A ja wracam od piątku na siłownię 😅 😅 😅 😅 Przyznam, że coraz ciężej mi idzie trzymanie się posiłków, sporo mam ostatnio na głowie, jak jem 3 razy dziennie to i tak uważam za spory sukces. I po wadze niestety widać 'efekty' takiego trybu życia. Dobrze, że mam pozwolenie na siłownię- w życiu bym nie pomyślała, że tak mnie to ucieszy 😜
Ja uzywam amerykanskiej bo tansza, ale jestem wielkim zwolennikiem Olimpu, ich l-karnityny plus uzywalam jeszcze w polsce z duzym powodzeniem, o tu jest ich sklep:
cieciorka do owocow bogatych we fruktoze zalicza sie oprocz jablek m.in. banany, wiśnie, winogrona, mango, pomarańcze, gruszki, ananasy i arbuza. Takie co maja mniej fruktozy to np. morele, jeżyny, grapefruity, brzoskwinie, śliwki, truskawki, maliny 🙂
A ja się sprężyłam dzielnie i już 3-ci dzień na ostrej diecie od pani dietetyczki. Zdążę do Torwaru i seminarium kopytowego zrzucić ze 4 kilo? 😉 Powinnam zdążyć.
tunidra zadowolona z diety ?? Opiszesz po krótce jak wyglada Twój jadłospis? Ciągle się waham ale dietetyk przydał by się i mi.
Póki co chodzę od 2 tyg codziennie na fitness.Zaraz muszę odrobić pracę domową (czyli nadprogramową godzinkę) bo zdarzył sie kawałek sernika i pączuś 😉 Muszę ze zdziwieniem stwierdzić że cellulit z ud prawie znikł 🤔
Słyszałam że L karnitynę bez sensu jest brać gdy chodzi się tylko na fitness.Ktoś ma jakies spostrzeżenia?
Ogólnie to - posiłki co 3,5- 4 godziny. Systematycznie !! NIE WOLNO robić dłuższych przerw, bo metabolizm zwalnia i kolejny posiłek nie będzie spalony, tylko wlezie w tyłek. - jeść niskokalorycznie ( moja dieta ma ok 1400 kcal) - jeść to co zdrowe: kasze, nabiał chudy, warzywa, ryby chude. Mięso TYLKO chude i nie za dużo. Słodycze odpadają, z owocami uważać, bo słodkie. Słodycze zakazane. Nie biorę ani witamin, ani wspomagaczy odchudzania. No....czasami wypiję jakąś herbatkę odchudzająca, ale nie systematycznie. I ruszać się. I to wszystko. 😉
Coraz lepiej mi idzie,węcej się ruszam,mniej jem i o dziwo nie jestem głodna,całkiem dobrze się czuje.Poza tym odechcicało mi się papierosów i myślę,że może o mieć pewien z tym związek. 😀
tunrida fajnie to wyglada.W sumie bardzo podobnie jem, ale chyba większe porcje:/Chyba się w wagę domową zaopatrzę Ile to jest to np 50 gram chleba razowego?Jak by patrzeć na takie kromeczki z foremki?
Jedna kromeczka, taka mała ma około 35 gram. czyli to będzie mniej więcej 1,5 kromki. Mało, ale ..takie jest życie. Jeśli dieta ma mieć te 1400 kcal to nie da rady, żeby było więcej. Kalorie oszczędzamy na każdym kroku.
-100 gram tłustego, smacznego jogurtu to około nawet 80 kcal. A jeśli kupisz taki jogurt 0%, to możesz go zjeść dwa razy więcej. Bo kalorii ma około 40 w 100 gramach. Jak go dosłodzisz słodzikiem, to nawet smaczny się robi. 😉
- 2 cienkie plasterki polędwicy to około 20 gram. Kalorii około 80-90. A jak zjesz salami, to te 20 gram to około nawet 200 kcal. Więc w ramach oszczędności lepiej zjeść więcej, ale tej polędwicy.
-ryba, makrela ma 2 razy więcej kalorii niż dorsz. Więc dorsza mogę zjeść dwa razy więcej.
[quote author=vill_18 link=topic=13578.msg922249#msg922249 date=1299152129] Słyszałam że L karnitynę bez sensu jest brać gdy chodzi się tylko na fitness.Ktoś ma jakies spostrzeżenia? [/quote]
W Polsce nie mialam czasu na silownie, ruszalam sie tylko, jezdzilam i na l-karnitynie waga zjezdzala. Podobnie kolega, ktory musial zrzucic pare kilo tu w Anglii - pracowal w stajni i jezdzil przejazdzki, nic innego nie robil i na max dawce chudl.
