Moona,a czemu musialas dzisiaj zlozyc,termin jest do 30 wrzesnia 😉
Bo mnie potem w Krakowie nie będzie.
Spotkałam polonistę, mówię mu, że byłam u pani dyrektor. Chwilę myśli i pyta: będziesz jeszcze raz maturę zdawać? Tak. A z czego? Z matematyki. A po co Ci to? A dla własnej satysfakcji. Żeby na 100% napisać? Tak.
Tak wynika. Tzn jest potem jeszcze dużo czasu na jej zmianę i teoretycznie by można, ale nigdy w życiu na korytarzu swojej szkoły nie widziałam, żeby ten termin był tak podkreślony, więc chyba jednak coś w tym jest, że wszyscy teraz, do 30 września. Fakt faktem, że nie dopytałam pani dyrektor.
Tak wynika. Tzn jest potem jeszcze dużo czasu na jej zmianę i teoretycznie by można, ale nigdy w życiu na korytarzu swojej szkoły nie widziałam, żeby ten termin był tak podkreślony, więc chyba jednak coś w tym jest, że wszyscy teraz, do 30 września. Fakt faktem, że nie dopytałam pani dyrektor.
Moja pani dr. poinformowała moją koleżankę , które mature chce poprawiać że dopiero ma złożyć deklarację jak już będzie ta ostateczna...
xxagaxx,to ja zle poinformowala,bo na stronach oke jak byk jest napisane,ze pierwsze do 30 wrzesnia,a ostateczne w lutym. W zeszlym roku zreszta tez tak bylo(mowie tutaj o maturach poprawkowych itp-nie pierwszych w kazdym razie 😉 )
napisałam maila do administratora strony z deklaracjami i odpisali mi, ze deklaracja dla osób poprawiających maturę pojawi się .... (uwaga!!!) 29 września! 😵 Nie wiem jak to zrobię, jakoś nie mam ochoty robić sobie przejażdżki samochodem 100km w jedną strone, po to by złożyć ta durną deklaracje, jak 4 dni wcześniej tak czy siak będę w mieście rodzinnym :/ ehh najwyżej mama będzie musiała za mnie to wypełnić i zanieść :/
Ja pisałam mature 3 lata temu, ale teraz będę pisać dodatkowo biologię, bo jej nie pisałam a mi potrzebna, strasznie sie dziwnie czuję, że znowu będe maturzystką... Co prawda sama matura mnie nie przeraża - ot jeden więcej egzamin w roku, zreszta w porównaniu do egzaminów na studiach będzie przyjemniejszy, ale jakoś tak dziwnie było zanosić deklarację maturalną... A jak dałam te wstępna deklarację i już nic nie chce zmieniac to i tak 7 lutego musze pójść do szkoły i ją podpisać jeszcze raz ostatecznie?
A ja błogosławię to, że do 7 lutego można zmienić, bo wszystkie przedmioty dodatkowe wpisałam sobie rozszerzone a w niektórych jednak podstawa miała być :zemdlał: ot takie moje roztrzepanie, że z rozpędu tak wpisałam... : P
słuchajcie powiedzcie mi bo pewnie się orientujecie - co teraz TRZEBA zdawać? polski, obcy, matmę i coś jeszcze? "za moich czasów" trzeba bylo 3 przedmioty, ale jak był tylko polski i język to ten trzeci przedmiot się wybierało, a teraz jak jest?? czy oprócz podstawy też coś TRZEBA wybrać? czy te 3 obowiązkowe wystarczą? i jak to jest w końcu z tymi dodatkowymi? oprócz tych trzech można coś jeszcze wziąć na podstawie czy każdy poza tą 3 ma być rozszerzony (jak dawniej?) Aquarius, jesteś pewna że zmienili?
Ja ostatecznie wybrałam rozszerzony język polski, rozszerzony WOS, rozszerzony język angielski i podstawową matmę 😉 Z wosu już zaczęłam powtarzać, z angielskiego tak samo. Nie umiem się tylko jakoś zmobilizować do matmy i polskiego 😉
Swoją drogą, też macie próbną maturę w listopadzie, czy tylko na naszą szkołę spłynął ten zaszczyt? 😁
mnie też słabo jak myślę o maturze. matematyka ? 🤔 polegnę. historia? 😵 od momentu wpisania na deklaracji chęci przystąpienia do matury z tegoż wspaniałego przedmiotu codziennie zastanawiam się czy to nie było mój błąd 🤔wirek: ach no nic, pożyjemy, zobaczymy...