  😉

przed i po.
Wyglada bardzo naturalnie  😉 jakich wlosow do tego uzylas?
naturalnych,
najtanszych z allegro, balejaż który póżniej pofarbowałam z całą głową  😉
quendi - ja miałam dwa razy warkoczyki - moje plus syntetyczne
włosy niestety się niszczą mocno i co najgorsze - warkoczyki trochę ważą i włosy wyrywają się tuż przy skórze z cebulkami

po rozpleceniu i rozczesaniu ja wyrzuciłam cały łazienkowy kosz na śmieci włosów

fajna sprawa ale trzeba wiedzieć ze inwazyjna


a ja mam inny problem z włosami - rosną mi jak durne
po 2 tyg mam 1 cm odrostu
teraz mam dość jasny blond i chyba niestety ostatni raz, malowanie ich tak często odpada, chciałabym chociaż miesiąc jakoś wyglądać

sznurka, przeciez mozesz robic same odrosty? Ja rozjasniam wlosy i wlasnie tylko odrosty poprawiam, gdzies co 4-5tygodni. A juz po paru dniach od farbowania widze takie mikroodrosciki 🙂 Na szczescie jestem blondynka (z tym, ze szarobura), wiec poltora centymetra odrostu wyglada jeszcze w miare ok, szczegolnie, ze pod koniec zazwyczaj spinam wlosy i czesze sie bez przedzialka - wtedy odrostow zupelnie nie widac.
jest jakiś sposób na szybsze zmycie szamponetki (palette 24 mycia), kupiłam czekoladowy brąz i na moich brązowych wyszedł czarny!! myje i myje już od tygodnia po parę razy, ale kolor ani drgnie 😕
Kejsa, muszę Cię zmartwić. Też "wdepnęłam" kiedyś w szamponetki Palette, kupiłam właśnie czekoladowy brąz i umyłam nim swoje jasnobrązowe włosy. Skończyło się na kilkukrotnym rozjaśnianiu włosów u fryzjera, który usłyszawszy czym potraktowałam swoje włosy, powiedział mi, że to najgorsze, co mogłam wybrać. Jeśli nałożyłaś Palette raz, jest szansa, że zejdzie samo po x myciach. Ja nałożyłam 2 razy, włosy również stały się czarne i skończyło się dekoloryzacją.  🤔
no to świetnie 😕 nałożyłam raz, ale są kruczo czarne ..STRASZNE.. czytałam o płukance z aspiryny, że pomaga, może spróbuję.
kejsa fryzjerzy zalecają  myć szamponem przeciwłupieżowym. Najlepiej head&shoulders do włosów przetłuszczających, podobno trochę wyżera kolor 😉
serio? dobra lecę do sklepu, dzięki 😉
Tylko najlepiej by było, żebyś myła raz dziennie i przez dłuższą chwilę i najlepiej nie uzywając potem odzywki 😉
Hiacynta, ale samych odrostów w domu nie zrobię ładnie i równo
a fryzjerów omijam szerokim łukiem
A nie może ktoś Ci pomóc? Mama, teściowa? Mi farbuje mama, zawsze jest ok, ale ma doświadczenie, bo sama farbuje się od lat.
escada widzisz jednak fryzjerka z Oławy nie dała rady przejsc z ciemnego na jasny blond 😉 Ciesze sie ze z wami nie pojechałam...wybieram obcje stopniowy balejage aż do blonu 😁
Zairka, super! IMO o wiele ladniej Ci w blondzie niz w obecnym kolorze 😉
szepcik, w zasadzie nie pomyślałam;] zawsze byłam samowystarczalna
Mi farbuje facet 😉 Bardzo dobrze robi 🙂
Nie pamiętam czy już zadawałam to pytanie, ale marzy mi się ciepły, jasny brąz (odcień oczu). Co myślicie ? Zrobiłam nawet wywiad wśród znajomych i rodziny, ale wszyscy mi odradzają i namawiają do pozostania przy blondzie. Mimo wszystko coś bym zmieniła, ale boję się, że jak nie wypali to do tego koloru już nie wrócę. Rozważam wszystkie za i przeciw, ale nadal nie wiem. Macie jakieś propozycje koloru ?  :kwiatek:

