Wątek o samokrytyce ucichł, więc wrzucam moje zdjęcie do kwiatków. - Tato, dopiąłeś mi popręg?! - Taaaaaaak! (mówi piłując żerdzie) Wsiadłam i mi siodło spod tyłka uciekło 🤬 Prawie jak z reklamy netto 👀
dla mnie to jest złamanie jakiej granicy, gdyby ktos wstawił własne zdj jak się 'załatwia', uważam, że jest to strefa której nie powinno się naruszać a tym bardziej fotografować bo ani nic w tym fajnego, ani przyjemnego ot, takie moje zdanie.
Przerażają mnie te głupoty !! a w szczególności ocena drugiego zdjęcia, aż sobie konwersację w komentarzach przeprowadziłam..
😤 😤
mam takie wrażenie, że laska ma jakąś książeczkę typu "jazda konna w weekend" i porównuje z linijką, czy ktoś na zdjęciu siedzi tak samo jak w książce na obrazku 🤣
http://komixxy.pl/1146936/Niedoceniany-osiolek najpierw mamy komiks, a w komentarzach: - Nie no spoko, ale z 'końmi'? A nie z koniami? - Sprawdzone w słowniku - wszędzie piszą inaczej. Obydwie nazwy są poprawne więc się nie spinaj ziomuś 🤔wirek: co to za słownik musiał być