witam dziewczyny niestety też się do was przyłączam. Od jutra przechodzę na dietę kapuścianą a po jej zakończeniu zaczynam wiosenną. Mam nadzieję że wytrwam... Mam natomiast pytanie: jak to jest z tą zupą można wrzucić do niej kostkę bulionu czy nie? bo im więcej czytam przepisów tym bardziej się gubię.
Nie lubię kokosów😉 A jak przedstawiają się opinie nt sucharów w diecie? Lubię suchary i mogłabym je podgryzać z chęcią zamiast jakichś słodyczy tylko nie wiem czy jest to dobry pomysł?
Dziewczyny, czy któraś z Was używała masującego hula hop? Linki: 1, 2, 3.
Warto, czy szkoda pieniędzy? Po wpisaniu w grafikę google wyskakują zdjęcia boków/brzuchów posiniaczonych od takich kulek w hula hop. W takim razie to tylko chwyt marketingowy?
Nie jestem gruba, ważę około 59-60kg przy wzroście 168cm, ale chciałabym pozbyć się małego brzuszka, pozostałości z czasów, kiedy ważyłam ponad 65kg. Czy takie hula hop w moim przypadku to dobry pomysł? Czy może lepszy będzie zestaw jakichś ćwiczeń?
Takze sie dopisuje do wątku. Jest z czego schodzić (95 kg) 🤔 Z racji bardzo słabej silnej woli podpisałam roczna umówę na fitness i siłownie. Pokochałam bierznie, sama w to nie wierz 😁 Zajęcia fitness mnie nudzą, ale wiem że duzo dają🙂
vill_18, przeczytałam Twojego posta i zrozumiałam że chcesz schudnąć 95 kg i zaczęłam się zastanawić ile Ty ważysz 😀 Dasz radę, najważniejsza jest motywacja.
fin ja mojej mamie kupiłam takie jak na zdjęciu 2. Moja mama jest bardzo szczupła (172 cm - 54 kg) i musi kręcić ubrana w bluzę, bo ją boli jak uderza o plecy. Na brzuchu nie odczuwa jakiegoś dyskomfortu, ale wiem od pulchniejszej koleżanki, że ta miała siniaki. Moja mama kręci sobie 300 w jedną, 300 w drugą ot tak sobie 😵 Ja nie umiem w ogóle!!!! To jest jakiś horror - jak to się robi???
A ja dostałam wreszcie @ 😵 więc może waga będzie za kilka dni trochę łaskawsza niż ostatnio 😡 Jutro rzeźba ciała 🏇 Dziś się zawzięłam i wróciłam na właściwy tor dietowania 😎
A ja się pochwalę, że umiem kręcić hula hop 💃 I potrafię kręcić w prawo i nagle zacząć w lewo ;-p Ale takim ciężkim modelującym brzuch pewnie jest o wiele trudniej, ponieważ trzeba się mocno wychylać żeby uzyskać amplitude w tym kółku.
epk, armara jak moja mama tym kręci to może z tym chodzić i nie widać żeby wkładała w to jakikolwiek wysiłek, właściwie to ruchu nawet nie widać. Może by tak ktoś łaskawie napisał jak krowie na rowie, krok po kroku, jak należy się zachowywać, żeby to się kręciło? Zawsze mi się wydawało, że mam dużą świadomość własnego ciała (chociażby na koniu), ale przy hula - dwa obroty i ląduje na ziemi. Ponawiam: jak to się robi????
ja krece w dwie strony teraz juz bez probelmu. dlugo nie umialam zakrecic w prawo. ciagla spadalo. jak stoje przed lusterem to tez ruchu za bardzo nie widac. to chyba chodzi glownie o przenoszenie ciezaru z nogi na noge. wieczorem pokrece przed lutrem i przeprowadze dokladna analize 🤣
Poczytałam, wygrzebałam swoje koło z pawlacza. Chyba jednak za stara jestem, albo za mało giętka, pokręciłam dwa razy jak idiota rzucając biodrami we wszystkie strony z rękami w górze i na tym zakończyłam zabawę hula-hopem 😂
Dzięki za odpowiedź, będę musiała się jeszcze raz zastanowić nad tym. Jeśli chodzi o zwykłe hula hop, to przez długi czas miałam problemy, nie umiałam, udawało mi się wytrzymać tylko kilka obrotów. Potem przez kilka lat zupełnie o tym zapomniałam, a jak niedawno znowu je kupiłam, to po paru dniach jakoś tak "samo wyszło". Teraz mogę kilka minut bez przerwy 😉
jakie macie koła? Moje segmentowe co chwilę się rozwalało, a po tym jak wystrój mojego salonu stał się uboższy o wazon, a juka o gałązkę, zrezygnowałam z dalszej demolki... Moje hula hop kupiłam na allegro za jakieś 65 zł, zastanawiam się droższe mają szanse być porządniejsze? Gdzie moge znaleźć koło bez łączeń, ale nie dziecinne i obciążone 🙂?
Słuchajcie, jak biegać, żeby spalić tłuszcz i wyrobić kondycję? Słyszałam, że długo i wolno - takim tempem, żeby móc swobodnie rozmawiać. Ale co, jeśli się zmęczymy i wszystko zacznie nam po mału odmawiać posłuszeństwa - zacisnąć zęby i nie przerywać biegu czy nic na siłę? Chyba można przesadzić w obie strony, czyli sobie coś uszkodzić biegając ponad swoje siły, ale z kolei wysiłek, który nas nie męczy to nie wysiłek - więc nie przynosi rezultatów... Od przyszłego tygodnia chciałabym zacząć biegać po moich malowniczych polach ale nie za bardzo wiem, jak się do tego zabrać. 🙂
flygirl Zacznij od początku. Unikniesz totalnego zmęczenia 😉 Jeżeli masz większą motywację do 1 dnia niż do 11 to nie ma co się zastanawiać 🙂
Anderia biegi długodystansowe nie wyrobią Ci wielgachnych mięśni tylko smukłe nogi i kondycję. A bieganie takim tempem "żeby móc rozmawiać" nie polega na gadaniu, chodzi o to, że mogłabyś prowadzić w miarę spokojnie rozmowę. Utrzymując to samo tempo i gadając cały czas zmęczyłabyś się i sapała strasznie. Uwierz mi, że jak przebiegniesz z v=10 km/h jakieś 6 km to będziesz zmęczona. Zresztą każda czynność to wysiłek. Tylko są wysiłki małe i duże. I różnie pomagają na spalanie kalorii 😉