Aktualnie


Fryzura nie ruszana od wakacji i pewnie jeszcze długo nie pozwolę zbliżyć się do mojej głowy żadnemu fryzjerowi z nożyczkami.
IMO ładnie byłby Ci w ciepłym brązie z rudymi refleksami  😉
tulipan albo w takim rudobrązowym bursztynowym  😉
tulipan, mniej wiecej cos takiego?
(wyguglane na szybko, szukalam czegos jeszcze o ton jasniejszego)

IMO bedzie ladnie 😉

edit: i w rudobrazowym tez!
tulipan, eksperymentuj! i ja uważam że będzie Ci ładnie :kwiatek:
Tulipan ogólnie ja zawsze jestem za wielkimi zmianami, ale w twoim przypadku bym się bała. Ten Twój blond jest przepiękny i pewnie po zafarbowaniu na ciemny już ciężko byłoby wrócić do blondu takiego jaki masz teraz. Może spróbuj niech ktoś ci to zdjęcie które wstawiłaś przerobi i wstawi w brązie, bedziesz miała jakiś tam obraz tego jak by mogły wygladać włosy w brązie 😉
tulipan, widziałam Cię w realu, wydaje mi się, że brąz to nie, ale ociepliłabym ten bląd, bo jak dla mnie jest za biały jak dla Ciebie
Zairka 4 razy dała radę odbarwić mi włosy z czarnych farbowanych do jasnego blondu, na raz i bez totalnego zniszczenia. Tylko problem tym razem wystąpił przez dekoloryzaję wcześniej i klops :P ale jeszcze tydzień i wyżeranie part2 😉
Od jakiegoś czasu stosuje olejek rycynowy na rzęsy i brwi. I jestem baaaaaardzo pozytywnie zaskoczona! Już po tygodniu widać różnice - są ciemniejsze,mocniejsze, gęstsze. Z czystym sumieniem bardzo go polecam. Cena to ok. 2 zł, do kupienia w Aptece. Jednak trzeba uważać,czy nie podrażnia oczu  😉
Teraz, gdy zmienie sobie szampon [bo póki co mam resztki w butelce] doleje kilka kropli Olejku rycynowego, zobaczymy jak zadziała na włosy.
Dodatkowo jest całkowicie uniwersalny - można go używać także na paznokcie.  😁
Quendi ja też miałam dwa razy. Czy włosy się niszczą? Wg mnie nie aż tak, jak może to wyglądać po wypowiedzi Sznurki  😉 Warkoczyki wraz z upływem czasu delikatnie się zsuwają + dodatkowo włosy rosną. U mnie efektem były 'mini-dredy' - długości tak max z 3-4 cm przy zdejmowaniu warkoczyków. Prawda, że dość ciężkie są, ale po 2 dniach zapominasz, że w ogóle je masz na głowie (ale 2/3 pierwsze noce są tragiczne, skóra głowy bardzo boli, ciężko jest spać  😉 ). Mi warkoczyki włosów nie wyrywały  😉 Ludzie chyba zapominają (?), że mimo że masz warkoczyki to włosy ciągle wypadają, a więc po zdjęciu warkoczyków (średnio po 3 miesiącach), razem z warkoczykami zejdzie cała masa martwych włosów. Miałam kilka kolorowych warkoczyków: czerwone i żółte  🙂
Atutowa nie wiem czy dobrze zrozumiałam - dolewasz olejek rycynowy do szamponu? nie powoduje to tłustych włosów?
wer, przyznam,że jeszcze tego nie próbowałam - czytałam tylko na wizażu chyba,że można dodać do szamponu jakieś 5 kropli olejku. Wydaje mi się,że na cały szampon to się rozłoży. Efektem mają być odżywione, nawilżone, zdrowe włosy  😉
ja też z ręką na sercu polecam olejek, do szamponu co prawda nie dolewałam nigdy, ale do tuszu tak🙂 plus na noc na brwi i umyte rzęsy- efekt jest, mocniejsze, ciemniejsze. A i na skórki i paznokcie też nakładam na noc i w ciągu dnia jak mi się przypomni. Na początku kupowałam w specjalnych kapsułkach, ale były drogie i przerzuciłam się na najzwyklejszy czysty olejek za grosze🙂

Za to przestrzegam przed Palette.. po 'jasnym brązie' (szamponetce na 24 mycia) na moim ciemnym blondzie zrobiły się czarne (pisałam wcześniej jak to zmyć).. Próbowałam dopierać w domu ale nic z tego. Poszłam w końcu na dekoloryzację i fryzjerka powiedziała, że Palette niestety z tego słynie, także trzymajcie się z daleka😉
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się