Jeśli chodzi o wypinacze, to często pomagają, chociaż ja spotkałam się z jednym + mostek i przyznam, że dobry patent jedli uczy się konia zbierania 🙂 [/quote]
mnie tam już nic zadziwi chyba jeśli chodzi o pomysłowość ludzi w kwestii jak "zebrać" konia. Nie wiem, może to ja jestem taka tępa i nieuświadomiona - powiesz mi jak sie ma przywiązywanie końskiej głowy do popręgu do nauki zebrania? konia w ogóle uczy się zebrania?
pomaga to w ustawieniu głowy, ta klacz ma 4 lata 🙂 Ale to oczywiście nie działa sam wypinacz, jest to pomoc (chociaż może i na tym zdjęciu tego nie widać), ogólnie w tej stajni instruktorka zwraca uwagę na to, żeby wypinacz mimo wszystko był luźny. (Tak wiem, zaraz będzie "to po co wypinacz, skoro i tak jest luźny" i wiadomo wszystko źle), ale każdy radzi sobie jak może, a ten wypinacz żadnej krzywdy nie robi 🙂
a po co komu ustawienie głowy skoro zad jest daleeeko? krzywdy nie robi, ale też i w niczym nie pomaga. Daje słitaśne wrażenie zganaszowanego konia, co jak wiemy daje +10 do profesjonalizmu.
Gillian, Raczej jednocześnie, wiecej zdjęć nie znajdę, bo ludzie z tamtej stajni mają zdjecia bardziej dla siebie, niż dla internetu 🙂 Ale to na tyle bo oft się robi 🙂
Wypinacze jako metoda schylenia głowy konia i co za tym idzie wysklepienia grzbietu jest stosowana w szkółkach. Jak instruktor ma do wyboru, czy woli żeby ktoś walił tyłkiem o kręgosłup konia odgięty w dół lub też o kręgosłup konia wygięty w łuk (pomijając te wybitne jednostki konne, które potrafią odgiąć się zganaszowane), to wybiera to drugie. Szkółkowe konie uczą się szybko trzymać głowę tak, żeby sobie wypinaczami nie szkodzić, a na skoki są zdejmowane. Co prawda w mojej stajni rekreanty chodzą w zwykłych wypinaczach do boków lub gumach, ale spotkałam się raz w innej stajni z zapięciem wypinacza pojedynczego między nogami. Uważam, że to nie jest wielka tragedia, ale przypisywanie temu patentowi jakichś magicznych właściwości uczących koni zbierania się - śmiech na sali 😀
katija, Cierp1enie, czyli waszym zdaniem taki boks (może nie dosłownie obrobiony, ale chodziło o sam sens) jest doskonałym miejscem na sesje (pomijając już zasady bezpieczeństwa)? 🙄
derby, Myślę, że anonimowa nie chodziło o wypadek tylko o makabryczne zachowanie lekarza i policjantów.. I to chyba można zaliczyć do meega negatywnego "kwiatka". Ale fakt tragiczne to jest, współczuję..
Libeerte a to lepiej było co zrobić? konia zostawić, żeby się męczył? weterynarz pewnie ze sprzętem do usypiania nie przyjechał. i co, koń miał w mękach czekać na uśpienie? chyba lepiej skrócić cierpienie od razu, poza tym uśpienie to też nie jest tak hop siup...
Facella może i lepsza opcja ale sposób wykonania raczej niezbyt humanitarny, no i napisane jest, że przy swiadkach w tym dzieciach, a to trochę przesada
humanitarnie? czy może lepiej gdy zwierze przestaje cierpieć jak najszybciej? Wyjazd po zastrzyk trwał by min 20minut, zanim wbili by igłę w szalejącego, spanikowanego konia po wbiciu igły zaczął by wstawać upadać i wstawać etc zanim zacznie działać...... masa cierpienia, masa bólu i po co to? Jak można zrobić to tak by zwierze już nie czuło nic....
fakt źle, że dzieci i ludzie....ale cóż, za późno, można było oczy zakryć....
katija, Cierp1enie, czyli waszym zdaniem taki boks (może nie dosłownie obrobiony, ale chodziło o sam sens) jest doskonałym miejscem na sesje (pomijając już zasady bezpieczeństwa)? 🙄
edit: literówka
o matko, ale czy to od razu kwiatek 🙄 takich zdjęć jest pełno w necie