Katija, pewnie, ale tez trzeba mieć fantazje żeby wymyślać cos takiego jak "spływanie krwi w dół i wtedy góra konia odpada". Wyobraziłam sobie taką sytuację na pokazie na Torwarze 😁
Ja sewerynie napisałam komentarz, czy zdaje sobie z tego sprawę, że jak konik na wolności złamie nóżkę to zdycha w męczarniach, a jak ma właściciela to albo mu ulży, albo pozwoli znowu o własnych siłach chodzić. Nie przyjęła 😁 Zapłakała się pewnie za konikiem, który złamał nogę 😁
wiesz, Twoje zdjęcie jest normalne, ja na przykład nie toleruję i 20-letnich mam z brzuchami, jeżeli mają dziubek, 2 tony makijażu i tym podobne 😉
Lizzy, jedna rzecz to nietolerowanie osób z dziubkami i przesadzającymi z makijażem, a inna rzecz to pisanie postów w taki sposób, jak to zrobiła Again. Zabrzmiało jakby 19letnie laski w ciąży miały się zamykać w domu i światu nie pokazywać, a one jeszcze śmią wrzucać fotki na fbl z brzuchem. I w ogóle jakie to straszne, że one w tej ciąży są.
Time: ahahah kucyś z okularami mnie rozwalił Co do fotki skaczącego konia chyba w większości tematów było poruszane : D Była babka która sie zajmowała właśnie tego typu pokazami, wchodziła na specjalnej rampie z koniem kilka metrów nad ziemie, po czym skakała do zbiornika wodnego. Tak o ,dla "fanu"
Ciekawa notka, ogólnie niebezpieczny koń wsiadany przez laski nie potrafiące go okiełznać robiący za coś w stylu "byka do rodeo" w parkach rozrywki- jedna spadła, wsiada następna, ile się utrzyma. Dobrze że nie robią konkursów która dłużej wysiedziała 🤔
Myślę, że jak instruktorzy/trenerzy zobaczyliby na tych photoblogach, co wyprawiają klubowicze na stajennych (nie swoich) koniach podczas ich nieobecności lub na łąkach, to by ich wywalili na zbity pysk z kopem na ,,do widzenia".
Dementek Inna sprawa, jeśli instruktorzy na to pozwalają. Spotkałam się z sytuacjami gdzie instruktor olał podobną sytuację. Może nie często ale i takie przypadki też się zdarzają. 😉
W takim razie taka osoba nie powinna nazywać siebie instruktorem, tylko konowałem (pozwolę sobie użyć te słowo)... Nigdy się z czymś takim nie spotkałam, takie zachowanie to brak kompetencji.