Dziekuje moje drogie Koniary,jak trafnie zauwazyła Zabeczka,wsiadłam na Misia,zeby go troszeczkę poprawic i no niestety zaraz po tej fotografii musiałam zsiąśc,ponieważ jestem dla niego za duża i za cięzka,ale niestety,moi mali jezdzcy maja jeszcze zbyt mało doświadczenia,zeby zrobic wszystko poprawnie.Gorset jest bardzo wygodny,do tego slicznie wygląda na zdjęciach zwłaszcza w kompozycji z moim Karym szatanem i daje ulge mojemu biednemu kregosłupowi (oczywiscie gorset).Chciałabym równiez dodac,ze Do Twojej mamy Karolino W. sie przejdę,poniewaz nie jestem Twoja kolezanka i juz zaznaczyłam,zebys zajęła sie własnym zyciem , poniewaz nawet róznica wieku wyklucza wdawanie się z Toba w dyskusje.I zaznaczam, ze nie zyczę sobie, abys w jaki kolwiek sposób o mnie publicznie wypowiadala sie,w przeciwnym razie wyciągnę daleko idace konsekwencje.
BASZNIA za co mi zbanują mi to konto przecież stosuję się do regulaminy nie podaje nazwisk to za co ejj 👀 nie wiem za co . Pisze jako dobra hehe ,, ciocia piotrka ,, hehe przyszywana :P
hszonszcz, naprawde musisz szukac czegos na sile, zeby tylko wkleic w ten watek? Konie wygladaja na zdrowe, zadbane, widac, ze dziewczyny staraja sie jak moga ze sprzetem, jaki maja dostepny pod reka. Trafily im sie owijki Anky - a niech maja! Moze to byly jedyne w sklepie? Nogi zabandazowane zle nie sa, przynajmniej ktos sie o nie troszczy. A zardzewiale wedzidla to konie uwielbiaja
koniczkowatosc, rozumiem twoje intencje, jednak sama rozumiesz, ze nikt cie nie wezmie na powaznie, jezeli piszesz takim byle jakim stylem? 😉
Od lat czytam re-volte ale to właśnie to co przed chwilą zobaczyłam zamroziło mi krew w żyłach i pchnęło mnie do pierwszego postu. Wiele zdjęć z towarzyskich zawodów skokowych w KJ WILCZENIEC powoduje, że otwiera się nóż w kieszeni, ale ten kucyk… Mój ciasny umysł nie pojmuje tego, jak KTOKOLWIEK mógł NIE zareagować na taki obrazek. Jak ktokolwiek mógł wpaść na taki pomysł by kuc z takim stanem kopyt mógł chodzić pod jeźdźcem, a co dopiero skakać pod takimi „jeźdźcami”. Tylko usiąść i płakać.
biedne koniska. Kopytka pozostawiają wiele do życzenia, nie mówiąc o umiejętnościach jeździeckich jeźdzców, czy inteligencji właścicieli stajni/instruktorów.
To jest ten sam koń i to samo siodło, tylko jeźdźcy się zmieniają. Jakiegoś przeglądu weterynaryjnego nie było? Sędziowie ślepi czy z łapanki? Masakra 😲
zapewne jak w większości przypadków... z OSZCZĘDNOŚCI. czyli chcemy oszczędzać, tylko nie na tym co trzeba. Po co wkładać w konie kasę, skoro chodzą, przynoszą zyski. Kowal umówiony raz na kilka miesięcy, wczesniej nie ma po co wzywać, skoro koniom nic nie jest. Siodeł zapewne brakuje, więc są przekładane z konia na konia. Kiedyś ktoś mi zwrócił uwagę, że to siodło (na koniu, na którym prowadziłam lonżę) przesunęło się do tyłu. No cholerka tak przesunęło się bo to siodło nie było na tego małego hucułka, ale jak masz za mało siodeł, w nieodpowiednich rozmiarach to kombinujesz. Dopnie się podogonie i jakoś dziala. i dalej chodzi się dzień dzień do szefostwa prosząc o nowy sprzęt...