Ogólnie to - posiłki co 3,5- 4 godziny. Systematycznie !! NIE WOLNO robić dłuższych przerw, bo metabolizm zwalnia i kolejny posiłek nie będzie spalony, tylko wlezie w tyłek. - jeść niskokalorycznie ( moja dieta ma ok 1400 kcal) - jeść to co zdrowe: kasze, nabiał chudy, warzywa, ryby chude. Mięso TYLKO chude i nie za dużo. Słodycze odpadają, z owocami uważać, bo słodkie. Słodycze zakazane. Nie biorę ani witamin, ani wspomagaczy odchudzania. No....czasami wypiję jakąś herbatkę odchudzająca, ale nie systematycznie. I ruszać się. I to wszystko. 😉
I o to chodzi! Zrównoważona, zdrowa dieta. Ja na takiej diecie zjechałam 7 kilo w wakacje i teraz jak tylko wyzdrowieję, to też się za nią biorę. Natomiast Dukan to było dla mnie samobójstwo i do dziś nie jetem w stajnie zrozumieć, jak czyjkolwiek organizm może temu podołać.
feno- bo to jest tak, że każdy człowiek o tym wie, ale nie chce się wierzyć, że TYLKO TO wystarczy by chudnąć. I z drugiej strony, to jest TYLKO to, a zarazem AŻ to. BARDZO ciężko ułożyć sobie dietę 1400 kcal, w której nie narobimy sobie niedoborów. I która naprawdę będzie miała te 1400. ( bo ja zjemy..a tu gryza batona, a tu 2 ciasteczka, a tu kurczaka zamiast 80 gram, to 200, to z diety 1400 robi się dieta 2000 i nie będziemy chudnąć na niej)
Mi wizyta u dietetyczki i zewnętrzna kontrola pod postacią wizyt u niej, pomogły udowodnić samej sobie, że TYLKO TO wystarcza. I już nigdy więcej nie zastosuję żadnych diet cud, bo na sobie się przekonałam, że na dłuższą metę są bez sensu. Tylko racjonalne, niskokaloryczne odżywianie na dłuższą metę ma sens moim zdaniem. Przerobiłam to na sobie. 😉
ja dziś cierpię z powodu grypy żołądkowej od rana. Cierpiałam strasznie, już jest trochę lepiej. Pomyślałam, że w nagrodę, za tak ciężki dzień spadło coś z wagi? Zważyłam się- i waga jak wyjściowa, miesiąc temu! Pocieszam się, że to inna waga, jeszcze nie mam baterii do tej używanej na co dzień..
1. Jeśli coś zjesz, a nikt tego nie widział, to te kalorie są niewidoczne i nie liczą się.
2. Popita colą light tabliczka czekolady popada w tzw. konflikt kaloryczny – traci co najmniej 80% swoich pierwotnych kalorii.
3. Gdy jesz w towarzystwie liczą się tylko te kalorie, których zjadłeś więcej niż inni.
4. Jedzenie lecznicze nigdy nie jest kaloryczne (np. czekolada na depresję, czerwone wino na serce, koniak na potencję, etc.).
5. Dbaj o sute posiłki dla twej rodziny i przyjaciół – im grubsze Twoje otoczenie, tym ty wydajesz się chudszy.
6. Picie i jedzenie przed telewizorem się nie liczy, bo to nie klasyczny posiłek, tylko część rozrywki.
7. Dania z lodówki nie mają kalorii, bo – jak wiadomo – w lodówce jest zimno, a kaloria to jednostka ciepła.
8. Zalecam spożywanie posiłków na dużych płaskich talerzach – kalorie szybciej z nich parują.
9. Produkty spożywcze o tym samym kolorze mają tyle samo kalorii (np. pomidory i dżem truskawkowy, pieczarki i biała czekolada, krwawa Mary i rzodkiewki).
Ovca- z wyjątkiem 3 ostatnich, pozostałe wydają się jak najbardziej prawdziwe. 😁 Zwłaszcza pierwsze !!, trzecie i piąte. Z tą colą ligjt też coś musi być.
Dzisiaj na krótką chwilę zobaczyłam na wadze 8 z przodu.No nie ma co się chwalić ale coś 😁 Mi chyba najwiecej problemu sprawia ilość jedzenia.Nauczyłam się gotować bez tłuszczu, omijam tłuste mięsa(to chyba po dukanie) ale porcje podejrzewam że sporo za duże. A jak wasze spostrzeżenia na temat chromu?Brałam, ale nie wiem czy sama świadomość brania coś dawała czy faktycznie działa.... Idę poćwiczyć godzinkę, potem popołudniu godzina fitnessu i sauna.
Ja po paczkach wczoraj ledwie sie ruszam, jeszcze zrobilam faworki, a dzisiaj normalnie czuje ze spodnie jakby ciasniejsze :/ Zaraz bede miec 2h czekania w trakcie eksperymentu i spadam na basen chociaz troche nadrobic.
a mnie dopinguje mama 🤣 kilogram temu minęłam wagę idealną wytyczoną przez dietetyczkę, a ona mówi, że powinnam chudnąć dalej. mój tłusty czwartek był czwartkiem postnym... czułam się fatalnie, dziś już lepiej, ale wciąż tylko suchary i kleik. nawet nie mam siły zrobić brzuszków. całe szczęście jednak, że zaczęło się przed basenem, a nie na. bo żołądek wariujący na basenie mógł spowodować tragedię 🙁. Nie mam już mdłości, ale wciąż jestem osłabiona, może w niedzielę poczuję się na tyle dobrze, żeby pójść popływać
vill_18, rozumiem, że chcesz zrzucić koło 10kg w 4 miesiące? to jak najbardziej realne, jeśli weźmiesz się do roboty, trzymam kciuki! 🙂
cieciorka tak, ale wiesz żadną dietką cud( schudłam niedawno 11kg w 1,5 mca:/), dlatego się obawiam czy dam rade.Ale jak w sumię ma się z czego chudnąć to nie powinno być strasznie 😂 Te 10 kg to postawiłam sobie takie minimum, żeby wyjść na plaże